Archiwa tagu: Wybaczenie

Co z tą zdradą … i wybaczeniem?


       Czy jest możliwe, aby związek nie ucierpiał i był taki sam po zdradzie? Nie.
Jeśli osoba zdradzona dowie się, choćby o samym fakcie zdrady, to nie zależnie od tego, czy był to skok w bok, romans, czy potajemna miłość, nie jest w stanie zachowywać się tak samo jak wcześniej.

Niezależnie od bólu i upokorzenia, które są nieodłącznymi emocjami zdradzony partner nie jest w stanie zachowywać się ze spontaniczną ufnością, miłością i zaangażowaniem w związek.
Owszem, w wielu przypadkach występuje chęć zatrzymania partnera, ale dalsze życie obojga będzie zaburzone mniej lub bardziej podświadomą obawą przed powtórzeniem sytuacji …

… i trudno się temu dziwić.

Czy dobro dzieci jest wystarczającym powodem, aby wybaczyć?
Czy w ogóle jest możliwe, aby wybaczenie było szczere, a nie tylko pozorne i zewnętrzne?
Jest to jedno z najtrudniejszych pytań, jakie muszą stawiać sobie osoby zdradzone. Jednoznacznej odpowiedzi nie ma, bo jednak każda sytuacja ma swoje indywidualne niuanse, argumenty „za” i „przeciw”.  Bardzo często zdarza się, że podjęta decyzja, dopiero po latach okazuje się życiowym błędem i porażką. 

Zdradzony partner zamyka się w sobie.
Zdarza się, że zdradzony partner szuka odwetu, wyrównania krzywdy, w wyniku, czego również dopuszcza się zdrady, z góry rozgrzeszając się.

Nie miejmy złudzeń, zdrada zawsze zniszczy prawdziwą miłość. W najlepszym razie związek będzie opierał się na odpowiedzialności za rodzinę.

Czy to wystarczy, aby mieć spełnione i szczęśliwe życie?

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)

Co z tą zdradą, … gdy to potajemna miłość?


       Nikt nie lubi niepotrzebnych komplikacji w życiu, ale czasami rozwijająca się pomiędzy kobietą i mężczyzną fascynacja i przyjaźń przerodzi się w romans, którego nie mogą zakończyć. Nie mogą, bo nie chcą.
Zdrowy rozsądek podpowiada obojgu, że ich związek nie ma przyszłości. Często, co najmniej jedno z nich nie chce zmian dla swoich bliskich, nie zamierza porzucić małżonka lub partnera choćby z powodu ukochanych, wspólnych dzieci.
Ważnym powodem bywają też zależności majątkowe i finansowe, albo wspólnie zaciągnięty kredyt hipoteczny.  Wbrew pozorom powody finansowe są mocnym fundamentem związków małżeńskich i to niezależnie, czy zastosowanie ma wspólnota, czy rozdzielność majątkowa.

       Jednak uwielbienie, którym darzą się kochankowie powoduje, że nadal spotykają się i układają swoje indywidualne sprawy tak, aby ich potajemna miłość mogła trwać i rozwijać się. Sex i erotyka mają tu często ogromne znaczenie, ale ich siła zależy od ponadprzeciętnego połączenia duchowego i wzajemnego umysłowo-emocjonalnego magnetyzmu.
Są dla siebie pełni zrozumienia, nawet do tego stopnia, że potrafią rozmawiać dość swobodnie, o tych oficjalnych związkach, dzieciach oraz partnerach. Budują w ten sposób głębokie, wzajemne zaufanie oparte na pełnej szczerości i zrozumieniu. To daje im wzajemne wsparcie, napęd życiowy i siłę, także do tego, aby znosić lepiej to, czego w swoim normalnym życiu nie lubią. Łatwiej przychodzą kompromisy w codziennych, domowych sprawach, bo przywiązują mniejszą wagę do postawienia na swoim i czują się swoim nielojalnym postępowaniem zobowiązani do okazywania wszystkim domownikom większego pobłażania albo dobroci. Takie zachowanie sprawia, że zdradzany małżonek, czy partner niczego nie podejrzewa.
A zdarza się, że właśnie w tych okolicznościach częściej doznaje pozytywnych odczuć, bez okazji kobieta otrzyma kwiaty lub czekoladki, a mężczyzna nowy krawat.

Może tchnie tu nieco hipokryzją, ale życie pokazuje, jak często chcąc odciążyć sumienie mamy potrzebę zadziałania w celu zadośćuczynienia i złagodzenia krzywdy, którą wyrządzamy komuś niczego nieświadomemu.

       Potajemna miłość może trwać wiele lat, jeśli kochankowie prawdziwie nie chcą burzyć i niszczyć tego, co jest zbudowane poza nimi, ani tej cudowności, którą tworzą i są dla siebie. Jeśli tylko tego chcą, potrafią wyeliminować z wzajemnych relacji wszelkie negatywy np. sprzeczki o drobiazgi, zły humor i konflikty i inne. Pielęgnują z czułością swoją bajkę, bo wiedzą, że dzięki niej są spełnieni, a bez niej nie będą szczęśliwi.
Czasami zdarza się, że potajemna miłość  wychodzi na jaw u schyłku życia.
… i zdarza się, że nigdy

Co sądzicie o potajemnej miłości?

---

Oblicza zdrady

Zdrada i jej oblicza. Jak zdradzać, jak wykryć zdradę, oraz jak do niej nie dopuścić? Ujawniamy tajemnice tych, którzy zdradzają.

Dająca do myślenia, szczera, pozostawiająca wybór. Pomaga zrozumieć postępowanie drugiej osoby oraz swoje niezależnie od tego czy jest się zdradzonym czy zdradzającym.

Ewa

Więcej

--

Arkana seksu - ekstaza i jedność

Poznaj arkana seksu, dzięki którym wzmocnisz swój związek i doznasz wielu przyjemności.

Książka ciekawa...Dużo wnosi w życie erotyczne, urozmaicając je i powodując, że seks staje się naprawdę ciekawy...

Golicz Monika

Więcej

--
--

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)

Co z tą zdradą … gdy to „romans”?


      Inną, dobrze znaną choćby ze słyszenia i obserwacji, popularną odmianą zdrady jest romans, który nawiązuje się pomiędzy osobami, mającymi okazję do wzajemnego obserwowania się oraz okazywania sympatii. Najczęściej osoby te mniej lub bardziej systematycznie spotykają się na płaszczyźnie zawodowej, towarzyskiej, lub np. uczestniczą w tych samych zajęciach wynikających z zainteresowań.

Zwykle zaczyna się niewinnie, od sympatycznych uśmiechów i gotowości do niesienia pomocy. Można by powiedzieć zwykła uprzejmość, ale właśnie o to chodzi, że po pewnym czasie okazuje się, że dla tej konkretnej uwagi mamy jej więcej. Poświęcamy też ochoczo swoją uwagę i czas na wszelkie sprawy i tematy, dzięki którym znajdziemy się w towarzystwie tej osoby. Oprócz sympatii rodzi się fascynacja i podziw, które szukają drogi do wykorzystywania wszelkich możliwych okazji do przebywania ze sobą oraz pogłębiania wzajemnych relacji poprzez poruszanie jakichś osobistych kwestii lub problemów. Coraz częściej zdarza się wspólne picie kawy, lunch, albo np. wzajemne towarzystwo w różnorodnych okolicznościach.

       Środowisko ambitnej pracy wbrew pozorom jest bardzo romansogenne i to nie tylko z powodów imprez firmowych i cieszących się niezbyt dobrą sławą wyjazdów szkoleniowych lub integracyjnych. Można sobie pomagać w realizacji zadań, a jednocześnie wykazywać się wiedzą merytoryczną, kreatywnością, inteligencją i błyskotliwością w szybkim tempie budując swój wizerunek i autorytet.

Nawiązana przyjaźń, pogłębiające się porozumienie i zrozumienie wciąż są niewinne, ale coraz więcej ciepłych myśli skupiamy wokół obiektu przyjaźni oraz związanych z nim spraw i tematów. Odbija się to w codziennym życiu, bo pojawia się w nim roztargnienie i mniejsza dbałość o małżeństwo lub trwały związek i rodzinę.

 

       Kiedy jedna z osób lub obie, zaczynają snuć fantazje i marzenia, to sprawa staje się jest poważna. Z jednej strony pojawia się coś w rodzaju przestrachu, ale z drugiej unoszące skrzydła i zawrót głowy. Czyżby to uczucie miłości?

Pytanie takie powiało się, pojawia i jeszcze długo będzie pojawiać w głowach wielu kobiet i mężczyzn.

Próby zaplanowania następnego spotkania, które przyniesie nowe jeszcze doznania i radość przebywania razem często odbierają zdolność zdrowo rozsądkowego myślenia, że rozwijanie takiego romansu jest bardzo niebezpieczne dla dotychczasowego związku i życia.

W zależności od intensywności emocji obydwu osób dalej sytuacja rozwija się różnie.

 

       W największym szaleństwie i burzy uczuć wreszcie dochodzi do miłosnego aktu spełnienia. Na ogół towarzyszy temu wręcz euforyczna radość, ponieważ nie łatwo jest pogrzebać wytworzoną wizje idealnego partnera. Bliskość i stała jej potrzeba staje się coraz większa, więc nie pozostaje nic innego jak potajemne schadzki. Na początku potrafi być pięknie, ale z czasem emocje opadają. Na ogół trwa to od kilku tygodni do kilku miesięcy … dla najbardziej sobą zafascynowanych mogą trwać całe lata.

       Zdarza się jednak niespełnienie wzajemnych oczekiwań w sferze intymnej lub zbyt wielkie wyrzuty sumienia z powodu zdrady doprowadzają do szybkiego zaniku przyjacielskich odruchów i uczuć.

 

Zdecydowanie można stwierdzić, że romans niesie znacznie większy ciężar gatunkowy zdrady niż omawiana w poprzednim odcinku przypadkowa zdrada. Zdradzie fizycznej towarzyszy zdrada emocjonalna, duchowe oddalenie się od małżonka/partnera, a więc naruszenie podstaw związku. Ból i poniżenie dotyka skrzywdzonego partnera w sposób niewyobrażalny, podważając zaufanie i burząc miłość i sens trudów codzienności.

Romans, jako trwający w czasie obarczony jest dużym ryzykiem ujawnienia. Może to stać się przypadkowo, albo ktoś znajomy celowo przekaże kompromitujące informacje zdradzanemu partnerowi.

 

Czy romans jest tego warty?

 

Przecież na ogół z góry wiadomo, że to przejściowa ekscytacja, a nie chęć zmiany życia na nowe..
Więc dlaczego tak wiele osób poddaje się magicznym mackom romansu?

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)

Co z tą zdradą … gdy to „skok w bok”?


       W opiniach bardzo wielu osób najczęściej występującą „odmianą” jest zdrada przypadkowa sytuacja, kiedy chwilowy nastrój i zamieszanie myślowe kończy się w objęciach nowo poznanej osoby, która zazwyczaj zachęca swoim zachowaniem do spontanicznego aktu zbliżenia.

Oczywiście mamy tu na myśli, że do takiej sytuacji z reguły dochodzi, kiedy małżonek lub stały partner jest całkiem gdzie indziej.

 

Złą sławą związaną z rozpatrywanym tutaj przypadkiem cieszą się służbowe imprezy i wyjazdy integracyjne. Równie dobrą okazją do przypadkowej zdrady są samotne wakacje lub wyjścia do nocnych klubów np. podczas nieobecności partnera.
Nie oznacza to jednak wcale, że każdy uczestnik czy uczestniczka tych imprez są jednakowo podatni i narażeni na ryzyko dopuszczenia się zdrady.


