Czego mama nie może mówić dziecku?


Troska o dziecko jest naturalnym instynktem macierzyńskim, który każda mama przeżywa wewnątrz siebie i realizuje na swój własny sposób. Kieruje się przy tym sercem i rozumem oraz swoim światopoglądem.
Z tym ostatnim związana jest indywidualna wizja i styl wychowania. Dość często pojawia się podświadome naśladowanie zachowań własnych rodziców, które tkwią w pamięci.

Z zasady rodzice chcą jak najlepiej dla swojego potomstwa. Jednak w pewnym sensie to ciągłe eksperymentowanie i poszukiwanie dobrych, skutecznych metod wychowawczych, więc nie ma ścisłej reguły na to, jak wychować mądre i zdolne dziecko.

Nadrzędnym celem jest, aby w przyszłości syn lub córka znaleźli swoje miejsce w świecie, i poradzi sobie najpierw w szkole, a potem w dorosłym życiu. Pragnieniem rodziców jest, aby umieli znaleźć szczęście i spełnienie zawodowe oraz dostani byt.

Kształtowanie człowieka rozpoczyna się od jego pierwszych dni.
Istnieje wiele przesłanek i potwierdzonych obserwacji psychologów, że najlepiej radzą sobie dzieci otoczone świadomą miłością rodzicielską. Dlatego warto wiedzieć, że jej integralnym elementem jest stwarzanie poczucia bezpieczeństwa, zrozumienia, a także wiary w dziecko. Dla młodych rodziców, a szczególnie dla mam jest to wcale niemałe wyzwanie.

W obliczu codziennej rutyny, a niejednokrotnie również licznych mniejszych lub większych problemów zdarza się, że zniecierpliwiona lub zdenerwowana mama zaczyna popełniać błędy, z których nie zdaje sobie sprawy.
Chodzi o nieprawidłowe komunikowanie się z dzieckiem, które bardzo dosłownie odbiera słowa, podczas gdy wypowiedź mamy ma dla niej samej szerszy kontekst lub uzasadnienie. Podstawowym zakazanym sformułowaniem kierowanym do dziecka jest nadużywane żartem, albo w chwilach zdenerwowania powiedzenie „już cię nie kocham” … albo w formie groźby „ nie będę cię kochać”.
Absolutnie żadne okoliczności nie usprawiedliwiają wypowiadania tych słów, ponieważ dziecięca psychika zapisuje je bardzo głęboko i potrafią tkwić w świadomości przez wiele lat-nawet w dorosłości.
Równie absurdalne w procesie wychowania jest wymuszanie oczekiwanych zachowań poprzez inscenizowanie płaczącej mamy. Podobnie jest ze wzbudzaniem w dziecku poczucia winy, poprzez kreowanie wizji choroby, a nawet śmieci rodzica, co następuje w wypowiedziach
o znaczeniu „umrę przez ciebie”. Nie sprzyja to prawidłowemu rozwojowi dziecka, u którego pojawia się strach utraty ukochanej osoby.
Ten sam mechanizm uruchamia się w psychice, kiedy mama chcąc wymusić posłuszeństwo grozi, że „pójdzie sobie w świat”, a dziecko zostanie samo.

Takie słowa burzą tak ważne dla dziecka poczucie bezpieczeństwa-jakże często słyszymy je w sklepach, przy próbie opanowania małych uparciuchów, które nie chcą odejść od stoiska z zabawkami, słodyczami, czy lodami.
Jeśli w rodzinie jest więcej dzieci, mamie nie wolno także stwarzać między dziećmi rywalizacji o swoje uczucia. Wyrażanie wprost oczekiwania i pragnienia, aby dziecko było takie, jak siostra lub brat jest dla dziecka komunikatem, że jest mniej kochane. Rodzi się w nim całkiem nieuzasadniony żal, że mama kocha je mniej, albo tylko z konieczności. W efekcie w dziecku osłabia się poczucie własnej wartości.

Niezależnie od wieku dziecka mama zawsze musi w nie wierzyć.
Nie wolno używać słów „nie umiesz”, „nie poradzisz sobie”, ponieważ wtedy dziecko nabiera przekonania, że tak właśnie będzie. Osłabia się jego motywacja do próbowania, bo mama lub tata swoim autorytetem odbiera chęć do dokładania starań. W efekcie końcowym niejednokrotnie doprowadza to do lenistwa i wygodnictwa, które wcale nie sprzyja rozwojowi intelektualnemu i osobowości.

Wypowiadania wymienionych słów i sformułowań o podobnej do nich treści trzeba wystrzegać się od momentu urodzenia dziecka.
Nawet, jeśli ta sugestia wydaje się nieco dziwna, to ma swoje uzasadnienie. Szczególnie przy pierwszym dziecku pozwala mamie przyzwyczaić się i zrozumieć potrzeby maleństwa oraz panować nad sobą, kiedy ogarnia ja gorszy nastrój z powodów problemów związanych z macierzyństwem lub innych. Przynależność do grona mądrych rodziców jest powszechną ambicją. Zobowiązuje też do czerpania wiedzy z książek, programów publicystycznych, publikacji dostępnych w sieci oraz oczywiście z własnych doświadczeń. Dzielenie się ta wiedzą na portalach społecznościowych i forach tematycznych może być bardzo cenne oraz satysfakcjonujące i inspirujące.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Sylwestrowe miejsca

Autorem artykułu jest Mietek Emocny

Istnieje niezliczona ilość pomysłów na to, w jaki sposób można spędzić tegorocznego Sylwestra. Zapewne wiele osób ma już plany, jednak całkiem sporo nawet się jeszcze nad tym nie zastanawiało.

Nie ulega wątpliwości, że wiele zależy od zasobności portfela, ponieważ jakkolwiek byśmy się nie starali, nie pojedziemy na Times Square do Nowego Yorku za przysłowiowy ładny uśmiech.

Jednak w wielu wypadach bardziej niż pieniądze, liczy się spryt i szybkość rezerwowania biletów na konkretne imprezy. Najważniejsza jednak i tak zawsze będzie pomysłowość, ponieważ naprawdę wspaniałą imprezę możemy urządzić we własnym domu – potrzebna jest tylko kreatywność.

Pierwszym zasadniczym pytaniem, na które musimy odpowiedzieć przed decyzją spędzania Sylwestra w danym miejscu jest to, czy wolimy spędzić ten czas za granicą państwa, za granicami miasta, czy we własnym przytulnym domu. Każdy, kto podróżował samolotami wie, że naprawdę często można dostać bilety lotnicze do krajów takich jak Anglia czy Francja za mniej niż 80 zł w dwie strony. Dla porównania mniej więcej tyle zapłacilibyśmy za podróż taksówką w dwie strony z jednego na drugi koniec miasta. Jeśli mamy przyjaciół za granicą nic nie stoi na przeszkodzie, aby złożyć im – po uprzednim zapowiedzeniu oczywiście – sylwestrową wizytę.

Nikt nie powiedział, że w Londynie pod Big Benem, niedaleko Opery w Sydney czy na placu w Madrycie, nie będziemy bawić się gorzej niż w Czersku, Przyłubiu albo Sosnówce. Klimat tworzą ludzie. Nawet w najpiękniejszym miejscu możemy czuć się zupełnie nieswojo będąc tam w pojedynkę.

Jeśli zależy nam na wspaniałych widokach, zbierzmy znajomych i wynajmijmy przepięknie położoną chatkę w polskich górach nad morzem albo jeziorem. Niezapomniane wrażenia gwarantowane! W tym wypadku nie zapomnijmy, że miejsca takie to łakomy kąsek dla niemal wszystkich imprezowiczów, dlatego zadbajmy o to, żeby zarezerwować miejsca odpowiednio wcześniej.

O ile wychodzimy z założenia, że wszędzie dobrze tam, gdzie jesteśmy my, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zorganizować imprezę we własnym domu, jednak w tym wypadku będziemy musieli ruszyć głową i wymyślić coś niepowtarzalnego. Co dokładnie mamy na myśli? O tym jak wprawić naszych gości w osłupienie przeczytacie w następnym artykule.

---

Najlepsze miejsce z noworocznymi dekoracjami!

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Idą Święta – WIGILIA

 

Po 4 tygodniowym okresie adwentu, czyli oczekiwania na Boże Narodzenie przychodzi dzień WIGILII.

24 grudnia jest dniem czuwania, w którym na pamiątkę betlejemskiej gwiazdy wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdki na niebie rozpoczyna się wigilijna wieczerza. W większości polskich domów po modlitwie następuje refleksyjna chwila milczenia, a potem dzielenie się białym opłatkiem, co obecnie pozostaje już tylko polskim zwyczajem.

Pierwsze wzmianki o łamaniu się opłatkiem w Polsce pojawiły się w końcu XVIII wieku. W chrześcijańskiej tradycji już od średniowiecza bardzo cienki opłatek jest symbolem chleba biblijnego, z którym utożsamiał się Chrystus, i oby go nigdy nie zabrakło. Opłatek ma domowi dostatek i obfitość chleba. W dawnych czasach okruchy opłatka z wigilijnego stołu wrzucano do studni, aby oczyszczały wodę i zapewniały ludziom zdrowie. Tradycja łamania się opłatkiem wywodzi się z obrzędu dzielenia i rozdawania chleba ofiarnego, którym Kościół obdarowywał ubogich wiernych w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Łamaniu się opłatkiem towarzyszy składanie sobie wzajemnych życzeń dobra materialnego i duchowego. W wielu regionach Polski opłatkiem obdziela się również wszelkie stworzenia gospodarskie.
Łamanie się opłatkiem i składanie życzeń rozpoczyna zwyczajowo najstarsza osoba w rodzinie. Ten element wigilii jest pojednaniem i zapanowaniem zgody pomiędzy wszystkimi członkami rodziny.

Tradycją jest pozostawienie pustego miejsca i wolnego nakrycia przy wigilijnym stole dla wędrowca. 
Wieczerza powinna składać się z nie mniej niż dwunastu potraw wigilijnych, z których każdą należy spróbować. W dzisiejszych czasach menu ulega pewnym modyfikacjom, ale praktycznie w każdym domu wigilijna wieczerza musi być postna.

Do polskiej, wigilijnej tradycji należy także zwyczaj obdarowywania się prezentami, które przynosi pod choinkę Święty Mikołaj. Wraz z pierwszą gwiazdką wypatrują go niecierpliwie przede wszystkim dzieci
W wielu krajach prezenty daje się w pierwszy dzień Świąt, a bożonarodzeniowe obchody mają bardziej świecki charakter, ale niezależnie od tego mają wciąż są bardzo piękne, uroczyste i rodzinne.

Zgodnie z tradycją Kościoła zakończeniem wigilii w Polsce jest pasterka, czyli uroczysta msza pasterska, upamiętniająca modlitwę pasterzy zmierzających do Betlejem, by powitać narodzonego Jezusa.


Wesołych Świąt …

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Jak nie przytyć w Święta Bożego Narodzenia? Jak jeść, aby się nie przejeść?

Autorem artykułu jest Anna Kacperska

Święta nie lubią liczenia… Zwłaszcza kalorii! Aby jednak stanięcie na wagę po czasie biesiadowania nie przyprawiało o palpitacje, warto odświeżyć sobie kilka żywieniowych zasad.

Choć według istniejących przepisów kościelnych w Wigilię nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, wielu z nas świadomie zachowuje post. Tymczasem głodówka jest niezdrowym nawykiem żywieniowym, ponieważ nie dostarczając naszemu organizmowi pożywienia, narażamy go na hipoglikemię, tj. znaczne obniżenie poziomu cukru we krwi. W konsekwencji czujemy się osłabieni, nerwowi, apatyczni oraz senni - dlatego zalecane jest zjedzenie w wigilijny poranek małego, ale wartościowego posiłku, jak jogurt naturalny z dodatkiem otrąb i suszonych owoców, zaś w ciągu dnia owocu czy soku warzywnego bez dodatku cukru. Dzięki stałym dostawom składników odżywczych nie będziemy odczuwać głodu przed wieczerzą. Zgodnie z zaleceniami powinniśmy zjadać posiłki w trzygodzinnych odstępach czasu, a ostatni trzy godziny przed snem bądź też zmniejszoną aktywnością fizyczną, jak oglądanie telewizji czy czytanie książek.

Sztuka degustacji

Święta zapraszają do biesiadowania, a niespróbowanie przygotowanych dań może być odebrane przez gospodynię jako afront. Pamiętajmy jednak, że w czasie wieczoru wigilijnego zjadamy średnio ponad 2500 kcal! Aby nie narażać się na dolegliwości żołądkowe i nie przytyć, powinniśmy kontrolować to, co znajduje się na stole. Postarajmy się, aby chociaż kilka potraw było przyrządzonych dietetycznie. Rybę po grecku, zamiast smażyć, możemy upiec, zaś w sałatce jarzynowej zastąpić majonez sosem jogurtowym. Ważne jest, by potrawami się nie najadać, ale je degustować.

Do szczególnie kalorycznych należą pierogi z kapustą i grzybami oraz kutia – alternatywą jest barszcz czerwony czy kapusta. Warto też pamiętać o odpowiedniej ilości płynów. Woda mineralna wypita przed posiłkiem zmniejszy głód i wypełni żołądek. Zdrowym napojem jest również kompot z suszu, pod warunkiem, że do jego przyrządzenia nie dodamy cukru.

9014474_m(Za)wartość karpia

Większość z nas nie wyobraża sobie świąt bez tradycyjnego karpia na stole. Zwolennicy hasła „karp też zwierzę” wśród argumentów mających zniechęcić do sięgania po tę rybę podają m.in. jej zawartość energetyczną. Rzeczywiście, są bardzo kaloryczne - średnia porcja (180 g) smażonego karpia zawiera aż 400 kalorii! Upieczony pomniejsza swoją wartość energetyczną o połowę. Pamiętajmy jednak, że kalorie pochodzące ze zjedzonej ryby to dobre kalorie! Mięso karpia, poza łatwo przyswajalnym białkiem, posiada również w swoim składzie cenne witaminy: B1, B6, B12 oraz PP. Karp jest także dobrym źródłem składników mineralnych, takich jak: fosfor, potas, selen, cynk, żelazo, siarka i magnez. Jednak, mimo wszystko, karp wypada blado przy rybach morskich, jak łosoś czy tuńczyk, ponieważ zawiera mniej kwasów tłuszczowych omega-3.

Dwa razy ryba!

Powołując się na wyniki badań dowodzące, iż tłuszcz rybi ma korzystny wpływ na stan zdrowia układu krążenia i serca, dowiedzono że kwasy omega-3 mogą też odgrywać znaczącą rolę w zapobieganiu częstej przyczynie ślepoty, jaką jest zwyrodnienie plamkowe. Składniki tłuszczu rybiego obniżają podatność na depresję oraz poprawiają nastrój. Ponadto spełniają szereg innych ważnych funkcji w organizmie: wzmacniają układ immunologiczny, łagodzą objawy reumatoidalnego zapalenia stawów, astmy, tocznia rumieniowatego, chronią przed niektórymi chorobami nerek, a nawet zmniejszają ryzyko zachorowania na raka.

Aby osiągnąć rzeczywiste korzyści zdrowotne, zaleca się spożywanie ryb bogatych w kwasy tłuszczowe omega-3 dwa razy w tygodniu. A jeśli chodzi o wigilię, to spróbujmy poza tradycyjnym karpiem przyrządzić pieczonego łososia z dodatkiem ulubionych przypraw, oliwy z oliwek i soku z cytryny. Będzie i zdrowo, i smacznie.

Często odchodź od stołu!

W święta poza przyjemnym biesiadowaniem, warto zaplanować aktywne spędzenie wolnego czasu, np. podczas dłuższego spaceru czy zabaw z dziećmi na zewnątrz (lepienie bałwana, sanki). Aktywność fizyczna nie tylko pozwoli na spalenie zbędnych kalorii, ale również na jeszcze lepsze samopoczucie.

christmasbells-9Kaloryczność świątecznych potraw

Barszcz z uszkami: 
szklanka barszczu czerwonego (250g) + 10 szt. uszek (150g) - 200 kcal

Zupa grzybowa:
porcja zupy grzybowej zabielanej śmietaną (300g) - 140 kcal
porcja zupy grzybowej niezabielanej (300g) - 90 kcal

Ryba po grecku: 
200g dorsza smażonego + 150g warzyw - 260 kcal
120g dorsza przygotowanego bez tłuszczu + 200g warzyw - 180 kcal

Śledź:
filet ze śledzia w majonezie (90g) - 290 kcal
filet ze śledzia z dodatkiem cebulki, ogórka - 160 kcal

Sałatka jarzynowa:
porcja sałatki z majonezem (200g) - 300 kcal
porcja sałatki z jogurtem (200g) - 130 kcal

Pieczone mięso:
plaster pieczonej polędwicy wieprzowej (100g)- 160 kcal
plater pieczonego filetu z piersi indyka (100g)- 110 kcal
schab pieczony ze śliwką (150g) – 330 kcal 

Kapusta z grzybami:
kapusta z grzybami (200g) – 200 kcal 

Groch z kapustą:
Groch z kapustą (100g) – 200kcal

Karp:
karp panierowany, smażony (150g) – 370 kcal 

Pierogi:
pierogi z grzybami – 3 - 4 sztuki - (100g) – 250 kcal 

Kompot wigilijny:
kompot z owoców suszonych (250g) – 100 kcal 

Kutia:
kutia (100g) – 280 kcal 

---

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Idą Święta – szopka

Szopka Bożonarodzeniowa od XIII wieku towarzyszy chrześcijańskiej tradycji obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia. Przedstawia wnętrze stajenki betlejemskiej - ubogie miejsce narodzin Jezusa. Szopka wykonywana jest jako miniatura lub makieta naturalnej wielkości oraz jako inscenizacja, a nawet widowisko.

Do najbardziej znanych polskich szopek należą:

Szopka Bożonarodzeniowa na Krakowskim Rynku in Krakow 2009r.

Szopka w Kościele Kapucynów w Warszawie 2011r.

Szopka w Klasztorze Klarysek w Krakowie 2011r.


Szopka w Kosciele Św. Wojciecha w Krakowie 2011r.








Szopka jasnogórka


Do najbardziej znanych szopek na świecie należą:
Największa szopka na świecie - W stolicy Kolumbii Bogocie w parku Simon Bolivar




Szopka prowansalska z 1860r w Kościele Aubagne we Francji.




czytaj więcej na temat szopek polskich




Zapraszamy do podzielenia się z naszymi czytelnikami informacjami o szopkach w Waszych miejscowościach.



VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Najwspanialszy partner!

Autorem artykułu jest Alicja Poznańska

Czy chcesz być w związku z najwspanialszym partnerem na świecie? Takim, z którym będziesz czuć się osobą ważną, kochaną, piękną?
Jeśli odpowiedź brzmi tak, to zapraszam Cię do dalszej lektury.

Ustaliliśmy więc (sekundę temu :)), że chcesz mieć najwspanialszego partnera na świecie. Świetnie! To dobry pierwszy krok i właściwie najtruniejszy! - wiedzieć czego się chce! Gratuluję pozytywnego rezultatu!

Kolejna sprawa. Czy myślisz, że zasługujesz na takiego partnera? (To pytanie jest też do osób, które znajdują się już w związku - bo przecież zawsze ten związek można ulepszyć).

Tu konieczna jest odpowiedź TAK! Zdaję sobie sprawę, że mogło pojawić Ci się w głowie wiele myśli na temat swojego wyglądu, jakichś wad (do których sam(a) się przekonałaś, bądź utwierdzili Cię w tym inni), zachowań, które być może nie są powodem do dumy - co łącznie może powodować poczucie niezasługiwania.

Jeśli Twoja odpowiedź brzmi NIE - to konieczne będzie popracowanie nad przekonaniem, że zasługujesz na to co najlepsze (i to właściwie nie dotyczy tylko partnera, ale każdej dziedziny życia).

Znasz zapewne takie powiedzenie: "mamy to, na co zasługujemy".

Poczucie zasługiwania jest bezpośrednio związane z samouznaniem. Dlatego zachecam Cię w tym miejscu do zainteresowania się tym tematem. (polecam Ci artykuł: Poczucie własnej wartości).

Wracajmy jednak do naszego najwspanialszego partnera, który niecierpliwie czeka na Ciebie! 🙂

Świadomość i przekonanie, że zasługuję jest bardzo pomocne. Polega to na tym, że będąc na etapie szukania swojego wybranka, koncentrujesz się już od początku na "wyławianiu samych najlepszych okazów". 🙂 Potrzebne jest jeszcze w tym miejscu małe uzupełnienie. Mianowicie warto (a nawet należy - jeśli poważnie podchodzimy do tematu), określić sobie dokładnie, co rozumiemy przez najwspanialszy. Chodzi o wypisanie konkretnych cech.
Może to być również forma oczekiwań. A więc, czego oczekujemy od partnera. Przykładowo lista może wyglądać następująco:
Oczekuję w związku: miłości, uczciwości, szczerości, tolerancji, akceptacji, szacunku, wsparcia, zrozumienia, możliwości prowadzenia rozmów na różne, często bardzo osobiste tematy, lojalności, wierności, zaradności, kontaktu fizycznego. Z naciskiem np. na kontakt fizyczny. 🙂

To od Ciebie zależy i jest to Twoja sprawa, co będzie na tej liście (i czy ona w ogóle powstanie), ponieważ to Ty będziesz później zbierać (mniej lub bardziej soczyste) owoce, będąc w związku z takim partnerem, jakiego sobie wybrałeś/łaś.

Wróćmy do sytuacji, gdy już jesteś w zwiazku. Również tu nie zaszkodzi nabrać przekonania, że zasługujesz na wspaniałego partnera. Nawet, jeśli uważasz, że Twój obecny partner sporo odstaje od Twojego ideału, sprawa nie jest przegrana. Związek (zresztą - jak sama nazwa wskazuje - polega na pewnej zależności, na wzajemnym oddziaływaniu).

Zmiana z naszej postawie wpływa korzystnie na klimat i relacje między Wami, co nie jest bez znaczenia dla drugiej osoby. