„Jak mężczyzna reaguje gdy…?” Test zadowolenia mężczyzny ze związku z kobietą.


Dobra rozmowa potrafi uleczyć związek
"Jak mężczyzna reaguje gdy...?" Test zadowolenia mężczyzny ze związku z kobietą.
autorem artykułu jest Piotr Mart

Jeśli jesteś w stałym związku z mężczyzną to mam dla Ciebie pewien test. Ten test pomoże Ci „udoskonalić” Twój związek, a przy okazji także zdasz sobie sprawę, czy Twój sposób komunikacji z mężczyzną jest właściwy. Przypomnij sobie, bądź też zwróć uwagę następnym razem jak on reaguje, gdy...

Potrzebujesz jego pomocy odnośnie obsługi komputera.

Jadąc samochodem "złapałaś gumę" i zadzwoniłaś po niego, by przyjechał i pomógł Ci zmienić koło.

Prosisz go o wykonanie czegoś, co jest dla Ciebie za trudne, za ciężkie (jak np. odkręcenie słoika), gdzie wymagasz męskiej siły, odwagi.

Kiedy to dla Ciebie robi, to jak się wtedy zachowuje? Czy jest pełen chęci, by Ci pomóc? Czy też ironicznie żartuje, że czegoś nie umiesz, czegoś, co dla niego jest akurat łatwe do wykonania? Czy jest sarkastyczny? Czy też jest dumny, że może Ci pomóc?

Zastanowiłaś się? I jak reaguje?

Otóż są dwa sposoby: Po pierwsze, nic nie stoi na przeszkodzie, kiedy czegoś nie umiesz. Przed mężczyzną, przyznajesz się do tego i prosisz go o pomoc – mężczyźni lubią być pomocni. Co więcej, często, kiedy kobieta jest niezależna i nie daje mężczyźnie tej możliwości – by się mógł wykazać – traci na tym jej związek.

Zatem jeśli mężczyzna, reaguje prawidłowo – słowem jest szczęśliwy, że może Ci pomóc -może to oznaczać, że w Waszym związku wszystko jest ok. Ty go podziwiasz, za każdą rzecz, a jeśli chcesz go na coś naprowadzić to także robisz to raczej pochwałami niż krytyką.

Jednakże, jeśli mężczyzna, z którym jesteś związana wykonuje coś niechętnie, bądź wtedy, kiedy jego „usługi” są Ci potrzebne, a ten odburkuje tylko, bądź żartuje sobie z Twojej „niemocy” - wtedy Ty najprawdopodobniej za często go krytykujesz, bądź za mało chwalisz i doceniasz. Sarkazm, jaki przez niego przemawia to objaw jego niezadowolenia – mężczyźnie - w przeciwieństwie do kobiety; ciężko jest wyrazić swoje emocje słowami. Ogólnie możesz uznać to za zły znak, jeśli w ogóle sobie żartuje z czegokolwiek, co on akurat potrafi lepiej bądź zna się lepiej jak np. znajomość obsługi komputera.

Jak już pisałem w książce, mężczyzna w pierwszej kolejności potrzebuje szacunku, uznania. Bez tego nie może poczuć się kochany. Jeśli jesteś dopiero na początku związku z mężczyzną to proszę, zwróć na to uwagę - to może mieć duży wpływ na losy waszego związku, a w dalszej kolejności twojej rodziny.

Piotr Mart

Obrazek

„Mężczyzna od A do Z” – wszystko, czego potrzebujesz do pełni szczęścia

autor poradnika dla kobiet "Mężczyzna od A do Z"
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

---
Tajemnice męskiego umysłu

Jak zrozumieć mężczyznę i zostać jego przyjacielem? Dowiedz się o czym i jak oni myślą, poznając ich tajemnice.

godna polecenia dla kazdej kobiety, wiele zmienia w relacjach damsko-meskich. kobietki przeczytajcie a bedziecie szczesliwe ze swoimi mezczyznami!!!

Ewa

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Jak osiągnąć udany związek, udane małżeństwo?


Jak osiągnąć udany związek, udane małżeństwo?
Jak cieszyć się udanym związkiem, udanym małżeństwem?

autorem artykułu jest Jolanta Valentin

W momencie składania przysięgi małżeńskiej, przekraczania progu wspólnego domu, mieszkania każdy z nas ma trochę obaw i mnóstwo nadziei. Chcesz mieć udany związek, małżeństwo, które przetrwa próby czasu. Chcesz pomimo upływu lat cieszyć się dobrym, stabilnym, szczęśliwym związkiem?

Masz szansę zbudować takie małżeństwo, w którym obydwoje będziecie szczęśliwi i spełnieni. Kluczem do osiągnięcia szczęścia, spełnienia w związku jest przestrzeganie kilku zasad.

Zasady nadrzędne, te które są fundamentem udanego związku wprowadź w czyn i żyj według nich. Udany związek to nic innego jak wynik pracy obydwojga partnerów.

Zakładając rodzinę, decydując się na życie z drugą osobą powinienieś być świadomy, świadoma swojej decyzji. Tylko świadomie wchodząc w związek małżeński jesteś w stanie nad nim pracować. Do wspólnego życia musisz podejść na serio. Udane małżeństwo to nie zabawa. Wymaga ono od Ciebie pracy i tego, by przyświecały Ci wartości takie jak:

szacunek wobec drugiej osoby, tolerancja wobec partnera oraz jego rodziny, posiadanie wspólnych celów, umiejętność wspólnej rozmowy.

Szacunek i tolerancja są bardzo ważne dla stabilnego, trwałego oraz szczęśliwego trwania związku, małżeństwa. Nie możesz nie szanować partnera. Brak szacunku może być powodem kłótni, nieporozumień, zranień.

W niemieckojęzycznej przysiędze małżeńskiej osoby przyrzekają sobie: lieben, achten und ehren. Co można przetłumaczyć na: kochać, zważać/uważać na drugą osobę, szanować. Szacunek jest jedną z piękniejszych rzeczy jakie można dać partnerowi. Dzięki szacunkowi Twój partner będzie czuł się przez Ciebie doceniony, spełniony.  Pięknie jest kochać i być kochanym. Ale nawet najgorętsze uczucie miłości może sprawić drugiej osobie ból, jeżeli związek nie będzie opierał się na szacunku.

Tolerancja drugiej osoby, jej hobby, zachowań, rodziny leży u podstaw dobrego związku. Partnerzy różnią się płcią, pochodzeniem, wykształceniem, mają inne zawody, inaczej zostali wychowani. Jeżeli wchodzisz w związek z drugą osobą bądź tolerancyjny. Czasem Twój partner, partnerka może zachowywać się inaczej niż się tego spodziewasz. Może inaczej gotować, hołdować innym modom  niż to widziałeś/widziałaś u siebie w domu. Tolerancja jest tym ważniejsza im partnerzy są starsi. Inaczej buduje się związek kiedy ma się dwadzieścia, a inaczej kiedy ma się trzydzieści lat. Nie musisz rodziny partnera uwielbiać, ale powienieś/powinnaś ją tolerować.