       Właściwie można powiedzieć, że do omawianej dzisiaj zdrady przypadkowej mają skłonności osoby goniące za zastrzykiem adrenaliny oraz kuszącej świeżości. Obecnie istnieją już teorie naukowe o genetycznych predyspozycjach do zdrady, ale równie dobrze na takie skłonności mogą mieć wpływ wzorce rodzinne, kulturowe, a także indywidualny system wartości.

Przyczyną zdrady może też być ciekawość „jak to jest? ” albo nasilone odczuwanie dolegliwości rutyny i znudzenia w trwającym związku.

Zdaniem psychologów, jednorazowa zdrada nie koniecznie toruje drogę zdradom następnym.

 

Omawianie kwestii zdrady przypadkowej lub inaczej zwanej jednorazowej, można ograniczyć do dwóch osób, a nie trzech jak pisaliśmy w poprzednim artykule -  bo obiekt zdrady pełni jedynie rolę przedmiotową i nieco losową, więc nie chodzi o analizowanie przyczyn i powodów tego postępowania.

 

Osoba, która zdradziła odczuwa po fakcie zwykle poważne rozterki i to niezależnie od tego czy odniosła i jak dużą satysfakcję seksualną lub emocjonalną. Uświadamia sobie, że zawiodła swojego partnera i składaną mu deklarację miłości oraz wierności. Stan emocjonalnego wzburzenia towarzyszący tym przemyśleniom, a najczęściej również silne przeżywanie poczucia winy podczas pierwszego po zdradzie spotkania z małżonkiem/partnerem są istotnymi czynnikami zapobiegającymi kolejnej zdradzie.

 

W ramach przemyśleń osoba zdradzająca analizuje zawsze kwestię jak lepiej postąpić?

Czy przyznać się partnerowi do tego, co zaszło, czy jednak zataić zdradę?

 

Wydaje się, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, ale w dużej mierze zależy ona od głębokości i relacji związku oraz poziomu komunikowania się pary małżonków/partnerów.

Zawsze trzeba pamiętać, że przyznanie się do zdrady jest przede wszystkim strasznym ciosem i szokiem dla drugiej strony. Pomimo uczciwości partnerskiej, której dowodzi sam fakt przyznania się, to jednak w efekcie końcowym zawsze występuje, co najmniej osłabienie zaufania do zdradzającego i wiary w jego prawdziwą miłość.

 

Jak uważacie, czy należy przyznać się ukochanej osobie do zdrady jednorazowej, popełnionej w wyniku chwilowego zapomnienia?

 

Czy będąc osobą zdradzoną, chcielibyście o tym wiedzieć?

Oblicza zdrady

Zdrada i jej oblicza. Jak zdradzać, jak wykryć zdradę, oraz jak do niej nie dopuścić? Ujawniamy tajemnice tych, którzy zdradzają.

Dająca do myślenia, szczera, pozostawiająca wybór. Pomaga zrozumieć postępowanie drugiej osoby oraz swoje niezależnie od tego czy jest się zdradzonym czy zdradzającym.

Ewa

Więcej

--

MY - czyli jak być razem

Praktyk udanego, 40-letniego związku podpowie Ci, co robić, aby Twoje relacje z partnerem oraz najbliższymi Ci osobami były trwałe i szczęśliwe.

"Książka ta spowodowała trwałe zmiany w naszym związku."

Jakub Koralewski

Więcej

--

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Co z tą zdradą?


       Zdrada sieje spustoszenie w związku oraz przede wszystkim w tej eterycznej części ludzkiego istnienia, jakim jest dusza. Trzeba tutaj jasno powiedzieć, że prawie zawsze dzieje się tak zarówno u osoby, która zdradza, jak też u zdradzanego partnera, kiedy dowie się o zdradzie.

Zagadnienie zdrady jest z gatunku „temat rzeka” i napisano o nim miliony albo nawet miliardy słów.

… I cóż z tego?

Dopóki nie jesteśmy uczestnikiem dokonanego faktu zdrady, właściwie nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, ani wyrazić odczuć, emocji i sposobu myślenia którejkolwiek ze stron zdrady.

