Partnerstwo

udany związek, szczęśliwy związek, dobre małżeństwo
 preparaty do wybielania zebów do kupienia przez internet

Jeśli prawdziwa miłość w sercu jest, wybaczy wszystkie chwile złe.


Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski

Wiele jest definicji miłości, ale miłość jest tylko jedna. Czasem tłumaczymy sobie, że partner nas kocha, ale… Właśnie. Skoro partner nas kocha to po co jakieś ale? Kolega uderzył swoją partnerkę, a ona mu wybaczyła, bo go kochała. I wciąż twierdzi, że postąpił słusznie, choć można polemizować.

 

Partner (mam na myśli związki płci przeciwnych) nie jest ideałem, bo pomimo wielu beznadziejnych stwierdzeń, ideałów nie ma. Każdy ma swoje wady i zalety. Kochając patrzymy na partnera oczyma miłości i wówczas dostrzegamy tylko zalety. Miłość jest niestety ślepa, a może to i dobrze.

Wielu ludzi szuka miłości, ale tak naprawdę niewielu ją znajduje. Z lenistwa lub braku wyboru akceptujemy swojego partnera takim jakim jest. Choć czasem zdarzają się anomalie, kiedy partner oczekuje od nas zmiany.

Zazwyczaj nie pierwszy partner jest ostatnim i każdy z nas ma pewne doświadczenie. Kiedy ludzie do siebie nie pasują, to lepiej się rozstać niż męczyć z drugą osobą, przez robienie czegoś, co przychodzi z trudem.

Można też na siłę doszukiwać się wad u kochanej osoby, ale takie działanie nie prowadzi zupełnie do niczego.

Czasem jednak dochodzi do nieoczekiwanych zdarzeń, które zwyczajnie musiały nadejść. Nierzadko kierują nami emocje i robimy coś, czym sami jesteśmy zaskoczeni. Wówczas ukochana osoba nie potrafi wybaczyć. Jest to najlepszy dowód, że miłość była jedynie pozorna, bo jak słusznie pisał Erich Segal w swoim bestsellerze „Love Story”: „Ten kto kocha nie potrzebuje nigdy wybaczać” (różne jest tłumaczone). Nie istnieje większa prawda od tej, którą zawierają te słowa. Prawdziwa miłość wybacza wszystko, a nie tylko wybrane rzeczy.

Kto kocha ten nie rani — zdarza się taki tekst usłyszeć po jakimś wydarzeniu. Tak, jesteśmy tylko omylnymi ludźmi i najbardziej opanowanemu człowiekowi uda się czasem zrobić coś czego wcale nie chciał. Nie zawsze nawet kochając należy ustąpić. Ale brak ustępstwa nie powinien prowadzić z miejsca do rozstania.

Przejawiam zupełny brak zrozumienia dla mężczyzn, którzy po rozstaniu biegają za kobietą i proszą o jej powrót. Mogę porozmawiać raz. Potem znowu coś zaproponować, ale nie przesadzając. Ja też mam swoje zdanie i chcę żeby ono się liczyło.

 

Dzieci uczą się miłości obserwując rodziców, a potem często naśladują swoich rodziców. Tworzą mniej lub bardziej udane związki tylko na tej podstawie. Nie wszystkie małżeństwa są idealne i nawet zdarzają się przypadki, których nie należy podawać za przykład.

„Łatwo jest powiedzieć koniec, ale trudno przestać kochać” (nie ustaliłem autora cytatu). Jest w tym coś niesamowitego, że dwoje ludzi kochając się, odchodzi od siebie i zaczyna się wzajemnie ranić. Partnerka myśli sobie, że to tylko kwestia czasu. W jakiś nie do końca ustalony sposób kobiety nie zwracają uwagi na czas — od rozstania minęło dwanaście lat i następuje ponowne zejście. Można by tu się zapytać dlaczego? Bo w sercu była prawdziwa miłość. „Kobieta kocha jeden dzień, a gniewa się czterdzieści” (arabskie przysłowie). W tym jest idealna odpowiedź. Mężczyzn cechuje logika, zaś na kobietę wpływają emocje i tylko one mogą coś zmienić. Dlatego właśnie po wielkiej kłótni następuje rozstanie i mówimy wówczas, że partner nas nie kochał. Jednak często gniew jest tak silny, że aby odszedł musi jakiś czas minąć, a potem znowu miłość bierze górę nad wszystkimi uczuciami, bo miłość wybacza zawsze wszystkie chwile złe.