Małżeństwo, które nie posiada wspólnego celu jest jak statek bez steru. Takie małżeństwo płynie przez życie ciągle kręcąc się w kółko, nigdy nie porusza się w wyznaczonym kierunku. Jeżeli dwoje partnerów ma zupełnie odmienne cele wspólne bycie razem traci na znaczeniu. Trudno jest być z partnerem, który ma odmienne podejście do wspólnego życia, posiadania bądź wychowania dzieci. Czasami odmienność celów jest tak duża, że może dojść do rozwiązania małżeństwa.  Aby wiedzieć, znać cele życiowe partnera trzeba umieć z nim rozmawiać.

Umiejętność wspólnej rozmowy jest niezwykle istotna. Dzięki rozmowie poznaje się bliżej partnera, jego pragnienia. Aby umieć rozmawiać musisz umieć słuchać. Dzięki rozmowie nie będziecie się sobą nudzić oraz będziecie odkrywać siebie na nowo. Życie, a my wraz z nim nie stoi w miejscu, zmienia się. Spotykają nas tragedie, rozczarowania, awanse, narodziny dzieci. Każde z tych wydarzeń doświadcza nas i zmienia nasze poglądy, zapatrywania. Rozmowa umożliwia poznawanie się od nowa, towarzyszenie partnerowi w życiu.
Jolanta Valentin
blog dla partnerstwa

---

Sekrety uwodzenia

Stań się mężczyzną pewnym siebie i zacznij uwodzić kobiety tak, jak tego pragniesz!

"Świetna książka na rozpoczęcie swojej przygody z uwodzeniem. Zawiera wiele cennych rad i wskazówek. Dobrze się czyta. Gorąco polecam!!!"
Leonardo
Więcej

---

MY - czyli jak być razem

Praktyk udanego, 40-letniego związku podpowie Ci, co robić, aby Twoje relacje z partnerem oraz najbliższymi Ci osobami były trwałe i szczęśliwe.

"Książka ta spowodowała trwałe zmiany w naszym związku."

Jakub Koralewski

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Nie pozwól rutynie, by zniszczyła Twój związek !!!



Nie pozwól rutynie, by zniszczyła Twój związek !!!
autorem artykułu jest Jolanta Valentin

Jesteście razem już od kilku lat.

Poruszacie się po wyznaczonych torach, orbitach. Masz wrażenie, że Ty krążysz po jednej orbicie, a Twój partner po drugiej?

Razem idziecie spać i wstajecie, a przed Wami obowiązki - prysznic, śniadanie, praca, zakupy, spanie, praca.

Wracasz wieczorem i nawet nie masz ochoty powiedzieć drugiej osobie miłego słowa.

Albo w wirze obowiązków zapominasz o tym, że ta osoba, która dzisiaj zrobiła zakupy, musiała pracować po godzinach to Twój partner. Partner, który czeka na miły gest, na chwilę uwagi.

Idziesz spać z myślą, że zrobisz coś miłego, innego jutro, a dzisiaj już nie masz na nic ochoty.

I tak mija jeden dzień za drugim, aż w końcu pytasz się, co takiego widziałaś/łeś w partnerze wcześniej i czy kiedykolwiek jeszcze będzie partner Tobą zainteresowany?

STOP !!!

Takie poddawanie się biegowi kolejnych dni jest zabójcze dla związku.

Pora, aby to zmienić i świadomie podejść do kierowania swoim życiem, związkiem.

Zmień swoje postępowanie.

Nie musisz wiele zmieniać. Wystarczy tylko zwrócić uwagę na drobny szczegół, nadać swojemu głosowi łagodniejszy ton, by partner poczuł Twoje dobre intencje i odwzajemnił Ci tym samym.

Zmień jedną małą rzecz, by Twój kolejny dzień, wieczór odbiegał od standardowego schematu.

Może już od dawna powtarzaliście sobie, że chcecie wyjść na spacer?, do kina?

Zaproponuj, że zrobicie to dzisiaj.

Kiedy obydwoje działacie według wypracowanego przez Was schematu Praca-Spanie-Praca, jedno z Was musi przerwać ten niekończący się krąg. Jedno z Was musi powiedzieć STOP, dzisiaj postępujemy inaczej, dzisiaj zwracamy na siebie uwagę.

Obserwuj Wasze typowe dni. Zastanów się kiedy ostatnio zrobiliście coś miłego dla siebie, zamiast tylko wykonywać obowiązki.

Nie wypominaj partnerowi, że od długiego już czasu nie otrzymałaś prezentu. Zrób coś dla niego. Miły mały gest ociepli Wasze relacje w przeciwieństwie do wypominania partnerowi, że czegoś nie zrobił.

Jeżeli brakuje Ci pomysłów sięgnij po ebook :

"Rutyna w związku" Anny Popis Witkowskiej i Adriana Gasza.


Jolanta Valentin
blog dla partnerstwa
Artykuł został opublikowany w serwisie www.Artelis.pl

Rutyna w związku

Poznaj 52 skuteczne i sprawdzone sposoby, które sprawią, że rutyna zniknie z Twojego związku.

Bardzo wartościowa i praktyczna książka. Sporo fajnych pomysłów dla par.

Marcin


Więcej

---

Arkana seksu - ekstaza i jedność

Poznaj arkana seksu, dzięki którym wzmocnisz swój związek i doznasz wielu przyjemności.

Książka ciekawa...Dużo wnosi w życie erotyczne, urozmaicając je i powodując, że seks staje się naprawdę ciekawy...

Golicz Monika

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Początek


Początek
autorem artykułu jest Jolanta Valentin

Marzysz o domu z pięknym ogrodem?

Postanawiasz, że pora by spełnić to marzenie. Zaczynasz szukać odpowiedniego miejsca. W końcu udaje Ci się trafić. Znajdujesz wymarzone miejsce. Jest dom, jest piękny, zadbany gród. Cena też ok. Więc decydujesz się na zakup.

Pierwszego lata spędzasz dużo czasu w ogrodzie, delektujesz się pięknem natury. Siedzisz tak, by widzieć pięknie rozkwitłe kwiaty, wygrzewasz się w słońcu. Często zapraszasz znajomych. Cieszysz się, że udało Ci się znaleźć taki piękny ogród.

Lubisz tutaj przebywać jesienią, kiedy z drzew spadają żółte liście. Lubisz spacerować alejkami i słyszeć szelest listowia leżącego u Twoich stóp.

Wiosną wyglądasz pierwszych kwiatów, które przebijają się przez śnieg.

Latem spędzasz czas w ogrodzie. Powoli jednak zauważasz, że gdzieniegdzie pojawiają się chwasty, a część kwiatów nie kwitnie tak pięknie i intensywnie jak rok temu.

Mija kolejny rok. Powoli zasztanawiasz się co zrobić z ogrodem. Teraz już nie jest taki piękny jak był na początku. Zastanawiasz się czy wynająć ogrodnika, czy też sprzedać posiadłość.

Twoje marzenie, które udało Ci się osiągnąć stało się dla Ciebie problemem, ciężarem. Zamiast radości z posiadania pięknego ogrodu masz teraz dodatkowe obowiązki.

Z udanym związkiem jest tak jak z ogrodem. Udany związek wymaga systematycznej troski i pielęgnacji. Wymaga nawożenia, systematycznej pracy.

