Archiwa tagu: zabawy z dziećmi

Jak przygotować własny teatrzyk w domu?

Autorem artykułu jest Ewa Agata

Domowy teatrzyk to świetna zabawa dla dzieci w każdym wieku. Każdy w końcu lubi od czasu do czasu poudawać kogoś innego. Świat kukiełek da dzieciom taką możliwość.

Do przygotowania podstawowej bazy kukiełek potrzebujemy naprawdę niewiele: kulki styropianowe (do kupienia w sklepach papierniczych), resztki materiałów, wełnę, tasiemki, guziczki, farbki plakatowe, igłę i nici oraz ruchome oczka i… odrobinę umiejętności. Tych ostatnich potrzeba naprawdę niewiele.

Przygotowanie każdej postaci rozpoczynamy od stworzenia głowy. W tym celu styropianową kulkę malujemy odpowiednim kolorem. Jeśli chcemy uzyskać kolor cielisty, trzeba zmieszać żółty z odrobiną brązowego. Gdy farbka wyschnie, można przykleić oczy, dorysować pozostałe elementy. Jeśli chcemy stworzyć kukiełkę kobiety, należy dokleić jej z wełny odpowiednią ilość włosów.

Do przygotowania tułowia potrzebne nam będą dwa jednakowej wielkości kawałki materiału w kształcie prostokąta. Powinny być odrobinę większe od ręki dziecka. Zszywamy ze sobą te materiały tak, by jedna część pozostała nie zszyta – tam będziemy wkładać dłoń do sterowania kukiełką. W zależności od tego, kim ma być nasza postać z domowego teatrzyku ozdabiamy ją według potrzeb.

Na koniec w styropianowej kulce u dołu drążymy otwór. Wciskamy w niego posmarowany klejem tułów (w miejscu, gdzie powinna znaleźć się szyja) i przytrzymujemy chwilkę. Gdy klej zaschnie, kukiełka będzie gotowa.

Jeśli chcemy urozmaicić zabawę, możemy ze starego kartonu przygotować także scenę do występów. Rodzic musi uszyć kurtynę, a dziecko w tym czasie może karton odmalować i ozdobić.

Zachęcamy do podobnych zabaw z dziećmi, ponieważ w niebywały wręcz sposób rozbudzają dziecięcą wyobraźnię.

---

www.strefadzieci.net

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Czym zająć dzieci w niepogodę?

Kiedy słońce świeci ma się dużo energii i wiele pomysłów na mile spędzenie z dziećmi czasu.
Można zrobić piknik, bądź wybrać się na wycieczkę za miasto.

Kiedy pada, a dzieci tryskają energią dobrze mieć pod ręką kilka pomysłów. Popularnością cieszą się wśród dzieci kolorowanki.

Żeby rysowanie było ciekawsze, można je dzieciom uatrakcyjnić.

Do zabawy wystarczy dwójka maluchów.
Siadają z dala od siebie, ale tak żeby mogły ze sobą rozmawiać.
Jedno dziecko rysuje i opisuje na głos, każdy kolejny ruch ołówka.

Drugie dziecko słucha uważnie i stara się jak najdokładniej postępować według instrukcji.

Może to wyglądać tak:

"Na środku kartki rysuję kółko, to jest środek kwiatka. Do niego dorysowuję 6 małych kółek, płatków. Kwiatek ma zieloną łodyżkę i dwa małe listki."

Dzieci rysują do momentu ukończenia obrazka. Potem porównują oryginał z kopią.

Dzięki tej zabawie dzieci będą uczyć się uważnie słuchać i komunikować z innymi.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.0/10 (1 vote cast)

W pogoni za czasem



Kiedy w domu pojawia się pierwsze dziecko świat staje na głowie. Nagle to, co wydawało się niemożliwe jest możliwe, a to co było do tej pory na znaczeniu nagle traci swoją wartość.

Jedną z tych rzeczy, które są coraz cenniejsze to czas. Z jednej strony czas z dzieckiem, a z drugiej czas dla siebie.

Zanim w domu pojawi się dziecko łatwiej jest zaplanować swój tydzień. Wiesz ile doba ma godzin, wiesz kiedy zabalować, a kiedy ciężej popracować. Kiedy trzeba można zrobić nadgodziny. Kiedy na świecie pojawia się dziecko zwykłe planowanie dnia urasta do wyższej rangi.
Gdy w domu jest więcej niż jedno dziecko rodzice bardzo szybko uczą się planowania. Nauka ta jest tym szybsza im dalej są od nich dziadkowie.

Jak dogonić pędzący czas i wyrobić się z wszystkimi ważnymi sprawami?
Jedną z rzeczy, których dzieci uczą swoich rodziców jest robienie rzeczy od razu. Na czym polega ten fenomen?

Kiedy dostajesz w pracy e-maile przegladasz je, nie zawsze od razu odpisujesz, bądź odkładasz wysłanie przygotowanej odpowiedzi po to, by się z nią jeszcze raz zapoznać i upewnić czy wszystko jest w porządku. Po chwili wracasz do e-maila i zmierzasz się z nim raz jeszcze. Ponowne zagłębianie się w treść zabiera dodatkowe cenne minuty.

Natomiast jeśli wiesz, że czasu masz bardzo mało i musisz jak najszybciej przeczytać otrzymane e-maile robisz to efektywniej. Kiedy otworzysz e-mail czytasz go i od razu podejmujesz decyzję co z nim zrobisz. Czy masz na niego zareagować, przesłać innej osobie do opracowania, zarchiwizować, czy też wyrzucić.

Takie jednorazowe podejście do rzeczy, które ma się zrobić skraca czas pracy, bądź czas prac domowych.
Dzięki takiemu podejściu zyskać można dodatkowe minuty na zabawę z dzieckiem, bądź na chwilę odpoczynku.
Podejście to sprawdza się na tyle dobrze, że napisano o nim kilka ksiażek. A więc jeśli chcesz mieć więcej czasu Zrób to od razu 🙂

J.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Jak przekonać dzieci do jedzenia zdrowych rzeczy?


Autorem artykułu jest Agnieszka Figarska

Często słyszę, że dzieci czegoś nie lubią -  że przepadają za czekoladowymi kulkami z mlekiem, parówkami, kolorowymi cukierkami i czekoladkami a nawet nie chcą patrzeć w stronę płatków owsianych, świeżo wyciskanych soków warzywnych i tym podobnych rzeczy... Jak zatem do tego wszystkiego je przekonać?

Anthony Robbins w jednej z moich ulubionych książek - "OBUDŹ w sobie OLBRZYMA" pisał, że człowiek podświadomie unika wszystkiego, co kojarzy mu się z ciepieniem, a lgnie do tego, co kojarzy mu się z przyjemnością.

- jeśli czegoś nie znamy, to nie wiemy, czy będzie nam to sprawiać przyjemność, czy przysparzać cierpień, dlatego często wolimy zapobiegawczo tego unikać

- jeśli widzimy, że inni (a zwłaszcza bliskie nam, podziwiane przez nas osoby) z czegoś czerpią radość, to najcześciej mniemamy, że z nami będzie podobnie

Z dziećmi jest tak samo jak z nami - dorosłymi.

Jesli wszyscy w koło dają im w nagrodę za dobre zachowanie cukierki, to wnioskują, że one są dla nich dobre, a jeśli ktoś nagle zamiast czekoladowych kulek z mlekiem, nic specjalnie nie tłumacząc, serwuje im na śniadanie płatki owsiane z owocami, to grymaszą...

i mają do tego prawo. Są mądrzejsze niż nam się wydaje.

Najłatwiej jest iść na łatwiznę i zrobić dziecku na śniadanie parówkę - trudniej jest udusić jabłko, zorganizowac dobrej jakości miód i przyrządzić płatki owsiane.

Najłatwiej jest kupić dziecku gotowy sok do picia - trudniej jest obrać parę marchewek czy jabłek i zrobić świeży sok a później jeszcze posprzątać.

Najłatwiej jest pozwolić, żeby reklamy sterowały gustami naszych dzieci - trudniej jest zrobić "zabawę" z jedzenia cukinii, samemu wytworzyć w dziecku pozytywne z nią skojarzenia i uczynić ją w oczach naszej pociechy bardziej atrakcyjną od cukierka, pomimo braku kolorowego opakowania z księżniczką czy samochodem.

Wiem coś o tym, bo sama mam małą, trzyletnią córeczkę.

To, jak żyją nasze dzieci w dużym stopniu zależy od tego, jak żyjemy my i od tego, ile mamy dla nich czasu.