W zasadzie wydaje się, że zdrada ma dwóch uczestników, ale tak jest tylko w części przypadków.

Chyba jednak częściej zdarza się, że zdrada ma jednak trzech uczestników, bo wówczas, kiedy dochodzi do zdrady nie tylko fizycznej, ale i emocjonalnej istotną rolę odgrywa osoba, która wkracza pomiędzy partnerów.

       Chcąc tworzyć oraz trwać w szczęśliwym i harmonijnym związku dobrze jest uświadomić sobie, co można i trzeba robić, abyśmy nie stali się żadnym z uczestników zdrady.

 

Przypomnijmy, więc na początek publikowany jakiś czas temu na naszej stronie artykuł
pt. „Jak uniknąć zdrady?”

 

Co Waszym zdaniem decyduje, że tak często w życiu nie udaje się uniknąć tego traumatycznego dla związku  przeżycia, a osoba, która zdradza z wielu powodów nie chce zakończenia małżeństwa lub rozstania z dotychczasowym partnerem?

 

Oblicza zdrady

Zdrada i jej oblicza. Jak zdradzać, jak wykryć zdradę, oraz jak do niej nie dopuścić? Ujawniamy tajemnice tych, którzy zdradzają.

Dająca do myślenia, szczera, pozostawiająca wybór. Pomaga zrozumieć postępowanie drugiej osoby oraz swoje niezależnie od tego czy jest się zdradzonym czy zdradzającym.

Ewa

Więcej

--
--

Sekrety uwodzenia

Stań się mężczyzną pewnym siebie i zacznij uwodzić kobiety tak, jak tego pragniesz!

"Świetna książka na rozpoczęcie swojej przygody z uwodzeniem. Zawiera wiele cennych rad i wskazówek. Dobrze się czyta. Gorąco polecam!!!"
Leonardo
Więcej

--
--

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Wybacz i … zostaw wspomnienie

Wiele się mówi o przebaczeniu winowajcy i ... brak propozycji jak to zrobić.
Psychologia zostawia to kościołom, a kościoły... za pieniądze dają nawet odpust zupełny grzechów, co skutecznie pomaga krzywdzicielom a ofiary pozostawia same sobie, nawet chwaląc cierpienie, które je zatruwa.
Najczęściej spotykam się z postawą : no dobrze, jeśli to mnie uleczy - wybaczę, ale nigdy nie zapomnę.
To nie jest żadne wybaczenie, noszenie w sobie pamięci doznanych krzywd ZAWSZE obciąża pamiętliwą osobę i może nawet doprowadzić do komplikacji zdrowotnych.
Złamane serceWidzimy dziś ludzi zanurzonych w stanie ofiary, pielęgnujących traumatyczne wspomnienia, wciąż dokarmiających doznane krzywdy. Ci ludzie nawet nie są świadomi, że sami siebie krzywdzą. Karmią się cierpieniem, upokorzeniem, bólem i często chęcią zemsty.
Ten, który skrzywdził jest wolny i nawet nie wie co taka ofiara czuje, bo on już wymazał ze swoich wspomnień to doświadczenie.
Zobacz jak to jest z gwałtem. Gwałciciel jest przekonany, że zrobił swej ofierze dobrze - on nie cierpi. A ofiara ... nie raz całe życie niesie ze sobą traumę. Oddaj oprawcę sprawiedliwości na przykład sądowej i wybacz, dla własnego dobra zapomnij i żyj teraz i radośnie - jesteś tego wart.
Mówię do tych, którzy mozolnie tarmoszą w sobie trujące wspomnienia : kochani, nieświadomie, staliście się sami dla siebie katem !!!
Żyjecie w ustawicznej traumie, która truje tylko was samych i nieustannie wybucha na widok oprawcy. Zastanówcie się czy warto tracić bezcenną chwilę teraz na dokarmianie starych krzywd. Potraktuj te wspomnienia jak ból zęba - usuń to z siebie. Też boisz się bólu u dentysty, jednak po zabiegu szybko rany się goją a ból już nie wraca. Tylko tak widok krzywdziciela już nie będzie miał władzy nad wami. Bez prawdziwego wybaczenia, wyrwania z siebie tych trucizn, będziesz ciągle nieświadomym niewolnikiem tego krzywdziciela.
Wybaczenie jest procesem, który zaczyna się od wyrażenia złości, nigdy na początku - nie tłum więc swojej złości i pozwól jej wypłynąć.
Ten proces nie jest łatwy. Trzeba sobie pozwolić na konfrontację z doznaną krzywdą wywołaną przez drugą osobę. Jak ponownie wejdziesz w ten ból, pozwól sobie na wykrzyczenie lub opisanie tych emocji, bez cenzury, bez świadków. Warto do tego dodać ruch jak przykładowe rąbanie drzewa, szalony taniec, bieg .. lub cokolwiek podobnego.
Kiedy poczujesz, że już wszystko z ciebie uszło ... dopiero wtedy jest dobry moment na prawdziwe wybaczenie.
Ale to jeszcze nie koniec procesu. Teraz trzeba ponownie zobaczyć całą sytuację z nowym zrozumieniem. Trzeba zostawić "co on/a mi zrobił/a ...." i zrozumieć, że wszystko czego doświadczyłeś jest tylko twoim wyborem! Trudno uwierzyć jednak to prawda. Tak, tak - nikt z zewnątrz nie ma wpływu na twoje emocje, tylko Ty możesz je uruchomić lub nie. Zobacz, jeśli drugi człowiek mówi coś do mnie obelżywego, to świadczy tylko o tym człowieku. Dopiero jak przyjmę te słowa do siebie (zgadzam się lub zaprzeczam) - wtedy ruszają we mnie emocje.
Tak kochani, to jest trudny etap, na którym trzeba wziąć odpowiedzialność za własne życie, a większość z nas boi się tego i to bardzo.
Jak już przebrniemy ten trudny etap ... otwiera się przed nami inna perspektywa. Wtedy widzimy wyraźnie, widzimy jak bardzo sobie szkodziliśmy nosząc toksyczne wspomnienia, sami będąc dla siebie katem. To też trzeba sobie wybaczyć. A co z naszym krzywdzicielem? Zostawmy go swemu losowi, pewnie odgrywa własną rolę przed kolejną ofiarą ...
Już czas rozerwać ten zaklęty krąg, czas oddać energię "ofiary" i pozwolić jej powrócić do właściciela. Już czas być wolnym od kajdan wspomnień delektować się świeżością życia tu i teraz.
Warto włożyć w ten proces całą determinację by uzyskać uwolnienie ze szpon pamiętliwości. Mnie się udało, uda się również Tobie.
Jeśli będziesz miał kłopot z zastosowaniem tego procesu ... poszukaj kogoś komu się już udało i proś o pomoc. Bądź pewien - nadejdzie.
Wszystkim utrudzonym z całego serca życzę odwagi i determinacji potrzebnych do przejścia tego procesu i uwolnienia się z kajdan przeszłości własnoręcznie trzymanych.
Z miłości mego serca do Twego
Hania

Źródło: http://homoseparatus.blogspot.com/

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Przebacz i żyj dalej


Złamane serce

Kiedy serce krwawi trudno jest się cieszyć. Ciężko jest być szczęśliwym kiedy przeszłość ciągle Ci towarzyszy.

Jeżeli Cię ktoś zranił w przeszłości wybacz i jemu i sobie. Wybaczenie oczyści duszę z negatywnych uczuć.

Dzięki oczyszczeniu umysłu i ciała będziesz w stanie rozwinąć skrzydła i żyć na nowo.

Nie noś w sobie urazy, która  Cię pali jak drzazga.

Przebaczyć jest trudno. Jednak tylko przebaczając uwolnisz siebie od złych wspomnień. Może masz jeszcze stare zdjęcia?

Wyrzuć, te z nich, które niosą z sobą bolesne przesłanie. Zachowaj te, które uwieczniają miłość, radość, szczęście. Zostaw te, które pomogą Ci utrwalić pogodne i dobre wspomnienia.

Jeżeli masz ochotę spalić stare zdjęcia zrób to. Popiół ma oczyszczającą moc.

Wraz z kolejnym spalonym świadectwem przeszłości wyobraź sobie, jak ulatuje z Ciebie cała złość, nienawiść i żal.

Wyobraź sobie, jak to puste miejsce wypełnia uczucie miłości i dobroci, wszechogarniającego szczęścia.

Poczuj, jak dzięki przebaczeniu uzdrawiasz siebie i swoje obecne relacje. Jak oczyszczasz je z nalotu przeszłości.

Aby łatwiej Ci było przebaczyć przeczytaj poniższe strofy. Wyobraź sobie, że mówi je ta osoba, która zadała Ci ból.

"Uwierz, że żałuję"


Nie ma Cie , to wszystko moja wina

Nie ma Cie, już nie wesoła ma mina

Gdy byłaś obok słowa oszczędzałem

spojrzeń w oczy i pocałunków się bałem.


Miłość po wieczność -  to Ci obiecałem

słowa nie dotrzymałem, przyznaje, łkałem...

Za późno już na te słowa, wcześniej pomyśleć mogłem

wcześniej nim Twoje złote serce zawiodłem.


Potrzebowałaś ciepła słów , serca urazu nie chowającego

zaprzepaściłem tą szansę przez moje chaniebne ego.

Zostane w wiecznym bólu a Ty będziesz boginią moją

zawsze od teraz gdy zamknę oczy ujrzę twarz Twoją

wiatr będzie pachniał Twoimi włosami

w imię Twego dobra pójdę w zatarg z bogami.


Miałem przy sobie żywe złoto, miłość w najczystszej postaci

lecz nie widziałem tego złota, ktoś inny się nim bogaci.

Wybacz, że serce Twe zawiodłem, oczekiwań nie spełniłem

we własnej pysze się zatopiłem i zgubiłem.

Dziś wiem , że jestem potworem, chcę cierpieć myśląc wiecznie o Tobie

Tak bardzo żałuję, że nie mówię Ci tego w oczy, tylko piszę te słowa na eiobie...*


Czujesz się teraz lepiej?

Jeżeli wyzbyłeś/wyzbyłaś się urazy otwórz się na świat dookoła. Zauważ bliskie i przyjazne Ci osoby. Kochaj. Dziel się tym uczuciem. Wyobraź sobie, że to, co dajesz otrzymujesz w zamian. Teraz Twojemu życiu towarzyszyć będzie już tylko budująca miłość i spełnienie. Partner, którego kochasz i który Ciebie kocha. W Twoim związku pełno jest miłości i bliskości. Jesteś szczęśliwa/Jesteś szczęśliwy.

prawdziwa miłość

Autor tekstu Jolanta Valentin

*) Autor wiersza - Daniel  Rusin.  Źródło tekstu - Eioba. Tekst został zamieszczony za zgodą autora.

Zdjęcie obok: Tom Spitznas, www.sxc.hu

Daniel von R

Jak pokochać siebie?

Poznaj sekret, jak skutecznie rozwiązywać problemy i osiągać życiowe cele.

"lektura pozwala przemyśleć wiele spraw, zrozumieć dotychczasowy sposób postępowania / myślenia / oraz poznać jego przyczynę, jednocześnie umożliwia inaczej spojrzeć na siebie samego oraz osoby nas otasczające, poprzez ćwiczenia dodaje wiary we własne siły, możliwości działania"

Więcej

---

MY - czyli jak być razem

Praktyk udanego, 40-letniego związku podpowie Ci, co robić, aby Twoje relacje z partnerem oraz najbliższymi Ci osobami były trwałe i szczęśliwe.

"Książka ta spowodowała trwałe zmiany w naszym związku."

Jakub Koralewski

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)