Aby cieszyć się szczęśliwym związkiem nie wystarczy poznać odpowiedniego partnera. Trzeba też poświęcać mu swój czas i swoją uwagę.

Początek związku jest niezwykle ważny dla jego późniejszego rozwoju. Niemniej jednak systematyczna praca nad związkiem jest konieczna przez cały czas jego trwania.

Mądre szczęśliwe życie.
Jak być szczęśliwym człowiekiem, który z łatwością rozwiązuje problemy, jakie życie stawia mu na drodze?

„Polecam książkę jako prezent dla młodych małżonków. Znajdą drogę do celu. Bez lektury – to nie jest możliwe! ”

Grzegorz Grefkowicz, właściciel drukarni cyfrowej

Więcej

---

Oblicza zdrady

Zdrada i jej oblicza. Jak zdradzać, jak wykryć zdradę, oraz jak do niej nie dopuścić? Ujawniamy tajemnice tych, którzy zdradzają.

Dająca do myślenia, szczera, pozostawiająca wybór. Pomaga zrozumieć postępowanie drugiej osoby oraz swoje niezależnie od tego czy jest się zdradzonym czy zdradzającym.

Ewa

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Nie bój się miłości



Nie bój się miłości
autorem artykułu jest Robert Monik

Miłość jest cudowna. Wiedzą o tym ci, którzy kochają i kochali kiedyś. W końcu każdy z nas chce być kochanym i pragnie kochać. Bowiem dzięki miłości możemy przeżyć radosne i niezapomniane chwile. Możemy poczuć się naprawdę szczęśliwi. Czy to nie wspaniałe? Przecież po to żyjemy. Dlatego nie powinieneś się bać miłości i tego, co ona ze sobą niesie. Przecież jest ona czymś niezwykłym, cudownym i pięknym. O tym możemy się dowiedzieć w chwili, gdy kogoś naprawdę kochamy.

Zamknięcie się na miłość prowadzi do nieszczęścia, samotności, bólu. Wystarczy spojrzeć tylko na osoby niekochane. One naprawdę cierpią i wołają o pomoc. Nikt z nas nie chciałby się tak czuć, jak oni. Nie ma nic gorszego w życiu, niż nie kochać i nie być kochanym. W końcu być człowiekiem oznacza przede wszystkim kochać. Kochać nie tylko siebie ale i drugiego człowieka. Powinniśmy o tym stale pamiętać. Nie ma innej, lepszej i wartościowszej drogi dla nas, niż kochać. Kochać całym sercem, duszą i ciałem. Całym sobą.

Zatem, jeśli chcemy być kochani przez innych, najpierw sami musimy obdarzać innych miłością. Kochać ich bezinteresownie i otwarcie. Co oznacza, że powinniśmy być szczerzy wobec tej osoby, którą kochamy i autentyczni. Jeśli nie jesteśmy autentyczni i nie możemy być sobą , to po diabła nam taka relacja? Powinniśmy być także serdeczni i mili, nieegoistyczni i prawdziwie kochający. Czyli tacy, którzy pragną dla drugiej osoby tego, co najlepsze. Tego, by była ona przy nas szczęśliwa i radosna. W końcu miłość zawsze oznacza troskę, zainteresowanie i akceptację, które są okazywane drugiemu człowiekowi. Kochać - to nie myśleć o sobie, ale o człowieku, którego kochamy. O tym, by był on z nami szczęśliwy.

Często o tym zapominamy, bądź o tym nie wiemy. Widzimy w miłości tylko siebie. Własne przyjemności i korzyści. Nie patrząc na pragnienia i potrzeby drugiej osoby. Czy zatem może tu być mowa o prawdziwej miłości? Nie sądzę, a wy co myślicie na ten temat?

By kogoś kochać, nasze myśli, uczucia i działania winny być skierowane na drugiego człowieka. Na tego, którego kochamy. Wówczas będziemy mogli się rozwinąć i dostrzec szczęście, którym zostaliśmy obdarowani przez los. To taki paradoks miłości, że dając innym szczęście, sami jesteśmy szczęśliwi. Warto o tym pamiętać. Czasem odnoszę wrażenie, że nie wszyscy o tym wiedzą. Zatem, gdy chcesz być kochany, najpierw sam musisz kogoś pokochać. Oznacza to, że nie powinieneś myśleć tylko o sobie, ale przede wszystkim o osobie, którą kochasz. O swojej sympatii, partnerce.

Jedynie otwierając się na miłość, możemy spotkać miłość. To kolejny paradoks miłości. Jakże ważny i niedoceniany przez nas. Często pomijany i lekceważony. Co więcej, możemy stać się prawdziwą osobą. A być osobą, to znaczy nie bać się myśleć, czuć, pragnąć, wierzyć, kochać, żyć, marzyć. To także nie bać się otworzyć przed drugim człowiekiem. W końcu o tym, kim jestem, decyduje właśnie to, co myślę, czuję i pragnę. Ale także to, czy nie boję się otworzyć przed drugim człowiekiem. Czy potrafię mu powiedzieć o tym, co myślę, czuję, pragnę itp. Podzielić się z nim swoją osobą. Tym, co we mnie prawdziwe, wolne i intymne.

W miłości powinniśmy być autentyczni. Co oznacza, że gdy kochamy musimy zrzucić wszelkie maski, które często nam przeszkadzają i czynią naszą relację zakłamaną. Powinniśmy także pokazać drugiej osobie swój świat i samych siebie. Bez tajemnic, pozorów, gry i udawania. Tylko w ten sposób możemy stać się dla kogoś bliscy i ważni. A przecież o to w życiu chodzi. Możesz także stać się kimś ważnym i bliskim dla tego, przed którym się odsłoniłeś. Możesz być naprawdę sobą.

Zatem nie bój się podążać drogą miłości. Nie bój się otworzyć przed drugim człowiekiem. Pokazać mu siebie, swój świat. W końcu chcesz, aby Twoje życie było piękne i wartościowe.

Źródło: John Powell - „Dlaczego boję się kochać", „Jak kochać i być kochanym"

Robert Monik
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Słowa kluczowe:
miłość, człowiek, życie

---

Nieśmiałość - jak się jej pozbyć?

Poznaj najskuteczniejsze sposoby walki z nieśmiałością!

"Książka w porządku, można się z niej dużo dowiedzieć i przy odpowiednich chęciach także zdziałać. Polecam wszystkim nieśmiałym!!!"

Artur

Więcej

---

Jak pokochać siebie?

Poznaj sekret, jak skutecznie rozwiązywać problemy i osiągać życiowe cele.

"lektura pozwala przemyśleć wiele spraw, zrozumieć dotychczasowy sposób postępowania / myślenia / oraz poznać jego przyczynę, jednocześnie umożliwia inaczej spojrzeć na siebie samego oraz osoby nas otasczające, poprzez ćwiczenia dodaje wiary we własne siły, możliwości działania"

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Czy świadomie wybieramy partnera?



Czy świadomie wybieramy partnera?
autorem artykułu jest Anna Grabka

Czy jest jakaś teoria, która tłumaczyłaby, dlaczego w jednej osobie się zakochujemy, a inna niejako z góry “odpada”?

