Archiwa tagu: marzenia

Noworoczny bilans psychicznych zysków i strat

Autorem artykułu jest Justyna Jannasz

Jeżeli pragniesz, by Nowy Rok przyniósł Ci spełnienie Twoich noworocznych postanowień, nie wystarczy, że od wielu przyjaciół usłyszysz życzenia spełnienia marzeń. Trudno zmienić z dnia na dzień coś, co jest tak naprawdę górą lodową, narosłą przez wiele lat.

Psychiczne góry lodowe ukazują nam swój wierzchołek, choć większa ich część jest dla nas niewidoczna. Jednak takie właśnie góry lodowe (w tym uzależnienia i współuzależnienie) są dla nas często priorytetami, których najchętniej pozbylibyśmy się jak najszybciej i często podejmujemy postanowienia noworoczne, że się z nimi wreszcie rozprawimy. Z drugiej strony, jest to bardzo trudne i na ogół naszych noworocznych postanowień nie dotrzymujemy.

Co wtedy robić? Jak zmierzyć się z psychiczną "górą lodową", żeby naprawdę móc sie z nią rozprawić? Podejść jest wiele, postaram się tu więc opisać jedno z częściej stosowanych.

Chyba najlepiej sprawdzoną metodą jest rozpoczęcie od uświadomienia sobie zysków i strat z istnienia i pielęgnowania naszej „góry lodowej”.

Wydawałoby się, że poważne problemy mogą przynosić tylko straty.

Niemal każdy problem, który decyduje o tym, że czujemy się nieszczęśliwi, na przykład:

 — uzależnienie od substancji,

 — uzależnienie od bliskiej osoby,

 — brak szczęścia w miłości,

 — brak stałej pracy,

 — brak przyjaciół,

 — częsta zapadalność na choroby,

dręczy nas dotąd, dopóki nie zrobimy wszystkiego, by się go pozbyć lub przestać się nim przejmować.

Oczywiście, nieraz zdarzają się sytuacje, na których pojawienie się nie mamy wpływu. Nieraz też nie ma innej rady, jak zaakceptować to, co nas spotkało. Nigdy nie musi to jednak oznaczać zgody na „taki los”, nie jest żadną wymówką. Istnieje wiele przykładów ludzi, których los bardzo doświadczył, a mimo to żyją godnie i szczęśliwie.

Dlaczego więc tak wielu ludzi stosuje wymówki?

Między innymi dlatego, że problemy, których doświadczają, przynoszą im nie tylko straty, ale i korzyści.

Na przykład, czy jeżeli jestem jedyną osobą, która cokolwiek robi w domu (uff, jak dobrze, że te czasy minęły!), jeżeli cierpię, narzekam, zrzędzę, ale robię to dalej, nie tylko ponoszę straty (cierpię), ale także mogę mieć przyjemne poczucie, że beze mnie ten dom przestanie funkcjonować, że reszta rodziny sobie beze mnie nie poradzi, że jestem najodpowiedzialniejsza i najbardziej pracowita z nich wszystkich.

To są zyski, które nieraz okazują się tak duże, że trudno nam zrezygnować z tej – w sumie niby nieprzyjemnej – sytuacji.

Przyjrzyj się nie tylko stratom, ale także i zyskom.

Dlatego aby dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest nasza „góra lodowa” i świadomie podjąć postanowienie o jej likwidacji, warto rozpocząć od przyjrzenia się uczciwie wszystkim zyskom i stratom, jakie tworzy. Weź kartkę papieru i długopis.

Na górze napisz: Moje zyski i straty z … i tu wpisz, co Ci przeszkadza.

Resztę strony podziel pionowo na pół.

Następnie po lewej stronie wypisz wszystkie zyski wynikające z tego, że nie rozstajesz się ze swoim problemem.

Po prawej stronie wypisz wszystkie straty. Prawdopodobnie na początku będzie Ci trudno wymyślić cokolwiek pozytywnego. Dlatego lepiej, jeżeli straty znajdą się po prawej stronie – zaraz poczujesz, że lewą stronę kartki też trzeba czymś wypełnić! Pisz wszystko, co Ci przychodzi do głowy. Nie zastanawiaj się nad tym, czy to dobrze, czy źle, czy wypada tak myśleć, czy nie. To są tylko Twoje myśli.