 

 

---

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

MY - czyli jak być razem

Praktyk udanego, 40-letniego związku podpowie Ci, co robić, aby Twoje relacje z partnerem oraz najbliższymi Ci osobami były trwałe i szczęśliwe.

"Książka ta spowodowała trwałe zmiany w naszym związku."

Jakub Koralewski

Więcej

--

Tajemnice męskiego umysłu

Jak zrozumieć mężczyznę i zostać jego przyjacielem? Dowiedz się o czym i jak oni myślą, poznając ich tajemnice.

godna polecenia dla kazdej kobiety, wiele zmienia w relacjach damsko-meskich. kobietki przeczytajcie a bedziecie szczesliwe ze swoimi mezczyznami!!!

Ewa

Więcej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Related Posts with Thumbnails

23 do wpisu “Jeśli prawdziwa miłość w sercu jest, wybaczy wszystkie chwile złe.”


  1. Ola napisał(a):

    Nie zgadzam sie do konca z autorem, bo wybaczyc mozna wiele, ale nei wszystko.
    Slowa rania i to bardzo mocno, czasem mocniej niz czyny.
    Nie zawsze da sie zapomniec o tym,co partner powiedzial, niestety.

    Kiedys nastepuje kres milosci i na cale szczescie pojawia sie nowa szansa, a czesto ten kolejny zwiazek jest lepszy od wzcesniejszego.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 3.0/5 (2 votes cast)
  2. marry napisał(a):

    miłość pozorna – czyli chyba taka bardziej wmówiona sobie niż prawdziwa
    …właśnie wtedy ludzie ranią się lub zdradzają
    – mówią, że się kochają – a to są tylko słowa

    są granice tego co można w związku tolerować i wybaczyć – to co prawdziwa miłość rozumie w granicach stwierdzenia, że „nie ma ideałów”

    więc przekroczenie tych granic właśnie zwyczajnie oznacza, że to nie miłość prawdziwa tylko pozorna – cóż … więc lepiej się jednak rozstać
    i szukać tej prawdziwej

    – tylko, że nie wiele osób znajduje na to odwagę … niestety :(

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  3. Krzysztof napisał(a):

    W tym cała rzecz, „Jeśli prawdziwa miłość w sercu jest wybaczy wszystkie chwile złe”, jeżeli nie można wybaczyć, nie było prawdziwej miłości – odpowiedź prosta i nie wymagająca komentarza :)

    Słowa ranią, oczywiście, ale słowa powstały z jakiejś przyczyny zazwyczaj w nas i partner nas zranił na nasze własne (nieświadome) życzenie. Tak właśnie wygląda życie. Przyciągamy zachowanie partnera, czy tego chcemy czy nie. Przykład: żona myśli sobie: „mój mąż wróci pijany”, myśli o tym i myśli, aż w końcu on wraca pijany, raz drugi trzeci… Wszystko jest w nas. Myśl jest mocą. Jeżeli po zerwaniu myślisz sobie, że ex partner będzie mi robił problemy, to tak właśnie będzie, a on będzie się zastanawiał dlaczego właśnie tak postąpił, bo sam tego nie chciał – ale to wyższa psychologia, której niestety nie uczą w szkołach.
    Pozostałe schematy jestem gotów wyjaśnić w prywatnej korespondencji.
    (Autor artykułu).

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  4. Krzysztof napisał(a):

    Droga Olu, czy kiedykolwiek kochałaś tak mocno, że wierzyłaś w to, że ta miłość jest tak wielka i niezwyciężona? Czy facet, z którym byłaś był tym facetem, który sprawiał, że z radością budziłaś się każdego dnia obok niego? A kiedy wychodził nie mogłaś doczekać się tego, kiedy go znowu zobaczysz? Kiedy szłaś obok niego ulicą trzymając go za rękę, pragnęłaś, żeby cały świat cieszył się twoim szczęściem? Czy kochałaś mocno nie oczekując niczego w zamian? Na jakiej podstawie twierdzisz, że ta miłość, była prawdziwą miłością? A czy miłość jest prawdziwa, kiedy wystarczy, że byle koleżanka jednym słowem potrafi podważyć twoją miłość i zaufanie do partnera?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  5. Ola napisał(a):

    Krzysztofie, czy to byla prawdziwa milosc? Cóż jeśli jest się w związku z facetem 10 lat to z pewnością jest to milość.
    Byly rózne momenty i takie o jakich piszesz, kiedy nie można się bylo doczekać powrotu i niestety tez inne.
    Mozna kogos kochać, ale w pewnym momencie trzeba sobie powiedzieć dość. Niestety nie każdy facet zasluguje na bycie kochanym.