Jest – nawet kilka naukowych opinii na ten temat.

1. Teoria biologiczna.

Zgodnie z tą teorią, wybieramy partnera, który zwiększałby szansę przetrwania gatunku.

I tak, mężczyzna wybiera kobietę, która jest: ładna, młoda, ma gładką skórę, lśniące włosy, czerwone usta, różowe policzki i błyszczące oczy.

Natomiast kobieta będzie szukała mężczyzny, który będzie umiał zgromadzić dobra materialne (pożywienie, pieniądze). Wybierze mężczyznę, który będzie w jakimś sensie górował nad pozostałymi.

Teoria ta nie bierze jednak pod uwagę innych ważnych aspektów naszego życia.

Trochę degraduje naszą rolę do biologicznego przetrwania, prawda? 🙂

Myślę, że dobrze uzupełnia ją tzw. teoria wymiany.

2. Teoria wymiany (zwana także teorią równości)

Wybieramy partnerów równych sobie.

Jeśli kobieta lub mężczyzna mają pewne braki, wynikające z teorii biologicznej (np. w urodzie, czy w statusie społecznym) – będziemy szukać przyszłego partnera z cechami, które zrównoważą te braki. I tak, jeśli kobieta nie do końca podoba się mężczyźnie pod względem fizycznym, ale np. ma duże poczucie humoru, jest ciepła i sympatyczna – może zostać wybrana na życiową partnerkę, pomimo “niedomagań” w wyglądzie zewnętrznym.

Tak samo mężczyzna – jeśli nie będzie „rekinem biznesu”, ale za to będzie uprzejmy, inteligentny, miły – wypełni tymi cechami lukę w statusie społecznym i może być zaakceptowany przez partnerkę.

3. Teoria persony.

Mówi, że w wyborze partnera ważne jest, jak druga osoba zwiększa nasze własne poczucie wartości. Jeśli przy danej osobie czujemy się wartościowi, bardziej docenieni, lepsi – bardzo prawdopodobne, że wybierzemy kogoś takiego na życiowego partnera.

Myślę, że trzy powyższe teorie dość dobrze się uzupełniają.

Jednak istnieje jeszcze inny pogląd na problem dobierania się partnerów. Przeczytaj o IMAGO!

4. Imago.

Opiera się na budowie i funkcjonowaniu mózgu. Aby lepiej zrozumieć na czym polega - omówię najpierw krótko budowę mózgu, jaką zaprezentował Paul D. McLean. Podzielił on mózg na 3 koncentryczne warstwy:

1) pień mózgu (tzw. stary mózg)

Jest to warstwa mózgu ewolucyjnie najstarsza (występuje już u gadów). Odpowiada za reprodukcję, instynkt samozachowawczy, krążenie krwi, oddychanie, skurcze mięśni w odpowiedzi na bodźce zewnętrzne.

2) układ limbiczny - jego funkcją jest generowanie intensywnych emocji.

3) kora mózgowa – najbardziej rozwinięta część mózgu człowieka. (tzw. nowy mózg)

Jest to świadoma część mózgu. Odpowiada za myślenie, reagowanie, nasze obserwacje, plany, przewidywania, pomysły, porządkowanie informacji, analizowanie różnych sytuacji.

Główne zadanie starego mózgu (naszej nieświadomości) to zapewnienie nam przetrwania. Jest on niemal cały czas w gotowości i “troszczy się” o nasze bezpieczeństwo.

Jednak informacje o zewnętrznym świecie czerpie on z obrazów, myśli i symboli wytworzonych przez nowy (świadomy) umysł. Działa więc zupełnie inaczej niż nowy mózg, który bezpośrednio styka się ze światem zewnętrznym.

Żeby zobrazować różnicę w funkcjonowaniu obu części mózgu posłużę się przykładem.

Spotykając ciocię Elę, kuzyna Adama i wujka Janka - nasz nowy mózg bez trudu ich rozpozna. Natomiast stary mózg odpowiadając głównie za bezpieczeństwo i reprodukcję określi jedynie, czy dana osoba jest kimś:

- o kogo trzeba się troszczyć,
- kto może troszczyć się o nas,
- z kim można uprawiać seks,
- od kogo trzeba uciekać,
- komu trzeba się poddać,
- kogo trzeba zaatakować.

Nie zajmuje się więc odróżnieniem matki od ciotki, kuzyna od sąsiada. Tym już zajmuje się świadomy (nowy) mózg.

Jeszcze jedną ważną cechą nieświadomego umysłu jest brak poczucia czasu. Teraźniejszość i przeszłość zlewają się. W zasadzie dla starego mózgu istnieje tylko teraźniejszość.

Mając taki mini szkic obrazujący różnicę w funkcjonowaniu starego i nowego mózgu - spróbujmy teraz określić, jaki to ma wpływ na wybór partnera.

Nasz stary mózg nie odróżnia przeszłości od teraźniejszości i ma jedynie mgliste pojęcie o świecie zewnętrznym. A jednocześnie odpowiada głównie za bezpieczeństwo i reprodukcję.

***

Gdy więc wybieramy partnera (zakochujemy się) - w dużej mierze nasz stary mózg ODTWARZA OTOCZENIE Z DZIECIŃSTWA! (czego raczej nie jesteśmy świadomi przy zakochaniu).

Okazuje się, że poszukujemy osoby, której dominujące cechy charakteru są podobne do cech osób, które nas wychowały. To, co spotkało nas w dzieciństwie - jest znane staremu mózgowi, a w związku z tym, że dla niego nie istnieje przeszłość – traktuje nasze dzieciństwo jak matrycę, do której się odwołuje.

Czyli niejako pomylił naszego partnera z rodzicem 🙂

I nie zrobił nam tego na złość 😉

Kierował się potrzebą uleczenia krzywd i urazów, jakie doznaliśmy w dzieciństwie!

Jako dorośli i świadomi ludzie - mamy możliwość wspólnie z partnerem wynagrodzić sobie niedobory z dzieciństwa.

Mówiąc o urazach i krzywdach nie mam na myśli jakichś ciężkich, traumatycznych przeżyć. Raczej chodzi mi głównie o urazy, jakie nas spotkały w związku z tzw. uspołecznieniem (np. może byłeś chłopcem, któremu wmawiano, że chłopcy nie płaczą; albo dziewczynką, której mówiono, że grzeczne dziewczynki nie mogą się złościć). To wszystko ma wpływ na nasze późniejsze wybory.

Teoria Imago w dużej mierze tłumaczy, dlaczego spośród wielu ludzi, których spotykamy – wybieramy naprawdę niewielu. Zdawać by się mogło, że mamy bardzo wyrafinowany gust. Nie zakochujemy się przecież w przypadkowych osobach...

Czy rzeczywiście nasz nieświadomy umysł dokonuje wyboru partnera?

Anna Grabka www.relacje.net Trwałe i szczęśliwe związki przyjaźni i miłości!
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

---

Udane wesele.
Jak profesjonalnie i tanio przygotować wesele, które zachwyci Waszych gości? Organizacja wesel w praktyce.