Jeśli zmobilizujemy się do tego, żeby:

1. Wziąć kawałek kartonu i narysować na nim Spidermana lub Agatkę (z wyciąganym kotkiem z doklejonej do katki kieszeni od fartuszka)

2. Narysować lub wydrukować na oddzielnych, małych karteczkach (lub dużych, pociętych przez dziecko na małe) różne produkty do jedzenia

3. Pokolorować zdrowe produkty a odłożyć na bok te niezdrowe, o których szkodliwości inni ludzie często po prostu nie wiedzą i dlatego dają je dzieciom do jedzenia, ale dzieci, jak są mądre, to tych rzeczy nie jedzą, tylko dziękują za nie i chowają je do kieszeni 🙂

4. Przykleić na plakat z Agatką lub Spidermanem (w celu wyedukowania ich, podzielenia się z nimi tą tajnie strzeżoną wiedzą, dostępną tylko dla nielicznych) te wszystkie rzeczy wspólnie uznane za zdrowe.

5. Powiesić powstały plakat w widocznym miejscu i stale uzupełniać go czymś nowym, zamiast oglądać film lecący w telewizji. To na pewno wyjdzie naszemu dziecku i nam również na dobre.

A na koniec opowieść z życia wzięta - sądzę, że dodająca otuchy:

"Po wyżej opisanej zabawie pojechałyśmy z Julcią na zakupy - idziemy przez market, a tu w pewnym momencie przed nami stos popularnych, bardzo lubianych przez dzieci czekoladek.

Na ten widok od razu pomyślałam, że bez zakupu przynajmniej jednego opakowania na pewno się nie obejdzie, a tu słyszę:

- Wow! Patrz mamo jaka góra (..."czekolad"..) - ludzie nie wiedzą, że one są niezdrowe, no nie? :)".

---

www.drogadozdrowiaiurody.blogspot.com   by Agnieszka Figarska

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

---

ABC Mądrego Rodzica: Droga do Sukcesu

Dowiedz się, jak pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces i sprawić, aby było szczęśliwe.

"Szkoda że mnie tak rodzice nie prowadzili.."

Rafał Banaś

Więcej

---
Mądre szczęśliwe życie.
Jak być szczęśliwym człowiekiem, który z łatwością rozwiązuje problemy, jakie życie stawia mu na drodze?

„Polecam książkę jako prezent dla młodych małżonków. Znajdą drogę do celu. Bez lektury – to nie jest możliwe! ”

Grzegorz Grefkowicz, właściciel drukarni cyfrowej

Więcej
---

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)

Pomysł na zabawę z dziećmi



Czasem nie wiadomo czym zająć dzieci - wszędzie ich pełno, a kiedy się nimi nie zajmujesz nudzi im się.
Jeśli nie chcesz po raz kolejny włączać bajkę zaproponuj im wspólną zabawę.
Najprostsze zabawy bywają najlepsze.

Zabawa może trwać tyle ile chcecie.
Ilość uczestników dowolna.
Koszt 0 zł.
Potrzebujesz świeżo wyprane skarpetki i sprzęty takie jak krzesła i inne meble, które posłużą jako obronny bastion.


Przygotowanie do "Skarpetkowej bitwy":

Skarpetki poukładaj w pary. Jeśli twoje dzieci są wystarczająco duże możesz zaraz po praniu zachęcić je do "przygotowania amunicji". Dzięki tej zabawie nauczą się porządkowania skarpetek 😉

Każdy powinien mieć przy sobie podobną ilość amunicji. A potem zaczynamy bitwę.

Dobrze jeśli będziecie przestrzegać pewnych zasad: ustalcie przed zabawą, że będziecie rzucać poniżej głowy.

Po zakończonej bitwie możecie kontynuować zabawę, tym razem wygrywa ten kto lepiej trafia do celu.
Do kontynuacji zabawy przyda Ci się kosz na bieliznę.

Postaw go na podłodze. Po ustaleniu z dziećmi odległości rzutu zakomunikuj im, że wygra ten, kto więcej par skarpetek wrzuci trafnie do kosza.

Po tak przeprowadzonej zabawie nie powinno Ci zostać dużo do sprzątania.
Za to istnieje duża szansa na to, że dzieci będą chętnie układać skarpety po praniu 🙂

Życzę miłej zabawy

J.

---
Szczęśliwe macierzyństwo i jego sekrety

Macierzyństwo i jego sekrety, czyli jak zostać mamą i nie zwariować w ciągu pierwszych kilku miesięcy?

"książka bardzo ciekawa mozna duzo rzeczy sie dowiedziec"

Anna Nowak

Więcej

----

ABC Mądrego Rodzica: Droga do Sukcesu

Dowiedz się, jak pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces i sprawić, aby było szczęśliwe.

"Szkoda że mnie tak rodzice nie prowadzili.."

Rafał Banaś

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.0/10 (1 vote cast)