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 3.0/5 (2 votes cast)
  6. Krzysztof napisał(a):

    Różne są związki i różne powody do bycia razem, często nie da się zauważyć, tego, że coś się wali i zamiast to ratować dodajemy coś od siebie, a dlaczego? Bo jesteśmy ludźmi, a w naszych żyłach płynie krew, nie woda. Wina zawsze jest w nas. Jeżeli masz do kogoś żal, to masz żal do siebie, bo co tego kogoś obchodzi twój żal? Co dzieje się kiedy partnerka pisze: „boje się tego, że któregoś dnia otworzę oczy i ciebie nie będzie”? W takim przypadku ona przyciąga rozstanie, a rozstanie przyciągnięte objawia się na różne sposoby. Wyraziła życzenie, a sposób na jego realizację ujawnia się sam i takim sposobem może być zdrada, czy okazanie lekceważenia, zapomnienie o imieninach, czy urodzinach, pobicie jej ojca lub wiele innych. Wybaczenie jest lekarstwem, bo wybaczam sobie, a nie innym, noszenie żalu sprawia tylko moje złe samopoczucie, ale zupełnie nie wpływa na partnerkę. Kocham wybaczam i to jest piękne, nawet zdrada może być formą zwrócenia uwagi na to, że coś jest nie tak.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  7. teresa napisał(a):

    Można też 18 lat ratować i nie mieć w sobie winy. A potem przychodzi nagle olśnienie, że to wszystko jest złudzeniem i oszustwem, a nie miłością.

    Taka wytrwałość w ratowaniu jest największym życiowym błędem, a wybaczenie nikomu …ani jej, ani jemu do niczego nie jest już potrzebne.
    Lekarstwem jest uwolnienie – dla niej … i dla dzieci – a on niech się cieszy czym może.
    To jest piękne – ale wymaga sporo odwagi.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  8. Krzysztof napisał(a):

    Oczywiście, że są sytuacje w których ciężko jest zrobić cokolwiek. Wiele jest w nas, ale według moich spostrzeżeń – na przykładzie bliźniaczego płomienia – jest tak, że spotykamy kogoś, kto nie jest moją drugą połówką, ale posiada wiele cech, które posiada moja druga połowa i dlatego dochodzi do stworzenia związku. Wtedy tylko postrzeganie cech i dzielenie ich będzie miało znaczący wpływ na dalsze losy związku. Na etapie zauroczenia widzimy partnera jako doskonałość, ale potem z każdym dniem takie mniemanie ulega zmianie. I im więcej jest cech pozytywnych tym w związku układa się lepiej. Jeżeli jednak bierzemy pod uwagę wady partnera, związek się rozsypie w nieoczekiwany sposób. Według wielu mędrców, którzy opierają się na wieloletnich badaniach, wystarczy tylko raz na głos powiedzieć (w rozmowie) „Ja z nią zerwę”, a zerwanie nastąpi, przyczyna pojawi się tak nieoczekiwana, że sam jestem zaskoczony tym wydarzeniem, nawet sam mogę zrobić coś, czego normalnie bym nie zrobił, zachowam się wobec partnerki tak, jakbym nigdy nie pomyślał, że to zrobię, choć zupełnie nieświadomie rzuciłem słowa na wiatr. Nasz nieświadomy umysł realizuje każde werbalne życzenie o wiele szybciej. I tu można mówić też o paradoksie, bo po zerwaniu ten sam umysł tworzy siatkę zdarzeń tak, aby doprowadzić do zgody, gdzie w przypadku jakiegoś znajomego po kłótni umysł realizuje zemstę.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  9. Hanna napisał(a):

    Na etapie zauroczenia możemy tez widzieć partnera jako potencjał, jako nieoszlifowany diament. Kusi nas aby spróbować swoich sił jako szlifierz, a do tego widzimy tylko pozytywy. Jeśli partner ma kompleksy, to proces szlifowania w zasadzie jest skazany na niepowodzenie. Szkoda, że szlifierz dochodzi do tego wniosku dopiero po wielu próbach … oczywiście nieudanych :(

