Archiwa tagu: separacja

Alimenty – dlaczego to taki problem ?

Jak to możliwe, aby rodzic nie poczuwał się do ponoszenia kosztów utrzymania swojego dziecka? Przecież większość dzieci ma oboje rodziców przy narodzinach, najczęściej także w pierwszym okresie życia niemowlęcego. Na szczęście znakomita większość żyje w tzw.„pełnej” rodzinie, aż do dorosłości.

Niestety wzrost rozwodów i separacji powoduje, że szczególnie w ostatnich latach rośnie liczba dzieci, które po rozpadzie małżeństwa lub związku partnerskiego pozostają na stałe tylko z jednym rodzicem. Wspólne zamieszkiwanie byłych małżonków/partnerów po rozstaniu zdarza się tylko z konieczności i zwyczajnie niczemu dobremu nie służy.

Dzieci cierpią emocjonalnie, bo nie rozumieją tego, co się dzieje pomiędzy dorosłymi, nie chcą rozstawać się z tatą, ani mamą, ale nadal częściej zdarza się rozdzielenie z tatą. Decyzją sądu są oddane pod opiekę jednego rodzica z uregulowaniem kontaktów z drugim rodzicem. Dobrze jest, kiedy rodzice są w stanie porozumieć się, co do wszystkich istotnych spraw dziecka, począwszy od spędzania czasu, a na kosztach utrzymania kończąc. Jest to bardzo pożądane, ale możliwe najczęściej wtedy, kiedy rozejście się odbywa się w godny sposób.

Niestety częściej odbywa się to w sposób zbyt burzliwy, aby obyło się bez uczuć bólu zawodu i rozczarowania partnerem, a nierzadko nawet przemocy psychicznej lub fizycznej. Dlatego ma to negatywny wpływ na przyszłe relacje rodziców w sprawach dziecka, a także relacje dziecka i rodzica, który opuszcza dom.

Zwyczajowo i statystycznie w Polsce dziecko pozostaje przy matce i na niej spoczywa cała odpowiedzialność za opiekę, wychowanie i zapewnienie właściwych warunków rozwoju oraz potrzeb codziennego, godnego życia.

Matki nie zawsze występują o należne dziecku alimenty, nawet wtedy, kiedy ich sytuacja nie jest wystarczająco dobra. Borykają się z codziennymi problemami, a miłością rekompensują dzieciom to, z czego zmuszone są zrezygnować z uwagi na szczupłość swojego portfela. Ojcowie często nie poczuwają się do obowiązku alimentacyjnego   określonego w art. 133 par.1  Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego.

Uchylają się od  łożenia na utrzymanie dziecka, tak jakby chcieli dodatkowo ukarać byłą partnerkę za rozstanie oraz decyzje sądu przyznającą jej prawo codziennej opieki. Zdarza się, że ojcowie przepadają bez wieści, nie korzystając nawet z prawa do kontaktów. W dzisiejszej trudnej rzeczywistości, kiedy rosną koszty utrzymania, drożeje odzież, ceny książek i artykułów szkolnych, koszty dodatkowych zajęć pozalekcyjnych i kursów językowych nie jest uzasadnione ani usprawiedliwione, aby matki nie zadbały o uzupełnienie domowego budżetu o należne alimenty na utrzymanie swoich dzieci.

Roszczenia alimentacyjne nie mogą być postrzegane przez nikogo, jako chęć „dopieczenia” ojcu, a takie opinie często słyszy się z ust mężczyzn. Budzą one w kobietach sprzeciw i bunt, ponieważ brak alimentów najczęściej oznacza ograniczenie dziecku różnego rodzaju bodźców sprzyjających rozwojowi, chociażby dostępu do sfery kultury, rekreacji czy turystyki, a skrajnych przypadkach nawet konieczność ograniczania pożywienia do niezbędnego minimum. Z tych powodów złożenie do sądu rodzinnego roszczenia alimentacyjnego jest obowiązkiem, który ma do wypełnienia matka w imieniu swojego dziecka.

