Partnerstwo

udany związek, szczęśliwy związek, dobre małżeństwo
 preparaty do wybielania zebów do kupienia przez internet

Odnajdźmy miłość w sieci cz. 4


       Jak często, czy w ogóle zdarza się na portalu towarzyskim nawiązanie kontaktu z tzw. bratnią duszą?

Oczywiście nie jest to wykluczone, jednak trzeba przyznać, że zdarza się nie często. Ale już sam fakt, że zdarza się, może jednak zachęcać do zalogowania i poszukiwań osoby sfrustrowane swoją samotnością. Poszukiwania powinny być nakierowane bardziej na przyjaciela niż na kochanka. Prawda jest taka, że w sieci jest wielu Panów, którzy niezbyt zadowoleni ze swojego życia lub związku chcieliby znaleźć … sami nie wiedzą, co i kogo.

Może zwyczajnie chcą z kimś popisać?
… wymienić doświadczenia i poglądy? … lub podzielić się swoim doświadczeniem życiowym?
… albo zwierzyć?

 

No właśnie, tak też się zdarza.
Jeśli zapoznanie i wymiana pierwszych maili przenosi się na zwykłą prywatna pocztę, to już pierwszy sygnał, że kontakt jest wzajemnie interesujący. Znikają randkowe, intrygujące nicki, a w ich miejsce pojawiają się prawdziwe imiona.
Systematyczna korespondencja np. raz dziennie z obydwu stron może wtopić się w codzienny porządek dnia, niezależnie nawet, czy tematem jest pogoda, czy nawał obowiązków w pracy. Informacje o sobie mogą być przekazywane w małych dawkach, lepiej nawet, kiedy korespondencja jest komentowaniem jakichś zdarzeń lub dzieleniem się opinią na całkiem neutralne tematy. To jest dobra forma poznawania się, bo służy podświadomej analizie i ocenie dopasowania intelektualnego oraz duchowego.
Dzięki temu znika całkowicie randkowy podtekst i znajomość w naturalny sposób zmienia się w internetową przyjaźń. W dłuższym czasie dochodzi do tego, że znane są wzajemne daty urodzin i obchodzonych imienin.
Symptomy zaprzyjaźnienia można sobie wyraźnie uświadomić, jeśli następuje nieco dłuższa przerwa w otrzymaniu odpowiedzi na ostatnią wiadomość. Tu jednak usprawiedliwieniem są zwykle chwilowe trudności w dostępie do poczty – robi się miło, kiedy jest okazja zarówno do wypowiadania jak i wysłuchania przeprosin.
Prędzej czy później dochodzi do wymiany telefonów i do spotkania. Warto zauważyć, że spotkanie jest o wiele bardziej naturalne, niż to opisane w poprzednim artykule z tej serii. Obydwojgu chodzi o urealnienie i uosobienie wirtualnej przyjaźni, a po kilku lub kilkunasto miesięcznym mailowaniu na różnorodne, a w tym osobiste tematy jest to całkowicie uzasadnione i potrzebne.

Spotkanie jest wtedy fajnym wspólnym czasem, powrotem do niektórych wcześniejszych tematów, okazją do ubrania w uśmiech swojej sympatii. Naturalne jest też wyrażenie gotowości do wspierania, dyskutowania oraz doradzania, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba. Słowa na temat miłości znalezionej przez internet padają, albo nie. Może jednak ważniejsze jest poczucie, że udało się rozwinąć ten rodzaj bezinteresownej przyjaźni, bez którego związki i małżeństwa często rozpadają się.
Po spotkaniu pisanie maili trwa nadal. Co kilka miesięcy pogaduchy przy kawie wyrywają obydwoje z codzienności i monotonii. Nie maja wspólnych planów, ale polubili się i cenią wzajemnie, że są dla siebie wiarą w dobrą naturę człowieka.

 

Opisana sytuacja nie jest odnalezieniem miłości w sieci,
ale czy Waszym zdaniem czas spędzony przy klawiaturze jest stracony?

---
Sekrety uwodzenia

Stań się mężczyzną pewnym siebie i zacznij uwodzić kobiety tak, jak tego pragniesz!

"Świetna książka na rozpoczęcie swojej przygody z uwodzeniem. Zawiera wiele cennych rad i wskazówek. Dobrze się czyta. Gorąco polecam!!!"
Leonardo
Więcej

---
Nieśmiałość - jak się jej pozbyć?

Poznaj najskuteczniejsze sposoby walki z nieśmiałością!

"Książka w porządku, można się z niej dużo dowiedzieć i przy odpowiednich chęciach także zdziałać. Polecam wszystkim nieśmiałym!!!"

Artur

Więcej

---

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Related Posts with Thumbnails

5 do wpisu “Odnajdźmy miłość w sieci cz. 4”


  1. Ewka napisał(a):

    Owszem takie sytuacje się zdarzają i mogą owocować wieloletnimi przyjaźniami :)

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  2. Teresa napisał(a):

    Całe szczęście, że takie sytuacje się zdarzają,
    ale niestety jest znacznie więcej sytuacji opisanych we wcześniejszych artykułach 2 i 3 :(

    Mój brat cioteczny odnalazł w sieci „bratnią duszę” i jakoś wydaje mi się, że częściej jest uśmiechnięty :) … no i nie wiadomo też, czy nie będzie z tego czegoś więcej

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  3. kika1 napisał(a):

    Ja nie słyszałam, żeby tak całkiem bezinteresownie i bez podtekstów randkowych
    zaprzyjaźniać się, pisać i spotykać na kawke.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  4. Marcin napisał(a):

    Wydaje mi się, że to zależy od ludzi… Jeśli spodobają się sobie, nie będą to takie bezinteresowne spotkania, zawsze któraś ze stron będzie miała jakiś podtekst. Osobiście, nie wierzę w bezinteresowna przyjaźń :) Natomiast jeśli nie przypadną sobie do gusty ale będą potrafili ze sobą rozmawiać, taka przyjaźń może faktycznie choć trochę przetrwać :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  5. Hanna napisał(a):

    Zgadzam się z tym co napisał Marcin – bo to bardzo możliwe.
    … a z czasem podtekst może się rozwinie, to kto wie co będzie dalej :)

    a poza tym,
    warto utrzymywać w sieci te kontakty,
    z których czerpiemy opinie, wiedzę /choćby „miękką”/, inspiracje, pomysły
    dla naszych przemyśleń i refleksji.

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)


Zostaw odpowiedź

*