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
  10. Krzysztof napisał(a):

    Na próbach nieudanych uczy się każdy z nas :) Nikt nie uczy się na wzlotach. Porażki dają nam kontrast, ale jak pisał Aleksander Dumas „Nadzieja jako ostatnie ze wszystkich uczuć gaśnie w sercu człowieka”

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  11. Hanna napisał(a):

    Jednak życie byłoby bajecznie pięknie, gdyby nasze wyobrażenia o partnerstwie i miłości nie było narażone na tak wiele zawodów.
    Przyznaję, że pomimo zawodów rzeczywiście gdzieś w głębi serca zawsze tli się nadzieja.

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  12. Kaska napisał(a):

    Z tego, co widzę nie poruszono tutaj jedngo istotnego tematu. Jest mowa o wybaczeniu i nadziei. Natmoast zabrakło mi intuicji.

    Co nam po nadziei,że będzie dobrze,kiedy nie jest.
    Tymczasem intuicja podpowiada już na bardzo wczesnym etapie – uwaga coś tu nie tak. Nie zawsze jets się w stanie stwierdzić, co jest nie tak, ale czujemy coś w powietrzu.
    No i kiedy to coś nie tak czuje się stojąc na ślubnym kobiercu to lepiej brać nogi za pas…

    Serio.

    Rozmwiając z parami po przejściach często można usłyszeć: wiedziałam, że lubi się napić, widziałam, że jest wybuchowy, raz mnie trącił…

    Nietstety to nadzieja oprócz miłości mydli nam oczy, podczas gdy intuicja woła uciekaj.
    Szkoda, że tak mało ją słuchamy.

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
  13. Krzysztof napisał(a):

    Intuicja też nadaje na pewnej częstotliwości i to, że ktoś potrafi powiedzieć o kimś coś w jakiś sposób o niczym jeszcze nie świadczy. Intuicja jest odrębnym tematem, bo choć należy jej słuchać, to pośród wielu trzeba potrafić ją rozpoznać, a nikt się z tą umiejętnością nie urodził.
    Natomiast właśnie wyobrażenia i podszepty innych tworzą nam w głowie obraz partnera. Co co sobie o kimś wyobrażamy, to do siebie przyciągamy. Dlatego jedynym wyjściem jest ślepa miłość – miłość bezwarunkowa i miłość absolutna – wtedy nie widzimy wad i skupiamy się na zaletach, a myśląc w ten sposób przyciągamy właśnie pozytywne wydarzenia w naszym życiu. Nie wszystkie schematy muszą się powtarzać, natomiast negatywne myślenie szybciej się materializuje i pojawia. Oceniając kogoś na podstawie podszeptów można skrzywdzić tę osobę oraz siebie bardzo boleśnie. Nikt z nas nie jest na tyle idealny, żeby nie potrafił popełniać błędów i te błędy właśnie tylko prawdziwa miłość potrafi wybaczyć. Nie jesteśmy w związku z kimś dla ojca, matki, brata, czy kolegi, tylko dla siebie i jeżeli jest nam dobrze z partnerem to żadne jego faktyczne wady, czy też wady wymyślone z zazdrości nie staną nam na drodze. Właśnie między innymi w filmie „Sekret” ujawniono schemat działania: „panie doktorze mam problem…” ten zwrot jest nieustannym tworzeniem problemu nawet takiego jaki wcale nie istnieje. Jeżeli oczekujesz miłości dostaniesz miłość, jeżeli oczekujesz zdrady dostaniesz ją i tak dalej, wszystko powstaje w umyśle człowieka na poziomie nieświadomym. Ludzki umysł nie został jeszcze zbadany, używamy zaledwie 5% możliwości swojego mózgu w świadomy sposób. A przecież tak wiele potrafimy robić nieświadomie. Tworzenie siatki zdarzeń ma miejsce w najbardziej niezbadanych obszarach mózgu, a siatka zdarzeń – niesłusznie nazywana przeznaczeniem – tworzona jest na wiele miesięcy do przodu. Naszym życiem kierują emocje i sami je wywołujemy, bo emocje są właśnie siłą napędową naszego życia.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  14. Teresa napisał(a):

    ślepa miłość – już samo słowo „ślepa” mówi o chorobie.