Aby złożyć pozew o alimenty można skorzystać z wzorów dostępnych w Internecie. Złożenie pozwu nie wymaga wnoszenia żadnych kosztów i opłat sądowych. Ważne jest, aby w uzasadnieniu roszczenia wymienić szczegółowo rodzaj i wysokość ponoszonych kosztów utrzymania dziecka. Na wszelki wypadek można gromadzić wszelkie rachunki i paragony za opłaty i zakupy. Zdarza się, że sąd może zażądać udokumentowania ponoszonych wydatków, chociaż nie jest to regułą.

Pobierz wzór pozwu o alimenty

Obecnie sądy zasądzają minimum 400 zł alimentów na dziecko uczęszczające do szkoły podstawowej, także, jeśli pozwany osiąga zaledwie minimalne dochody lub tłumaczy się brakiem pracy. Kodeks Rodzinny nakłada obowiązek utrzymania na oboje rodziców, co sąd przywołuje w trakcie rozpatrywania sprawy z konkluzją, że każdy rodzic we własnym zakresie musi organizować swoje życie i sprawy dla wypełniania obowiązków rodzicielskich. Proces o alimenty zazwyczaj nie trwa długo. Wyrok sądowy jest równie ważny, co zawarcie przed sądem ugody pomiędzy rodzicami w sprawie alimentów. Zawarcie ugody nie jest jednak równoznaczne z wypełnianiem zobowiązania alimentacyjnego w przyszłości. Dlatego należy pamiętać, aby zaraz po zakończeniu sprawy sądowej złożyć w formie pisemnej, w sekretariacie wniosek o tytuł wykonawczy. Dokument ten zwykle przesyłany jest pocztą.

Posiadanie tytułu wykonawczego zasądzonych alimentów jest niezbędne do egzekwowania ich w przypadku, kiedy zobowiązany rodzic nie płaci ich dobrowolnie i w ustalonym przez sąd terminie, stając się tym samym dłużnikiem alimentacyjnym. W takim wypadku należy zwrócić się do komornika, właściwego dla miejsca zamieszkania zobowiązanego rodzica. Koszty komornicze zostaną ściągnięte z dłużnika. Brak skuteczności działań komorniczych przez okres 2 miesięcy uprawnia do ubiegania się o wypłacanie alimentów z funduszu alimentacyjnego, ale tylko wówczas, jeżeli dochód na jednego członka rodziny nie przekracza 725 zł. Maksymalna kwota alimentów wypłacanych z funduszualimentacyjnego to 500 zł. W zdecydowanie gorszej sytuacji są osoby, które nie spełniają kryterium dochodowego. Niezapłacone, skumulowane alimenty można wyegzekwować przy okazji podziału majątku, o ile taki istnieje i będzie przedmiotem podziału przed sądem.

Trudności oraz bezsilność egzekwowania jest przygnębiająca i osłabiająca, jednak po upływie dłuższego czasu można zwrócić się z wnioskiem do prokuratury o ściganie uporczywego uchylania się od płacenia alimentów. Czyn ten jest zagrożony karą grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2 na podstawie art. 209 Kodeksu Karnego. Nawet to nie powstrzymuje od niepłacenia, chociaż nie przepis prawny, ale zwykłe, ludzkie poczucie odpowiedzialności i miłości powinno być powodem przyczyniania się do zaspokajania potrzeb swojego dziecka.

Trudno sobie wyobrazić, dlaczego rozmyślnie unikający płacenia alimentów ojciec ma odwagę patrzyć w oczy córki lub syna bez poczucia winy, a zwykle nawet z poczuciem krzywdy. Nic nie usprawiedliwia takiej egoistycznej postawy. Nie rozgrzeszajcie się panowie nowymi związkami, nowymi dziećmi lub niechęcią do pracy. Dobrze byłoby, abyście zastanowili się nad swoim postępowaniem, ponieważ odbieracie waszym dzieciom poczucie wartości, zdolność do szczerej radości podczas choćby przypadkowych spotkań oraz chęć utrzymywania więzi i poprawnych kontaktów w dorosłym życiu. Czy tak trudno to zrozumieć?

----
Pomocne Dokumenty:

Wzór pozwu o alimenty

-----

Jak ruszyć z miejsca

Choć w tym momencie Twój problem może wydawać się przeszkodą nie do ominięcia, są sposoby na to, aby z łatwością sobie z nim poradzić. Dowiedz się, jak ruszyć z miejsca i ułożyć plan działania, aby odzyskać komfort i normalność.

