Archiwa tagu: dobro dziecka

Wychowanie ku przyszłości


W artykule: Co da nam przyszłość? postawiliśmy trudne pytanie o to w jaki sposób budować relacje z dziećmi i w jaki sposób je wychować, by były blisko z rodzicami na ich starość. Bycie razem oznacza tutaj chęć przebywania z rodzicami, radość ze wspólnie spędzanych chwil.

Kwestia wychowania potomstwa tak, by chciało być z rodzicami w trudnych momentach nie następuje z dnia na dzień, ale trwa przez lata.

Bardzo ważną rolę w wychowaniu dzieci odgrywa danie dziecku, a potem dorosłej osobie możliwości wyrażania siebie. Wbrew pozorom w wielu domach jest to trudne do osiągnięcia. Dlaczego tak się dzieje?

Kiedy dziecko jest małe i nie używa słów rodzice odczytują z jego zachowania, jakie ma potrzeby. Na pierwszym etapie rozwoju potrzeb tych jest kilka: dziecku powinno być ciepło, ale nie może być przegrzane, powinno być najedzone, wyspane i utulone przez mamę lub tatę.

Kiedy dziecko rozwija się, zaczyna mówić ma niejednokrotnie dziwne podejście do potrzeb, które rozpoznawać nauczyli się rodzice. Gdy jest zmęczone nie chce się położyć spać, gdy jest głodne nie chce jeść. W momentach buntu rodzic wie, że dla dobra dziecka warto zrobić coś innego niż to na, co ma ono ochotę.

Z czasem rozwija się w rodzicach zmysł "wiedzenia za dziecko lepiej" i robienia wszystkiego "w imię jego dobra". Czasem wbrew woli dziecka. Przy małym bobasie, który protestuje nie jedzeniem, gdy nie dostało kolorowej zabawki jest to dobre podejście. Gdy mamy do czynienia z dorosłym człowiekiem podejście takie potrafi oddalić dzieci od rodziców.

To wszystko robię dla Twojego dobra.
Jeszcze zobaczysz, że będziesz mi za to dziękować...

Kiedy dorosła osoba nie jest w stanie wyrażać siebie i żyć na swój sposób musi oddalić się od rodziców dla swojego własnego dobra. Niestety najbardziej cierpią na tym nieświadomi swojego błędu rodzice.

Czekam na Wasze komentarze
J.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Jaki jest wpływ rozwodu na dziecko?


Rozpad rodziny ma wpływ na wszystkich jej członków. Dorośli, a przynajmniej jedna ze stron często czują się pokrzywdzeni, nie zawsze są w stanie ułożyć sobie życie po rozwodzie. Jednak o wiele większe spustoszenie niż u dorosłych niesie rozwód rodziców u dzieci. Maluchy nie rozumieją, co się dzieje. Nie pojmują dlaczego mama nie chce już być z tatusiem, z wielu przykrych zatargów między rodzicami nie zdają sobie sprawy i ich nie rozumieją. Nie mają wpływu na przebieg decyzji rodziców. Stają się świadkami tragedii, która bardzo często w negatywny sposób odbija się na nich.

Jaki jest wpływ rozwodu na dziecko?

To, jak dobrze dzieci przejdą przez rozwód zależne jest w dużej mierze od ich bezpośrednich opiekunów. Dzieci, których rodzice się rozwodzą, alb w których rodzinach dzieje się coś złego mogą być nadpobudliwe, mieć trudności z koncentracją. A co za tym idzie mieć coraz gorsze stopnie w szkole i wymagać stałej opieki psychologa, czasami zażywać leki.


Dlaczego rozwód ma tak destrukcyjny wpływ na poziom wyników dzieci w szkole?

Emocje, szczególnie te negatywne mogą zaburzyć proces myślenia. Jak podaje Goleman* stale utrzymujące się przykre stany emocjonalne u dzieci mogą spowodować deficyt umiejętności intelektualnych, upośledzając zdolność dziecka do uczenia się. Za pracę pamięciową odpowiedzialna jest część mózgu zwana korą płata czołowego. Kora ta jest połączona z układem limbicznym. Stale połączenie pomiędzy korą, a ciałem migdałowatym (i powiązanymi z nim innymi strukturami układu limbicznego) umożliwia osobnikom ludzkim odczuwanie emocji oraz odgrywa kluczową rolę w podejmowaniu przez nas najbardziej istotnych decyzji życiowych. Z drugiej strony istnienie tego połączenia sprawia, że silnie przeżywane negatywne emocje lęku i złości mogą doprowadzić do powstania zakłóceń uniemożliwiających płatom czołowym pracę pamięciową.

W jaki sposób pomóc więc dziecku przejść przez rozwód?

Mądrzy rodzice decydując o tym, jak będzie wyglądał podział majątku i opieka nad wspólnym potomstwem cały czas powinni dawać dziecku maksimum pewności. Rozmowy z dzieckiem o tym, że chociaż mama i tata nie będą dłużej ze sobą mieszkać nie oznacza, że malec nie będzie widywał mamy, albo taty, bądź, że mamusia albo tatuś już go nie kocha.

Rodzice powinni unikać kłótni, w których dziecko jest kartą przetargową. Nie ma nic gorszego niż wmawianie dziecku, że tatuś gdy nas opuści to o Tobie zapomni, albo już Cię nie kocha.

Wręcz przeciwnie, im bardziej sprawa rozwodowa posuwa się na przód tym ważniejsze jest danie dziecku poczucia bezpieczeństwa. Ważne jest zapewnienie, że pomimo rozwodu dziecko jest nadal tak samo kochane przez obydwojga rodziców. Oprócz kłótni o alimenty warto wziąć pod uwagę psychiczne dobro dziecka i starać się tak ułożyć kontakty z eks-małżonkiem, by malec na tym jak najmniej ucierpiał.

Powodzenia
Jolanta

----

ABC Mądrego Rodzica: Droga do Sukcesu

Dowiedz się, jak pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces i sprawić, aby było szczęśliwe.

"Szkoda że mnie tak rodzice nie prowadzili.."

Rafał Banaś

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 1.0/10 (1 vote cast)

Rodzicielska miłość w obliczu rozwodu


tata i dziecko

Obydwoje poznali się mając około dwudziestu lat. Byłi młodzi, zakochani. W dwa lata po poznaniu się ona zaszła w ciążę. Rodzina nie chciała mieć nieślubnego dziecka. Postanowili się pobrać. Pierwsze dwa lata były przemieszaniem zmęczenia z wygórowanymi oczekiwaniami wobec partnera. Bo przecież miało być inaczej.

Nagle on poczuł, że już jej nie kocha. Po półtora roku zakochał się w innej. Nie opuścił żony z uwagi na córkę. Sądził, że miłość do dziecka polega na poświęceniu. Uważał, że dając córce siebie i związek z jej matką będzie mógł ją uszczęśliwić bardziej niż opuszczając dom.

Jego prawdziwa miłość nie chciała być tylko kochanką. Zakończyła znajomość z nim, poznała innego mężczyznę. Teraz mają swoje własne dzieci.
On nadal jest w związku, ktory go nie cieszy. Zasypia obok kobiety, której od lat nie kocha i coraz częściej sprzecza się z córką dla której poświęcił siebie.
Jak potoczą się dalej losy tej rodziny?

***
Młoda kobieta mieszka sama. Nie spotyka się z żadnym mężczyzną. Większość jej koleżanek pozakładała rodziny, ma dzieci. Ona boi się. Ciągle ma przed oczami rodziców, którzy kłoćili się o jej dobro, sprzeczali się ze sobą.
W domu nie było zbyt wielu ciepłych słów. Mama i tato żyli pod jednym dachem, ale osobno. W powietrzu wyczuwało się napiętą atmosferę. Rodzice faworyzowali o miłość córki. Ciągle powtarzali jej, że wszystko robią dla niej.

Ona już od dziecka czuła, że to coś tu nie tak. Widziała cierpienie mamy. Nie pamięta od jak dawna zastanawiała się jak pomóc mamie i ciągle zadawała sobie pytanie czemu mama nie chce tej sytuacji zmienić.
Kiedy podrosła rodzice czekali na pierwszego wnuka. Ale ona nie zamierza założyć rodziny. Uważa, że miłość przez lata i szczęśliwa rodzina jest możliwa tylko w filmach. Wszak całe życie oglądała coś innego.
Czy kiedyś będzie w stanie założyć normalną rodzinę?

***

mama i dzieckoO czym myślą osoby, które się rozwodzą, albo postanawiają zostać w niespełnionym związku. Czy myślą faktycznie o dobru dziecka?

Czy zdają sobie sprawę z tego, że mieszkanie pod jednym dachem z dzieckiem i unieszczęśliwianie małżonka wyrządza dziecku większą krzywdę niż pozowlenie partnerowi na ponowne ułożenie sobie życia?
Czy miłością jest pozostanie za wszelką cenę przy dziecku, czy też pozwolenie by domowe ciepło dał mu „drugi” rodzic?
Kiedy rodzina się rozpada żadna z decyzji nie jest łatwa.
A dobro dziecka nie zawsze oznacza sytuację, kiedy rodzice pomimo braku uczuć decydują się na pozostanie ze sobą.

Tekst J.V.

Komentarze mile widziane.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)