    Nie zgadzam się ze zdaniem, że ślepa miłość to jedyne wyjście … to chore i szkodliwe – trzeba uciekać jak najszybciej się da.

    Bezwarunkowa i absolutna miłość to w moim rozumieniu jest coś innego niż ślepota – zdarza się przecież :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  15. Krzysztof napisał(a):

    Wszystko możemy nazwać tak jak nam jest wygodnie :) Miłość tylko jedno ma imię i w rzeczywistości nie jest ani ślepa, ani absolutna – jest albo jej nie ma. Natomiast nauczyliśmy się wiele rzeczy nazywać miłością, takimi są: przywiązanie, zauroczenie, czy potrzeba bycia z drugą osobą, ale miłość jest albo jej nie ma. Chore i toksyczne bywa środowisko, czy otoczenie, ale nie miłość :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
  16. Hanna napisał(a):

    … hmmmm …. TAK: miłość tylko jedno ma imię

    SZCZĘŚLIWI SĄ CI, KTÓRZY JEJ DOŚWIADCZAJĄ :)

    Życzę wszystkim, którzy szukają, żeby ją odnaleźli :)

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
  17. Krzysztof napisał(a):

    Cały paradoks polega na tym, że miłości się nie szuka :) Myśli to fale, a miłość to wibracja, jeżeli powstaje wibracja wówczas przyciąga do nas miłość :) To jakby zamknięte koło :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  18. admin napisał(a):

    Z tego, co widze pisze Pan tutaj o prawie przyciągania.

    Z pewnością jest ono obecne w naszym życiu, czy tego chcemy czy też nie.

    Mądre są te osoby, które czekając na miłość zastanawiają się jakiego partnera szukają. Najlepsze jest przygotowanie listy cech, które wymarzony partner powinien posiadać. Mowa tutaj oczywiście o pozytywach :)

    Kiedy taka osoba pojawi się w naszym życiu będziemy wiedzieli, że to ona i nie przeoczymy okazji na prawdziwą miłość i na udany związek.

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  19. Krzysztof napisał(a):

    Ale też należy pamiętać, że przyciągamy osoby, których nie chcemy :) Od nas zależy wszystko :) Mając wybór… należy z niego korzystać, a my zazwyczaj łapiemy okazję i nazywamy ją miłością :)(miłością nieudaną).

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  20. Krzysztof napisał(a):

    Jest wiele zwrotów, których należy unikać, bo wielkie prawo przyciągania działa i nam to da:
    „nic nie może wiecznie trwać”
    „nie zasługuję na miłość”
    „zbyt piękne żeby było prawdziwe”
    „to nie może się udać”
    „nic z tego nie będzie”
    „boje się że…”
    Nie zostało jeszcze ujawnione dlaczego w niektórych zwrotach nasza nieświadomość akceptuje słowo „nie”, a w niektórych je pomija. To czego się boimy zjawia się szybciej.
    Wielu psychologów uczących o rozwoju lub pomagającym zmienić nasze życie naucza podstawy: „Nikt nie pokocha mnie bardziej, niż ja kocham sam siebie” i nie ma to nic wspólnego z samouwielbieniem, bo bardziej chodzi tu o dystans do siebie i akceptację siebie. Nikt w nas nie pokocha tego, czego sami w sobie nie akceptujemy. Ludzie widzą w nas to co sami uważamy za ważne, jeżeli myślimy o niedoskonałościach swojego ciała, to wówczas ludzie je w nas postrzegają.
    Czym się otaczamy takie jest nasze życie. Funkcje mózgu takie jak nieświadomość, podświadomość, czy nadświadomość, dają nam to co im sugerujemy. Jakie obrazy są przekazywane do nich to otrzymujemy. I tu przykład: na biurku stoją ramki ze zdjęciami, a zdjęcia przedstawiają żonę, czy ukochaną – nieświadome funkcje mózgu widzą na nich singla, dlatego powinniśmy otaczać się tym czego chcemy, czyli zdjęcia powinny przedstawiać dwie osoby. Robisz rano kawę, zrób dwie… i tak je wypijesz, palisz świeczkę – zapal dwie.
    Pisanie jest formą medytacji, dlatego przynosi efekty. Zrobienie listy cech partnera, którego chcemy przyciągnąć ma wielkie znaczenie. otaczające nas postacie takie jak anioły, czekają na prośby, tylko trzeba je mówić w ich języku, czyli poprzez obrazy. One spełnią każde życzenie, nawet to świadomie niechciane. „Ja z nią zerwę” – mówisz w złości – werbalna komenda jest jeszcze bardziej efektowna – a Dżin w twojej głowie odpowiada: „twoje życzenie jest dla mnie rozkazem” i zjawi się sytuacja, której nie rozumiesz prowadząca do rozstania.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  21. Aida napisał(a):