Wypisz nie tylko te duże, ważne rzeczy, ale także wszelkie drobnostki. Gdy wykonasz już to ćwiczenie, policz, ile jest strat, a ile zysków. Spróbuj poczuć, które z nich przeważają. Nieraz nasz świadomy umysł widzi coś zupełnie innego niż nasza część emocjonalna i duchowa.

Taki bilans to pierwszy krok do ważnych zmian w życiu.

To potężne narzędzie, które działa na podświadomość. Dzięki niemu zrozumiesz, dlaczego, tak naprawdę, robisz to, co robisz. Na tej podstawie możesz z łatwością określić, czego tak naprawdę pod tym względem chcesz. Zachęcam Cię do wybrania sobie jednej rzeczy, którą chcesz zmienić w nowym roku i zrobienia bilansu zysków i strat. 

---

Justyna Jannasz
Chcesz wiedzieć więcej o współuzależnieniu? www.wspoluzaleznienie.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Wczuwajmy się w dobre życie



Początek nowego roku skłania nas do poważnych przemyśleń i refleksji.
Zagrożenia postępującego kryzysu gospodarczego wnoszą w nasze życie coraz więcej niepokoju i stresu. Przeciążenie zaangażowaniem zawodowym, które powstaje często w obawie przed utratą pracy i dochodów, a także wciąż rosnące obciążenia finansowe gospodarstw domowych nie napawają nas optymizmem. Po okresie prosperity i powszechnej skłonności do zakupów na kredyt większość z nas odczuwa dzisiaj bardzo boleśnie konieczność oszczędzania, ograniczania wydatków na przyjemności i spędzanie wolnego czasu.

W tej sytuacji ważne jest, aby nie tracić radości życia.
Przecież nadal możemy kreować przyszłość poprzez marzenia. To całkiem dobry pomysł i dość popularne podejście dla osób, które troszcząc się o swój rozwój osobisty, miały chęć i przyjemność w zgłębianiu zagadnień psychologicznych.

Marzenia są powszechnie rozumiane, jako coś nieosiągalnego, ale wszyscy wtajemniczeni wiedzą, że marzenia, to nie tylko bujanie w obłokach, ale cel, który w perspektywie długofalowej jest bardzo prawdopodobny do osiągnięcia. Dlatego trzeba pielęgnować każdy dzień i swoje marzenia. Tych ostatnich nie trzeba się wstydzić, a jeśli tylko możliwe można zachowywać się tak, jakby już zostały osiągnięte. Pozytywne myślenie przynosi zaskakująco dobre efekty. W tym kontekście warto przebywać w ulubionych lub pięknych miejscach i nie być upartym niedowiarkiem, lansującym krańcowo

odmienną teorię prowadzącą poprzez pesymizm nawet do życiowego pecha i nieudacznictwa.

Dobrze jest, jeśli zrozumiemy i akceptujemy, na początek choćby „na wiarę”, że cudowne marzenia przybliżają nas do właśnie takiej, przyszłej rzeczywistości. Można nawet pokusić się o hipotezę, że spełnienie marzeń jest, co najmniej proporcjonalnie do intensywności lub częstotliwości koncentrowania na nich uwagi marzyciela.
Wśród różnorodnych marzeń na topie list popularności znajdują się: posiadanie domu z ogrodem lub apartamentu oraz posiadanie luksusowego, nowoczesnego samochodu – to dominujące pragnienie płci męskiej. Oczywiście oprócz marzeń związanych z posiadaniem wszyscy pragniemy być zdrowi i szczęśliwi.
Starajmy się bez nadmiernej i negatywnej zazdrości czerpać inspirację odwiedzając rodzinę, sąsiadów, znajomych w ich cudnych willach oraz podziwiać wspaniałe pojazdy najbardziej uznawanych na świecie marek.
Wczuwanie się w swoje marzenia można realizować na wiele sposobów. Warto doświadczać niesamowitych odczuć, jakie pojawiają się podczas pierwszych, nawet niezbyt udolnych prób projektowania wymarzonych „czterech kątów”. Poszukiwanie ciekawego, a jednocześnie spójnego z naszą osobowością stylu aranżacji wnętrza będzie kolejną ucztą, którą możemy cieszyć się i w pewnym sensie zaspokajać swój apetyt na lepszą rzeczywistość.

Z kolei miłośnicy motoryzacji nawet w czasie dekoniunktury tej branży nie muszą wcale ograniczać się wyłącznie do wzdychania na widok upragnionego modelu preferowanej marki samochodu lub motocykla. Można sprawiać sobie przyjemność bezpośredniego zapoznania się z różnymi cenionymi markami, aby porównać ich osiągi i funkcjonalność w odniesieniu do ceny.
Wystarczy w tym celu usadowić się za kółkiem wybranych pojazdów w ramach jazd testowych dostępnych praktycznie we wszystkich salonach samochodowych. Dla tego działania nie ma wcale znaczenia, że aktualnie nie posiadamy zasobów finansowych na zakup.
Większość z nas nie wie, że od ekscytującego dreszczyku emocji, który towarzyszy zapinaniu pasów i uruchamianiu silnika w najnowszym, hybrydowym Lexusie, tradycyjnie najbezpieczniejszym Volvo albo drapieżnym i dynamicznym BMW, z których każdy warty jest kilkaset tysięcy, dzieli nas zaledwie wprowadzenie danych kontaktowych w formularzu zgłoszenia na jazdę próbną, na stronie konkretnego dealera samochodowego. Oczywiście jazdy próbne możliwe są dla osób posiadających prawo jazdy, ale mogą w nich uczestniczyć, jako pasażerowie także bliskie nam osoby, którym pragniemy sprawić przyjemność, albo zarazić naszym marzeniem. Z informacji od dealerów samochodowych wynika, że zazwyczaj z jazd próbnych korzystają mężczyźni. Zdarza się także, że jazda próbna jest elementem i uatrakcyjnieniem randki, i jest bardzo pozytywnie odbierana również przez kobiety. Smak luksusowej jazdy wywołuje zachwyt, ale także jest rodzajem obietnicy życia w dostatku, przez co wprowadza w dobry nastrój i zapada w pamięć. Miło jest wracać do tego rodzaju przeżyć, ale żeby to było możliwe musimy mieć fantazję i chęć do aktywności i realizacji pomysłów w tym i podobnym stylu.
Nie zapominajmy jednak o poszukiwaniu informacji oraz planowaniu finansów, które przybliżają nas do urzeczywistniania pragnień i wizji

Wczuwanie się w lepszą rzeczywistość i wymarzone życie w każdej możliwej formie przynosi satysfakcję i daje pozytywny napęd. Warto korzystać z tej idei tym bardziej, że istnieje całkiem sporo przykładów dotyczących znanych, ale także nieznanych osób, że dosięganie marzeń zdarza się znacznie częściej niż mogłoby się wydawać.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski

Każdy z nas zna opowieść o Dżinie z lampy, której wyczyszczenie sprawia, że pojawia się jej mieszkaniec. Podobnie opowieść z złotej rybce. W każdej z tych bajek trzeba zrobić coś najpierw, żeby coś otrzymać.

Każda legenda zawiera w sobie nieco prawdy. Dżin z lampy pojawia się po jej wyczyszczeniu, co właściwie ukazuje nam obraz rzeczywistości. Lampa musi zostać wyczyszczona. Złota rybka chce być wypuszczona, żeby spełniła życzenie. Czyli najpierw musi wyjść coś z nas, żeby mogło coś zaistnieć. Wyczyszczenie lampy można porównać z oczyszczeniem samego siebie, bo taki Dżin jest w każdym z nas. Podobnie złota rybka nie chce pozostawać więziona, tylko pragnie wolności. Taka wolność jest oczywiście daniem czegoś z siebie innym.

Problem wielu ludzi polega na tym, że potrafią spełniać swoje życzenia, ale nie potrafią wyrażać swoich życzeń. Jak może spełnić się czyjeś życzenie jeżeli nie zostało właściwie wypowiedziane? Jeżeli sięgniemy pamięcią wstecz możemy zauważyć, że wiele razy osiągnęliśmy cel i otrzymaliśmy coś lepszego niż to, o co prosiliśmy.

Za jakiś czas ma nadejść jakieś wydarzenie, które intensywnie przeżywasz. Wyobrażasz je sobie w sposób dla siebie najlepszy, a kiedy do niego dochodzi wszystko stało się zupełnie inaczej. Dlaczego tak się dzieje?

W jakiś nieokreślony sposób potrafimy wyrażać swoje życzenia w krytycznych chwilach, ale w normalnych sytuacjach większość życzeń się nie spełnia. Pewne rzeczy uwarunkowane są terminami, zaś nasze życiowe pragnienia nie posiadają terminów realizacji. Potrafimy szybko czymś się zniechęcać, jeżeli po krótkim czasie nie otrzymujemy tego czego pragniemy, a potem tłumaczymy to sobie na różne sposoby.

Często racjonalizm nie pozwala realizować naszych marzeń. Występuje wiele przekonań i negatywnych heterosugestii, które nie pozwalają nam osiągać naszych planów. Pomiędzy zwyczajną myślą, wyobrażeniem sytuacji, a osiągnięciem spełnienia jest duża różnica. Gdyby każda myśl została spełniona natychmiast, wówczas nie mógłby panować porządek. Dlatego realizacji marzeń trzeba się nauczyć. Przede wszystkim unikać werbalnych komend, na temat rzeczy, których nie chcemy, bo one się zrealizują za jakiś czas i popsują nasze marzenie w trakcie jego spełnienia.

Realizacja życzenia rozpoczyna się od myśli, potem tej myśli należy nadać właściwe emocje, podobnie jak w voodoo, które wcale nie potrzebuje laleczki do krzywdzenia innych, bo robimy to myślami. Mamy dziś tak wielką wiedzę i wielkie możliwości, że możemy dokonać właściwie wszystkiego, ale najpierw musimy się oczyścić i zacząć robić coś dla innych nie oczekując zapłaty, bo właśnie inni mogą pomóc w realizacji naszych życzeń. Nigdy nie wiadomo jest jak zrealizuje się nasze życzenie, ani jakie środki zostaną użyte do realizacji lub kto będzie głównym wykonawcą.

---

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Wybór sukni ślubnej

Autorem artykułu jest Aleksandra Glabas

Ślub to wydarzenie w życiu każdej kobiety, o którym myśli i marzy całe życie. Niejedno spotkanie w damskim gronie kończy się wymyślaniem idealnej na tę okazję sukni, która miałaby zwracać na nas uwagę wszystkich zebranych gości.

Jednak gdy nasze marzenia stają się rzeczywistością, dochodzimy do wniosku, że przymierzanie kolejnych fasonów sukni ślubnych to najprzyjemniejsze uczucie na świecie, ale z pewnością i najbardziej stresujące. Aby zmniejszyć stan napięcia i gorączki przedweselnych przygotowań, najlepiej stosować się do kilku podstawowych zasad i działać zgodnie z wcześniej ustalonym planem.

Przeanalizuj swój budżet

Bardzo ważne jest, aby poszukiwania idealnej sukni ślubnej zacząć odpowiednio wcześnie. Po pierwsze dlatego, że obecnie jest ich tak duży wybór, że potrzeba będzie wielu godzin namysłu, aby wybrać tę, która w największym stopniu odpowiada naszym gustom. Po drugie zaś przygotowanie dobrze pasującej sukni jest długotrwałą sprawą — może trwać nawet do sześciu miesięcy. Po dokładnej analizie kosztów, jakie jesteśmy w stanie przeznaczyć na naszą kreację, należy zdecydować się na wybór sukni, jakie oferuje nam salon sukien ślubnych, wypożyczalnia lub co może zaproponować nam prywatna krawcowa. O ile dwie ostatnie opcje są zdecydowanie tańsze od zakupu nowej sukni ślubnej, o tyle istnieje większe ryzyko niezadowolenia z efektu końcowego w przypadku sukni szytej na zamówienie bądź dodatkowa dawka stresu związanego z ostrożnością względem sukni wypożyczonej z komisu.

Kolorystyka

Mimo że tak naprawdę wybór poszczególnych kolorów sukni ślubnych jest dość ograniczony, to i tak powinniśmy zwrócić na niego uwagę. W zależności od koloru naszej cery mamy do wyboru suknie ślubne o barwie czystej bieli, beżu lub ecru. Ekspedientki w salonie z pewnością, dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu, będą umiały doradzić nam kolorystykę odpowiednią dla naszej skóry.

Kto pomoże?

Przymierzając kolejne fasony sukni ślubnych, łatwo się zagubić i mieć problem z obiektywną oceną swojego wyglądu. Na zakupy warto wygospodarować sobie więcej czasu, żeby podejść do tego na spokojnie i zabrać ze sobą mamę albo przyjaciółkę. Bliskie osoby, znając nasze niedoskonałości, będą wiedziały, w jaki sposób najlepiej je zatuszować. Również ekspedientki, pracujące w poszczególnych salonach, są przygotowane do tego, aby służyć cenną radą i wskazówkami dla przyszłych panien młodych. Nie sugerujmy się jednak wyłącznie wyglądem wybranej kreacji, ponieważ suknie ślubne muszą być dodatkowo wygodne, abyśmy mogły swobodnie i bezstresowo bawić się ze swoimi gośćmi do białego rana.

---

Suknie ślubne

Salon sukien ślubnych

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Od marzeń do czynów


       Własne „cztery kąty” są dla wielu osób i rodzin marzeniem, życiowym celem oraz wyzwaniem.
Indywidualna sytuacja, posiadane zasoby oraz bieżące dochody powiązane ze zdolnością kredytową mają wpływ na to, o czym można marzyć – czy o mieszkaniu,apartamencie, domku, willi lub rezydencji.
Podzielone są też zdania w kwestii, czy lepiej kupować, czy budować? Mając „zmysł” techniczny i ogólne pojęcie o zagadnieniach technicznych, budowlanych, instalacyjnych łatwiej preferować podjęcie trudu budowania, aby cieszyć się  satysfakcją oraz oszczędnościami finansowymi.
Rzeczywiście ukończenie takiej inwestycji to wielka frajda i wiedzą o tym wszyscy, którzy przebrnęli przez ten etap życia.

 Chęć posiadania jedynego w swoim rodzaju domu popycha wielu inwestorów do zamówienia indywidualnego projektu. Warto jednak pamiętać, że wykonanie go wymaga czasu oraz pociąga za sobą dość spore koszty, uzależnione od powierzchni całkowitej, technologii, szczególnych oczekiwanych rozwiązań architektonicznych. Cena projektu może sięgnąć  nawet 20 tys. zł -przykładowo dla domu jednorodzinnego o powierzchni 180 -200 m2 wraz z zagospodarowaniem terenu.

Tym, którzy nie chcą ponosić tak znaczącego wydatku pozostają do wyboru gotowe projekty, wykonane przez cenione pracownie architektoniczne o dużym doświadczeniu oraz rozpoznaniu potrzeb inwestorów. W tym przypadku ceny kształtuję się w granicach od kilkuset, maksymalnie do kilku tysięcy złotych. Dla przykładowego domu o wspomnianych wcześniej parametrach, można założyć ceny na poziomie 1300 -1800 zł za ciekawy i dobrze uszczegółowiony projekt. Warto również mieć na uwadze, że w gotowych projektach można za zgodą autora, w pewnych, dopuszczalnych zwyczajowo granicach dokonać zmian.

       Potrzeba nieco czasu na przeanalizowanie nawet bardzo wielu ofert, prezentowanych w formie naprawdę grubych katalogów książkowych lub zasobnych nośników elektronicznych. Aktualnie powszechnie dostępne są obszerne bezpłatne katalogi, a można je zamówić przez internet, zostaną dostarczone bez żadnych dodatkowych kosztów. Przeglądanie katalogów oraz decyzja o wyborze projektu jest niezapomnianą przyjemnością i inspiracją dla całej rodziny. To właśnie wspólne oglądanie wpływa na ostateczną wizję przyszłego domu, w którym przecież każdy z domowników razem i osobno pragnie czuć się najlepiej na świecie.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)