Więcej

---
---

ABC Mądrego Rodzica: Droga do Sukcesu

Dowiedz się, jak pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces i sprawić, aby było szczęśliwe.

"Szkoda że mnie tak rodzice nie prowadzili.."

Rafał Banaś

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)

Jaki jest wpływ rozwodu na dziecko?


Rozpad rodziny ma wpływ na wszystkich jej członków. Dorośli, a przynajmniej jedna ze stron często czują się pokrzywdzeni, nie zawsze są w stanie ułożyć sobie życie po rozwodzie. Jednak o wiele większe spustoszenie niż u dorosłych niesie rozwód rodziców u dzieci. Maluchy nie rozumieją, co się dzieje. Nie pojmują dlaczego mama nie chce już być z tatusiem, z wielu przykrych zatargów między rodzicami nie zdają sobie sprawy i ich nie rozumieją. Nie mają wpływu na przebieg decyzji rodziców. Stają się świadkami tragedii, która bardzo często w negatywny sposób odbija się na nich.

Jaki jest wpływ rozwodu na dziecko?

To, jak dobrze dzieci przejdą przez rozwód zależne jest w dużej mierze od ich bezpośrednich opiekunów. Dzieci, których rodzice się rozwodzą, alb w których rodzinach dzieje się coś złego mogą być nadpobudliwe, mieć trudności z koncentracją. A co za tym idzie mieć coraz gorsze stopnie w szkole i wymagać stałej opieki psychologa, czasami zażywać leki.


Dlaczego rozwód ma tak destrukcyjny wpływ na poziom wyników dzieci w szkole?

Emocje, szczególnie te negatywne mogą zaburzyć proces myślenia. Jak podaje Goleman* stale utrzymujące się przykre stany emocjonalne u dzieci mogą spowodować deficyt umiejętności intelektualnych, upośledzając zdolność dziecka do uczenia się. Za pracę pamięciową odpowiedzialna jest część mózgu zwana korą płata czołowego. Kora ta jest połączona z układem limbicznym. Stale połączenie pomiędzy korą, a ciałem migdałowatym (i powiązanymi z nim innymi strukturami układu limbicznego) umożliwia osobnikom ludzkim odczuwanie emocji oraz odgrywa kluczową rolę w podejmowaniu przez nas najbardziej istotnych decyzji życiowych. Z drugiej strony istnienie tego połączenia sprawia, że silnie przeżywane negatywne emocje lęku i złości mogą doprowadzić do powstania zakłóceń uniemożliwiających płatom czołowym pracę pamięciową.

W jaki sposób pomóc więc dziecku przejść przez rozwód?

Mądrzy rodzice decydując o tym, jak będzie wyglądał podział majątku i opieka nad wspólnym potomstwem cały czas powinni dawać dziecku maksimum pewności. Rozmowy z dzieckiem o tym, że chociaż mama i tata nie będą dłużej ze sobą mieszkać nie oznacza, że malec nie będzie widywał mamy, albo taty, bądź, że mamusia albo tatuś już go nie kocha.

Rodzice powinni unikać kłótni, w których dziecko jest kartą przetargową. Nie ma nic gorszego niż wmawianie dziecku, że tatuś gdy nas opuści to o Tobie zapomni, albo już Cię nie kocha.

Wręcz przeciwnie, im bardziej sprawa rozwodowa posuwa się na przód tym ważniejsze jest danie dziecku poczucia bezpieczeństwa. Ważne jest zapewnienie, że pomimo rozwodu dziecko jest nadal tak samo kochane przez obydwojga rodziców. Oprócz kłótni o alimenty warto wziąć pod uwagę psychiczne dobro dziecka i starać się tak ułożyć kontakty z eks-małżonkiem, by malec na tym jak najmniej ucierpiał.

Powodzenia
Jolanta

----

ABC Mądrego Rodzica: Droga do Sukcesu

Dowiedz się, jak pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces i sprawić, aby było szczęśliwe.

"Szkoda że mnie tak rodzice nie prowadzili.."

Rafał Banaś

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 1.0/10 (1 vote cast)

Zdrada – i co dalej?

Dojrzały związek dwojga ludzi znaczy o wiele więcej, niż tylko codzienne spotkania czy też mieszkanie w tym samym domu. Wiążąc się z drugą osobą zawsze ponosimy swego rodzaju ryzyko. Nawiązanie jakiejkolwiek, bliższej relacji, wymaga wszakże zaangażowania, otwartości oraz czystości okazywanych uczuć. Oczywiście nie jest ona możliwa bez wzajemnego zaufania. Zdarzają się jednak sytuacje w których zaufanie zostaje po prostu poważnie „nadszarpięte”. Jednym z takich momentów jest chwila, w której dowiadujemy się, że nasz partner/partnerka dopuścił/a się zdrady…

Dowiedzieć się o zdradzie bliskiej osoby można na kilka sposobów. Partner, męczony przykładowo własnym sumieniem, może powiedzieć o tym sam, z własnej woli. Równie dobrze to my, zupełnie przypadkowo, możemy odkryć dowody zdrady. Chyba najgorszym z możliwych sposobów na poznanie bolesnej prawdy, jest poznanie jej z ust postronnych, „życzliwych” osób. Lecz to, w jaki sposób dowiemy się o zdradzie, warunkuje poniekąd to, czy wybaczenie zdrady, będzie jeszcze w ogóle możliwe.

Dwie decyzje

Kochając zatracamy się w uczuciu miłości. Ufamy, obdarzamy zaufaniem i tego samego oczekujemy od drugiej osoby z którą jesteśmy w związku. Dowiadując się o zdradzie czujemy się więc rozgoryczeni, rozdarci, a nader wszystko bardzo mocno zranieni. Niekiedy szok spowodowany wieścią o zawiedzeniu zaufania jest tak duży, że zdradzona osoba po prostu w nią nie wierzy tłumacząc sobie, że przecież jej partner czy też partnerka, nigdy nie zrobiliby czegoś podobnego. Niestety, prawda okazuje się bolesna. Po pierwszym, związanym z tą wiadomością szoku, trzeba jednak podjąć jedną z dwóch możliwych decyzji: o pozostaniu w związku i związanym z tym wybaczeniu, bądź o odejściu i zakończeniu…. Miłości.

Odchodząc…

Myśl o zakończeniu związku i odejściu od drugiej, ukochanej jak do tej pory osoby, jest jednocześnie pierwszą myślą jaka przychodzi nam do głowy, kiedy dowiadujemy się o zdradzie. Z reguły taką - bądź co bądź pochopną i podejmowaną pod wpływem chwili decyzję – warunkuje szok oraz towarzyszące mu, bardzo silne emocje. Niemniej tego rodzaju decyzji, absolutnie nie powinno się podejmować pod wpływem chwilowego impulsu. Istnieją różne oblicza zdrady i mają one różnego rodzaju podłoża, a w związku z powyższym ocena zachowania partnera jedną, przysłowiową „miarką”, nie zawsze jest oceną sprawiedliwą. I chociaż zdrada, sama w sobie jest zachowaniem co najmniej negatywnym, to jednak niekiedy naprawdę warto dogłębnie przemyśleć tak postawioną sprawę i zastanowić się na tym, czy odejście jest jednym, możliwym ze strony osoby zdradzonej, zachowaniem. Jeśli jednak dojdziesz do wniosku, że pomimo najszczerszych chęci nie potrafisz wybaczyć zdrady, to w takiej sytuacji rzeczywiście jedynym i najrozsądniejszym zachowaniem będzie zakończenie Waszej wspólnej relacji.

… i zostając.

Wbrew pozorom nie każdy związek, w którym jedna ze stron dopuściła się zdrady, musiał zostać zakończony. W ludziach rodzą się niekiedy więzy tak silne, iż nawet zdrada nie jest w stanie doszczętnie zniszczyć powierzonych pokładów bezgranicznego, obustronnego przecież zaufania. W takiej sytuacji wybaczenie staje się więc wyłącznie kwestią czasu oraz wytężonej pracy obojga partnerów nad odbudowaniem relacji. Oczywiście praca ta nie jest łatwa i nigdy nie możemy mieć 100% pewności, iż przyniesie one pożądane rezultaty, lecz już sama podjęta próba jest wyrazem dobrych chęci oraz tego, że uczucie w nas po prostu nie gaśnie. Nie zrażając się więc początkowymi niepowodzeniami, należy podjąć próbę naprawy relacji bo przecież miłość jest uczuciem po prostu bezcennym.

Tekst:Emilia Śliwińska dla partnerstwo.informativo.pl

---

Oblicza zdrady

Zdrada i jej oblicza. Jak zdradzać, jak wykryć zdradę, oraz jak do niej nie dopuścić? Ujawniamy tajemnice tych, którzy zdradzają.

Dająca do myślenia, szczera, pozostawiająca wybór. Pomaga zrozumieć postępowanie drugiej osoby oraz swoje niezależnie od tego czy jest się zdradzonym czy zdradzającym.

Ewa

Więcej

Jak pokochać siebie?

Poznaj sekret, jak skutecznie rozwiązywać problemy i osiągać życiowe cele.

"lektura pozwala przemyśleć wiele spraw, zrozumieć dotychczasowy sposób postępowania / myślenia / oraz poznać jego przyczynę, jednocześnie umożliwia inaczej spojrzeć na siebie samego oraz osoby nas otasczające, poprzez ćwiczenia dodaje wiary we własne siły, możliwości działania"

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Rodzicielska miłość w obliczu rozwodu


tata i dziecko

Obydwoje poznali się mając około dwudziestu lat. Byłi młodzi, zakochani. W dwa lata po poznaniu się ona zaszła w ciążę. Rodzina nie chciała mieć nieślubnego dziecka. Postanowili się pobrać. Pierwsze dwa lata były przemieszaniem zmęczenia z wygórowanymi oczekiwaniami wobec partnera. Bo przecież miało być inaczej.

Nagle on poczuł, że już jej nie kocha. Po półtora roku zakochał się w innej. Nie opuścił żony z uwagi na córkę. Sądził, że miłość do dziecka polega na poświęceniu. Uważał, że dając córce siebie i związek z jej matką będzie mógł ją uszczęśliwić bardziej niż opuszczając dom.

Jego prawdziwa miłość nie chciała być tylko kochanką. Zakończyła znajomość z nim, poznała innego mężczyznę. Teraz mają swoje własne dzieci.
On nadal jest w związku, ktory go nie cieszy. Zasypia obok kobiety, której od lat nie kocha i coraz częściej sprzecza się z córką dla której poświęcił siebie.
Jak potoczą się dalej losy tej rodziny?

***
Młoda kobieta mieszka sama. Nie spotyka się z żadnym mężczyzną. Większość jej koleżanek pozakładała rodziny, ma dzieci. Ona boi się. Ciągle ma przed oczami rodziców, którzy kłoćili się o jej dobro, sprzeczali się ze sobą.
W domu nie było zbyt wielu ciepłych słów. Mama i tato żyli pod jednym dachem, ale osobno. W powietrzu wyczuwało się napiętą atmosferę. Rodzice faworyzowali o miłość córki. Ciągle powtarzali jej, że wszystko robią dla niej.

Ona już od dziecka czuła, że to coś tu nie tak. Widziała cierpienie mamy. Nie pamięta od jak dawna zastanawiała się jak pomóc mamie i ciągle zadawała sobie pytanie czemu mama nie chce tej sytuacji zmienić.
Kiedy podrosła rodzice czekali na pierwszego wnuka. Ale ona nie zamierza założyć rodziny. Uważa, że miłość przez lata i szczęśliwa rodzina jest możliwa tylko w filmach. Wszak całe życie oglądała coś innego.
Czy kiedyś będzie w stanie założyć normalną rodzinę?

***

mama i dzieckoO czym myślą osoby, które się rozwodzą, albo postanawiają zostać w niespełnionym związku. Czy myślą faktycznie o dobru dziecka?

Czy zdają sobie sprawę z tego, że mieszkanie pod jednym dachem z dzieckiem i unieszczęśliwianie małżonka wyrządza dziecku większą krzywdę niż pozowlenie partnerowi na ponowne ułożenie sobie życia?
Czy miłością jest pozostanie za wszelką cenę przy dziecku, czy też pozwolenie by domowe ciepło dał mu „drugi” rodzic?
Kiedy rodzina się rozpada żadna z decyzji nie jest łatwa.
A dobro dziecka nie zawsze oznacza sytuację, kiedy rodzice pomimo braku uczuć decydują się na pozostanie ze sobą.

Tekst J.V.

Komentarze mile widziane.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)