    Myślę, że wiele można wybaczyć, pewnie są osoby, które mogą wybaczyć wszystko,ale to nie znaczy, że nadal chcą być z osobą, która krzywdzi. Jeśli mamy kochać i szanować samych siebie i partnera, a mimo prób, nie jesteśmy w stanie uzdrowić destrukcyjnego, raniącego związku, to może jednak czasem lepiej się po prostu rozstać.
    Wydaje mi się, że nieświadome mechanizmy naszej psychiki i procesy działania mózgu nie działają magicznie a logicznie w odniesieniu do tego co w głowie mamy, a najczęściej nie jesteśmy tego świadomi. Nasza nieświadomość też podpowiada nam co robić i mówić, raczej nie jesteśmy w stanie nią aż tak „zarządzać”. Tak jak nasz wpływ na partnera i przyciąganie różnych zdarzeń, np. przez tworzenie dla nich sprzyjających okoliczności, jest ogromne ale nie absolutne…bez przesady, przecież partner też na nas wpływa. dążenie do zerwania wynika chyba raczej z nieświadomych konfliktów i pragnień niż z wypowiedzianych słów…
    nieświadomość, podświadomość i nadświadomość, czy to są funkcje mózgu? mi się kojarzą z Freudem i psychoanalizą, a z mózgiem przetwarzanie informacji, myślenie, kojarzenie, pamięć itd… no nie wiem, jakieś takie pomieszanie z poplątaniem i chyba nie zrozumiałam o co chodzi w ostatnim poście autora :/

    Jakby się zastanowić to wydaje mi się jednak, że tytuł artykułu mówi o jakiejś prawdzie. Miłość może i wszystko wybaczy tylko czy związek będzie nadal trwał to już troszkę inna kwestia :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
  22. Hanna napisał(a):

    refleksje i komentarz Aidy wydają mi się bardzo cenne i trafne :)

    … i o wiele bardziej przekonujące niż komentarze samego autora

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  23. Krzysztof napisał(a):

    Freud niczego nie wymyślił, on tylko nazwał istniejące prawa. Wzniesiony mistrz Jezus nauczał: „Będziecie czynili rzeczy takie jak ja lub większe”. Skąd bierze się szczęście, pech, cudowne uleczenia, nieszczęśliwe zdarzenia? Skąd biorą się niesamowite zjawiska, rzeczy można powiedzieć nierealne, które się dzieją? Pewien mężczyzna mówił: „oddam rękę żeby moja córka wyzdrowiała” – w wyniku wypadku stracił rękę i jego córka doznała cudownego uzdrowienia. Kobieta, która nie należała do atletów, podniosła samochód, pod którym leżało jej dziecko – można powiedzieć niemożliwe, filozofia? Dlaczego więc to dzieje się naprawdę? Osobiście znam mężczyznę, który własnymi rękoma trzymał samochód przygniatający mechanika. Czy to nie możliwe, czy nie istnieje? Człowiek ważący około stu kilogramów utrzymał samochód ważący tonę! Kiedy zapytałem go jakie emocje, czy uczucia mu towarzyszyły, to nie pamiętał nic. Pamiętał natomiast ogromny ból wszystkich stawów.
    W związkach dwojga ludzi jest podobnie, chociaż sprawa nie polega na dźwiganiu fizycznych ciężarów. W wielu krajach popularne są wszelkiego rodzaju poradnie, gdzie pary chodzą na wizyty u psychologa i opowiadają o swoim życiu. I tu psycholog dobrze znający prawa Wszechświata, sugeruje rozwiązania dla ratowania związków.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

2 Trackbacki/Pingbacki

  1. Co miał na myśli sławny wielbiciel i znawca kobiet? | Partnerstwo 27 08 12
  2. Jak czujemy miłość? | Partnerstwo 13 02 14

Zostaw odpowiedź

*