"Bardzo polecam książkę!!!! jestem na samym początku przygotowań do ślubu... i ta książka uświadomiła mi o ilu rzeczach jeszcze zapomniałam... a i poddała ciekawe pomysły na rozwiązanie wielu trapiących spraw..... naprawdę WARTO!"

Więcej

---

Tajemnice największych uwodzicieli

Poznaj sprawdzone sekrety uwodzenia i zostań zdobywcą kobiecych serc! Bądź lepszy od przeciętnego faceta!

"Lektura na sześć. Dowidziałem się z niej 90% nowych rzeczy o płci pięknej i 250% nowych informacji o sobie samym."

Kolo

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Okaż MIŁOŚĆ!


Okaż MIŁOŚĆ!
autorem artykułu jest Kacper Korzeniewski

Podczas rozmowy z jednym z moich przyjaciół, zadałem pytanie, w jaki sposób dotrzeć do naprawdę głębokich emocji. W jaki sposób wpływać na siebie na naprawdę głębokim, emocjonalnym poziomie.

To naturalnie wpływa na wszystko co robię. Jeżeli potrafię z samym sobą, komunikować się naprawdę silnie i głęboko, potrafię dokładnie to samo robić z innymi. Z przyjaciółmi, z rodziną, z partnerem, ze znajomymi, z ludźmi na ulicy.

Proces jest bardzo prosty, działa błyskawicznie i jedyne co mnie zastanawia, to fakt, dlaczego ludzie tego nie robią? Dlaczego ja tego nie robiłem wcześniej? Prawdopodobnie dlatego, że o tym nie wiedziałem i ludzie również o tym nie wiedzą.
Teraz masz szansę poznać wyjątkowo prostą metodę na to, by wejść na bardzo wysoki poziom.
Metoda, którą za chwilę opiszę, składa się z 3 etapów.

Każdy z nich jest ważny, każdy jest przyjemny i każdy bez wyjątku da Ci dużo.. BARDZO DUŻO!
Etap pierwszy. Okaż sobie miłość!
Kiedy ostatnio, powiedziałeś sam sobie lub sama sobie, że się kochasz? Kiedy patrząc w lustro wypowiedziałeś lub wypowiedziałaś te magiczne dwa słowa: KOCHAM CIĘ! ?

Możliwe, że nigdy, możliwe że dawno, a bardzo możliwe że było to dzisiaj. Czy były to naprawdę szczere i prawdziwe słowa? Wypowiedziane w silnym stanie i poczuciu tego, że są one dla Ciebie prawdziwe?
Pamiętam, że gdy ja pierwszy raz od bardzo dawna wypowiedziałem te słowa, oczy zaszły mi łzami, bo czułem się naprawdę wyjątkowo. Osoba, na której mi najbardziej zależy powiedziała mi, że mnie kocha. Ja, który spędzam ze sobą 24 godziny na dobę, ja, który przeżyję ze sobą całe życia, powiedziałem sobie że się kocham!

Ktoś mógłby powiedzieć, że to narcyzm, hedonizm w bardzo prostej formie, ale czy to ważne? Myślę, że dużo ważniejsza jest samoakceptacja i bezgraniczna miłość – taka prawdziwa – którą obdarzasz siebie.
Jeśli potrafisz okazać to uczucie na naprawdę głębokim poziomie, samemu lub samej sobie, potrafisz okazać je również innym. To jest etap drugi.
Okaż innym miłość!

Drugi etap dla mnie był odrobinę trudniejszy, w końcu niezbyt często okazywałem miłość swoim bliskim, a to przecież fundament tworzenia kapitalnych relacji. Nie zawsze chodzi o miłość między kobietą a mężczyzną, często jest to miłość przyjacielska, miłość rodzicielska, miłość dla najbliższych, miłość dla całego świata!

(…)„Niektórzy z was wiedzą też, co mi sie przytrafiło. Chciałbym jednak podzielić się tym doświadczeniem z innymi. Myślę, Joe - zwrócił się do mnie - że zanim skończę, przekonasz się, że warto było oddać mi na chwilę głos.
Gdy po raz pierwszy usłyszałem twoją sugestię, że aby rzeczywiście nabrać stanowczości, trzeba nauczyć się mówić najbliższym, że się ich kocha, pomyślałem sobie, że to stek sentymentalnych bzdur. Zastanawiałem się, co u licha jedno z drugim ma wspólnego. Powiedziałeś, że stanowczość jest jak skóra, a srogość jak granit; że stanowczy umysł jest otwarty, elastyczny, zdyscyplinowany i wytrwały. A ja ciągle nie rozumiałem, co ma do tego miłość.
Pewnego wieczora usiadłem naprzeciw mojej żony. Twoje słowa wciąż mnie dręczyły. Co to w końcu za odwaga powiedzieć własnej żonie, że się ja kocha? To przecież potrafi każdy.

Wspomniałeś też, że powinno się wyznać miłość w dzień, przy świetle, a nie w nocy, w sypialni.
No więc... No więc odchrząknąłem i zacząłem dukać coś pod nosem. Urwałem. Żona podniosła na mnie wzrok i spytała, czy cos mówiłem, na co ja odparłem, że nic. Nagle zerwałem się z kanapy, podszedłem do niej przez pokój i nerwowo odsuwając gazetę, którą czytała, wyrzuciłem z siebie: ""Alice, kocham cię"".
Przez moment patrzyła na mnie, wybałuszając ze zdziwienia ocy. Potem zakręciły się w nich łzy i odezwała się cichutko: ""Ed, ja tez cię kocham... Pierwszy raz od dwudziestu pięciu lat powiedziałeś to w ten sposób!""

Rozmawialiśmy chwilę o tym, jak miłość, jeśli jest jej wystarczająco dużo, może załagodzić przeróżne napięcia i rozwiązać kłopoty. Naraz, pod wpływem chwilowego impulsu, postanowiłem zadzwonić do Nowego Jorku, do mojego najstarszego syna. Prawdę mówiąc, nigdy nie udało nam się nawiązać rzeczywiście dobrego kontaktu ze sobą. Gdy tylko odebrał telefon, wybuchnąłem: ""Synu, prawdopodobnie pomyślisz sobie, że jestem pijany, ale to nieprawda. Po prostu wpadłem na pomysł, by zadzwonić do ciebie i powiedzieć, że cię kocham"
W słuchawce zaległa cisza. Chwilę później usłyszałem jego stłumiony głos: ""Wiesz, tato, ja chyba zawsze o tym wiedziałem, ale naprawdę wspaniale jest to usłyszeć. Chcę, żebyś wiedział, że ja też cię kocham"".

Pogawędziliśmy jeszcze przez chwilę - rozmawiało nam się doskonale. Zadzwoniłem też do mojego młodszego syna w San Francisco, z którym zawsze byłem bliżej. Powiedziałem mu, że go kocham, i ponownie moje słowa sprawiły, że udało nam sie porozmawiać naprawdę szczerze, jak nigdy dotąd.
W nocy, kiedy rozważałem wszystko, co się zdarzyło, nowe prawidła postępowania, o których mówiłeś poprzedniego dnia, nabrały dodatkowego znaczenia.
Wiedziałem już, jak się do nich stosować - przez miłość.

Przeczytałem sporo książek na ten temat. Doprawdy, Joe, mnóstwo ludzi ma wiele do powiedzenia. Wreszcie zacząłem doceniać niewiarygodną praktyczność miłości - zarówno w domu, jak i w pracy.
niektórzy z was wiedzę, że zmieniłem diametralnie sposób postępowania z ludźmi. Zacząłem więcej i uważniej słuchać, i teraz naprawdę słyszę. Wiem, że lepiej jest odnajdywać w innych ich mocne strony, zamiast bezustannie rozwodzić się nad ich słabościami. Sprawia mi niekłamaną przyjemność budowanie ich samo zaufania. A najważniejsze, czego się nauczyłem, to , że znakomitym sposobem okazywania innym miłości i szacunku jest dać im do zrozumienia, że wierzy się, iż wykorzystują wszystkie swe zdolności, by osiągnąć cel, który założyliśmy wspólnie. *

Zbieranie owoców!
Trzeci etap może być najprzyjemniejszym, ale tak naprawdę bez pozostałych dwóch ma małe szanse na to by zaistnieć. Może być najprzyjemniejszy, ale jest równie istotny jak dwa pozostałe.
Trzeci etap to zbieranie owoców.
Jeśli zaakceptowałeś/łaś siebie, doceniłeś/łaś się naprawdę szczerze i wyznałaś sobie bezgraniczną miłość, jeśli wyznałeś/łaś miłość swoim najbliższym, swojej rodzinie, przyjaciołom – czas zbierania owoców właśnie się zbliża, a bardzo możliwe, że już się zaczął.

Bezgranicznie wierzę w równowagę i w to, że wszystko co daję, wraca do mnie z jeszcze większą siłą. Tym samym, dając sobie wolność emocjonalną, akceptację i bezgraniczną miłość, dając ją wszystkim moim bliskim i ludziom na całym świecie, doskonale zdaje sobie sprawę, że to wróci. Już zaczęło. To jest właśnie ten czas, kiedy przez dwa poprzednie etapy zasadziłeś ziarenko miłości, a nawet wiele ziarenek… teraz czas plonów, który będzie trwał cały czas.
Ludzie w Twoim otoczeniu będą obdarzać Cię tak samo silnym, a może nawet silniejszym uczuciem miłości, jakim Ty ich obdarzyłeś/łaś. Sam siebie lub sama siebie będziesz szanować, doceniać i kochać coraz silniej.

To jest właśnie umiejętność porozumiewania się ze sobą, z bliskimi, ze wszystkimi na naprawdę głębokim poziomie emocjonalnym.

*fragment opowiadania pochodzi z książki Balsam dla Duszy.

UniqueLifestyle.pl
Kacper Korzeniewski
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

---
Nieśmiałość - jak się jej pozbyć?

Poznaj najskuteczniejsze sposoby walki z nieśmiałością!

"Książka w porządku, można się z niej dużo dowiedzieć i przy odpowiednich chęciach także zdziałać. Polecam wszystkim nieśmiałym!!!"

Artur

Więcej

----

Sztuka przyciągania ludzi
Złote zasady zdobywania przyjaciół, którzy zawsze będą Cie wspierać.

Dzięki tej publikacji:

poprawisz swoje kontakty z ludźmi, zyskasz przyjaciół oraz sukcesy zawodowe, zwiększysz poczucie własnej wartości i staniesz się lepszym człowiekiem.

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Czym jest komunikowanie się ?



Czym jest komunikowanie się ?

Wydaje się, że fachowcami od rozmowy jesteśmy wszyscy. Czynimy to codziennie, rozmawiamy z różnymi ludźmi, na tyle tematów i dogadujemy się. Czy aby na pewno? Z obserwacji wynika, że tak naprawdę rozmawiamy, ale się nie dogadujemy. Nasze rozmowy prowadzą do niczego, a w rodzinach wręcz doproblemów. Za pomocą rozmowy można:

  • rozwiązać problemy rodzinne,
  • ubić interes,
  • załatwić sprawę w urzędzie,
  • uzyskać ważne informacje,
  • poderwać dziewczynę, chłopaka,
  • zerwać związek lub przyjaźń
  • i wiele, wiele innych.

Mozna to robić bardziej skutecznie, szybciej i bez niepotrzebnego stresu.....

Nasze sukcesy, czy to w życiu prywatnym czy  zawodowym  zależą od tego, czy potrafimy się porozumieć z inymi ludźmi, czy potrafimy przekonać ich do naszego punktu widzenia, dojść do kompromisu....

Z moich doświadczeń wynika, że  duża część ludzi żyje w błogim przeświadczeniu, że komunikują się poprawnie i z sukcesem. Dopiero problemy w domu lub w pracy uświadamiają im, że się oszukiwali. Łatwe rozmowy nie oznaczają, że wszystko jest w porządku, bowiem ludzie wycofują się z kontaktów z osobami, które nie potrafią rozmawiać...

Aby doszło do komunkiacji potrzebny jest nadawca, komunikat i odbiorca. Pomiędzy uczestnikami tego procesu musi dojść do zakodowania komunikatu iodkodowania go przez odbiorcę, a także sprzężęnia zwrotnego. Komunikowanie się oznacza więc relację z drugą osobą, interpretowanie tego, co widzimy, słyszymy, czujemy, dotykamy, smakujemy (sic!). Komunikujemy się nie tylko słowami, ale całym ciałem. ....Komunikowanie się to wymiana, łączność, a nie monolog....

Pamiętaj jednak: sztuka rozmawiania także wymaga ćwiczeń! W tym przypadku będę Cię prosił o ŚWIADOME rozmawianie. Musisz analizować to:

CO mówisz,

JAK mówisz,

KIEDY (czy jest to odpowiedni moment na przekazanie akurat tych treści),

GDZIE (czy warunki do rozmowy są odpowiednie),

Z KIM rozmawiasz (czy charakter przekazu jest odpowiedni dla rozmówcy),

PO CO (jaki jest cel Twojej rozmowy)....

Dbaj o słownictwo, ubogaci Ciebie i Twoje rozmowy. Myślimy za pomocą słów, więc jeśli wzbogacisz słownik, Twoje myśli również będą bogatsze....

Pełną wersję książki znajdziesz tutaj.

Darmowy fragment w formacie .pdf możesz pobrać z tej strony.

Klucz do skutecznej komunikacji.
Jak świadomie rozmawiać, by uniknąć niepotrzebnych błędów i osiągnąć zamierzony efekt?

"Bardzo ciekawa i wartościowa publikacja. Umiejętność skutecznej komunikaji jest sprawą nieodzowną. W książce jasno są podane metody jak powinniśmy podchodzić do rozmów, a czego powinniśmy jak najbardziej unikać."

Adam Badurski

Więcej

---

Władca Słowa

Dowiedz się, co i w jaki sposób mówić, aby stać się Władcą Słowa i ludzkich emocji oraz reakcji. Poznaj niezwykłą moc pozytywnego wpływania na ludzi.

"Książka, która uzmysławia nam wiele rzeczy z życia i kontaktów międzyludzkich. Otwiera oczy..."

Andrzej

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Blokady komunikacji interpersonalnej


Blokady komunikacji interpersonalnej

Przedstawię Ci teraz blokady komunikacji interpersonalnej, czyli to wszystko, co przeszkadza lub uniemożliwia porozumienie...

Wydawanie rozkazów

Lubisz, kiedy ktoś Ci rozkazuje? Nie? Jak się czujesz, kiedy ktoś z rodziny lub obcych nie prosi Cię o zrobienie czegoś, a twardo, szorstko, każe Ci to wykonać? Źle? Hm..

A jak często Ty to robisz? komu wydajesz rozkazy? Używasz słówka proszę? Wymawiasz je miękko, prosząco, czy wręcz przeciwnie, z wykrzyknikiem na końcu?...

Nie zamieniaj domu w koszmar! Wszyscy lubią, kiedy zwraca się do nich prosząco. ... Używanie rozkazów w domu czy w rozmowach ze znajomymi ostręcza ludzi od nas....

Ostrzeganie groźby

...Często ostrzegamy dzieciaki, żeby pamiętały i  nie popełniały jakiegoś głupstwa, bo.... i tu następuje lista gróźb, np."zobaczysz, jak cię wtedy walnę w ten głupi łeb". W jednej parze występuje tu ostrzegani i groźby. Można uzyskać tylko krótkotrwały efekt poprawy zachowania, a stracić bardzo wiele: autoryet.

A można przecież powiedzieć to inaczej: spokojnie poinformowac o naszym stanowisku i konsekwencjach wynikających z nierozsądnego zachowania się. ..

Kazania, moralizowanie

... Autorytetem dla dzieci, a również dla dorosłych zostaje się z uwagi na nasze czyny, dokonania, a nie mądrowanie się, jacy to my jesteśmy.. i tu wstaw najczęściej używane określenia, np. mądry, zaradny itd. Itp. Dzieciaki nie będą rozróżniały dobra od zła dlatego, że tylko powiesz im co to jest. Przede wszystkim będą patrzyły na Twoje czyny i to, czy są one zgodne z tym, co mówisz...

Doradzanie, proponowanie rozwiązań

... Wiele razy spotylam sie z sytuacjami, kiedy prychodzi ktoś z pretensjami do całego świata:

"bo nie mam pracy",

"bo żona ode mnie chce odejść",

"bo moje dzieci mnie nie sluchają".

Kiedy analizujemy popełnione blędy, jednym z częściej występujących jest wcielanie w życie dobrych rad mamusi, sąsiada, kolegi z pracy. Na moje pytanie, czy teosoby odniosły sukcesy w dziedzinach życia, w których doradzają, pada odpowiedź: nie bardzo. A przecież wokół nas jest wielu specjlistów....Wystarczy trochę chęci i zyskamy naprawdę cenne porady, które pomogą nam żyć!

Udzielaj porad tylko wtedy, kiedy zostaniesz o to poproszony, albo zachęcony.Nie ograniczaj innych w ich samodzielności myślenia...

Pouczanie "logiczne argumenty"...

(podobnie jak kazanie, moralizwanie)

Osądzanie, potępianie, krytykowanie

Kim jesteśmy, aby osądzać drugiego człowieka? Czy znamy wszystkie przyczyny zachowąń innych? Nie,

Czy znamy wszystkie okoliczności wydarzeń? NIe.

Czy musimy potępiać innych za ich czyny? Nie...

Znam takie małżeństwa, w których jedna ze stron , jeśli tylko otworzy buzię, to tylko i wyłącznie krytykuje. Jedynym komunikatem przekazywanym partnerowi jest: jesteś do niczego! Nawet jeśli kohamy osobę, która wiecznie nas krytykuje, wwiększości przypadków na dodatek nie mając racji, to nasza cierpliwości, nasza duma i wreszcie zszargane nerwy nie pozwolą na dalsze trwanie w takim związku. Należy go uzdrowić uzdrawiając nasze rozmowy.

Przesadne chwalenie, wydawanie ocen pozytywnych

Moim zdaniem nie ma nic złego w chwaleniu innych, wydawaniu ocen pozytywnych...W czym więc problem? W słowie "przesada".

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że część życzliwych uwag ma na celu tytlko i wyłącznie schlebianie nam, podlizywanie się po to, by osiągnąć swój cel. Jest to manipulacja druga osobą. Nie stosuj jej, skoro chcesz...żyć uczciwie.., a nie za pomocą sztuczek, dogadywać się z ludźmi...Człowiek uczciwy lepiej sypia.

Wyzwiska, wyśmiewanie

Może wydawać się, że porządny człowiek nie stosuje tej blkady komunikacyjnej nigdy. Po bliższym przyjrzeniu się temu ... nie mogę się z tym twierdzeniem zgodzić. Otóż wyzwiska nie muszą zaczynać się na k i ch, żeby je uznać za wyzwiska. Wystarczy ze złością powiedzieć:

"Ty ośle!"

"Ty idiotko"

"Ty niedojdo!",

żeby osoba tak nazwana povzuła się dotknięta i obrażona. Co w konsekwencji uniemożliwia porozumienie się. Znam przypadek osoby, która używa subtelniejszego wyrażenia, które jednak boli równie mocno:

"Czy Pan/Pani jest nieszczęśliwy/nieszczęśliwa?"

Odpowiednia intonacja, wyraz twarzy i można poczuć się jakby ktoś nas kopał.

Rodzicom często zdarza się wyśmiewać swoje pociechy, co uważaja za formę motywowania na przykład do nauki. Mało tego. Z pewnością nieraz byłeś świadkiem, jak znajomi wyśmiewali się ze swojego dziecka przy Tobie!....

Wyzwiska i wyśmiewanie rujnują związki między osobami bliskimi, stwarzają atmosferę strachu i nieufności.

Blokady komunikacji interpersonalnej to fragment książki Klucz do skutecznej komunikacji, Przemysława Pufały.

Pełną wersję książki znajdziesz tutaj.

Darmowy fragment w formacie .pdf możesz pobrać z tej strony.

---

Władca Słowa

Dowiedz się, co i w jaki sposób mówić, aby stać się Władcą Słowa i ludzkich emocji oraz reakcji. Poznaj niezwykłą moc pozytywnego wpływania na ludzi.

"Książka, która uzmysławia nam wiele rzeczy z życia i kontaktów międzyludzkich. Otwiera oczy..."

Andrzej

Więcej

---

Klucz do skutecznej komunikacji.
Jak świadomie rozmawiać, by uniknąć niepotrzebnych błędów i osiągnąć zamierzony efekt?

"Bardzo ciekawa i wartościowa publikacja. Umiejętność skutecznej komunikaji jest sprawą nieodzowną. W książce jasno są podane metody jak powinniśmy podchodzić do rozmów, a czego powinniśmy jak najbardziej unikać."

Adam Badurski

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.3/10 (3 votes cast)

Komunikacja w związku, cz. I


Komunikacja w związku, cz. I

Psychika kobiety i mężczyzny różnią się znacznie, stąd w każdym związku dochodzi do nieporozumień, konfliktów, zadrażnień. Komunikacja jest jedynym sposobem, aby utrzymać związek, zażyłość, uczucie pomiędzy dwiema osobami zróżniącymi się, praktycznie wszystkim: płcią, wykształceniem, pochodzeniem, mentalnością, marzeniami. Chyba, że trafiłeś na osobę bardzo podobną do siebie. Ja nie, ale nie jestesm z tego powodu nieszczęśliwy.

W związku realizujemy swoje marzenia. Związek z drugą osobą to dla nas najważniejsza sprawa na świecie. W nim chcemy czuć się bezpiecznie, chcemy ufać partnerowi bezgranicznie. Bardzo silnie odczuwamy każde słowo wypowiedziane w celu zranienia nas. Reagujemy albo wycofaniem się, albo atakiem. A przecież słowa, które padają nie muszą nas ranić. A być może wypowiadający je nie miał intencji nas obrażać. Co się zatem stało? Ano, nie umiemy ze sobą rozmawiać.

...Wedlug A. Albisetti, aby byc konstruktywną, komunikacja w małżeńswie:

  • nie może oskarżać,
  • nie może wyśmiewać,
  • nie może dominować,
  • nie może żywić urazy,
  • nie może być drobiazgowa, powtarzać się.

... Co więcej: cały czas musisz być gotowy do zmiany swojego stanowiska, musisz być otwarty na to, co mówi ukochana osoba. To też jest element miłości, prowadzący do trwałego związku. A każdy o takim marzy...

Bezpieczeństwo w związku, ważniejsze dla kobiet niż dla mężczyzn, buduje się również poprzez rozmowę....

Przeanalizuj sobie jakąś trudną rozmowę  z tego tygodnia. Zapamiętałeś wszystko to, co powiedziałeś? A to, co powieział partner? Wszystko?Czy w trakcie rozmowy upewniłeś się, że zrozumiałeś, co się do Ciebie mówi? A może warto wrócić do tej rozmowy ... i porozmawiać świadomie? Gwarantuje, że rozmowa nadal bęzie trudna, ale efekty będą pozytywne. Nie grożą Ci już "ciche dni"...

Dobra rozmowa to skuteczny afrodyzjak.

Panowie, pamiętajcie: do serca partnerki trafia się przez ucho..

Panie, pamiętajcie: dużo nie znaczy dobrze! Czasami można powiedziec mniej, a przekazać więcej.

A co z wszystkimi nieudanymi rozmowami, które przekształciły się w kłótnie? Wyciągnij z nich wnioski, a wszelkie urazy zapomnij....

Mów prosto, wyrażaj siebie, mów o uczuciach. Bądź szczery. W ostateczności, jeśli już nie możecie rozmawiać, piszcie do siebie listy. Pamiętaj jednak, że jest to rozwiązanie chwilowe! Nic nie zastąpi dobrej, satysfakcjonującej obie strony  rozmowy. Nawet seks!...

Postawy wynikające z biologiii z wychowania typowe dla płci przejawiają się również w werbalnym komunikowaniu się kobiet i mężczyzn ze sobą.

Kobiety nastawione są na:

  • współpracę,
  • tworzenie,
  • wsparcie,
  • utrzymywanie bliskości,
  • wyrażanie emocji.

Mężczyźni zaź nastawieni są na:

  • rywalizację,
  • rozwiązywanie problemów,
  • działanie,
  • utrzymywanie dystansu,
  • walkę,
  • zgrywanie twardzieli 🙂

Z postaw tych wynikają dwa odmienne style komunikowania się. W treściach wypowiedzi i w ich charakterze odbijają się jak w lustrze te dwie odmienne postawy życiowe.

Musisz zrozumieć i uznać, że odmienne nie znaczy gorsze. Oba style są równoprawne, tak samo dobre. Wynikają po prostu z rozwoju człowieka jako gatunku i z rozwoju osobniczego. Zaakceptowanie tego to połowa sukcesu. Druga połowa to wdrożenie w życie szacunku dla tej odmienności i komunikowanie się z płcią przeciwną z uwzględnieniem tej odmienności. Unikniesz stresu, kłótni, być może rozpadu związku tylko i aż z tego powodu, że przestanie Wam się wydawać, że nie potraficie się dogadać.

To nieprawda, będziecie umieli, jak zechcecie.
Odpowiedz sobie na następujące pytania, a już będziesz wiedziała lub wiedział jak postępować.
Dla niej:

  • Czy masz pretensje do męża, że tak rzadko się odzywa w domu?
  • Czy masz pretensje do męża, że wprawdzie nie odzywa się w domu, ale za to u znajomych lub u swojej matki mówi i to dużo?
  • Czy denerwuje Cię, że tak trudno uzyskać od niego informacje o czym myśli, co czuje, czy nawet co go boli?

Dla niego:

  • Czy denerwuje Cię, że żona mówi tak dużo?
  • Czy uważasz, że mówi nie tylko dużo, ale również o rzeczach, które wydają Ci się błahe?
  • Czy irytujesz się, gdy Ty podsuwasz jej rozwiązanie problemu, a ona wyrzuca Ci, że nie tego oczekiwała?

Istnieją logiczne odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje, oparte na obserwacji kobiet i mężczyzn....

Chcąc zachęcić męża do rozmowy, buduj rozmowę w ten sposób, aby stawiać mu jakieś wyzwania. Odwołuj się do jego poczucia odpowiedzialności, kompetencji i obowiązku ochraniania rodziny......

Kobiety są sobą, gdy mogą się podzielić z innymi tym, co uważają za ważne. Dla kobiet najważniejsze są właśnie najbliższe osoby, rodzina, ludzie, którzy mają wpływ nie na klimat na świecie, a na klimat w ich domu. Uczucia, samopoczucie, emocje, więzi rodzinne – to zaprząta głowę Twojej żony. Kobiety żyją dla konkretnych ludzi, tych obok niej. Takie po prostu są. Liczy się dla nich każda myśl, każdy szczegół z życia....

A tak na marginesie:
1.Szczegóły w wychowywaniu dzieci to duży problem!
2.Zwracaj uwagę na szczegóły zachowania się i wyglądu Twojej żony. To podnosi temperaturę związku i może mieć przyjemne konsekwencje... Tylko musisz o tym mówić. Żonie! A nie tylko kolegom w pracy (chociaż wiadomo: każdy lubi się pochwalić swoją seksowną żoną 🙂

Komunikacja w związku to fragment książki Klucz do skutecznej komunikacji, Przemysława Pufały.

Pełną wersję książki znajdziesz tutaj.

Darmowy fragment w formacie .pdf możesz pobrać z tej strony.

---

Klucz do skutecznej komunikacji.
Jak świadomie rozmawiać, by uniknąć niepotrzebnych błędów i osiągnąć zamierzony efekt?

"Bardzo ciekawa i wartościowa publikacja. Umiejętność skutecznej komunikaji jest sprawą nieodzowną. W książce jasno są podane metody jak powinniśmy podchodzić do rozmów, a czego powinniśmy jak najbardziej unikać."

Adam Badurski

Więcej

---

Sztuka przyciągania ludzi
Złote zasady zdobywania przyjaciół, którzy zawsze będą Cie wspierać.

Dzięki tej publikacji:

poprawisz swoje kontakty z ludźmi, zyskasz przyjaciół oraz sukcesy zawodowe, zwiększysz poczucie własnej wartości i staniesz się lepszym człowiekiem.

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)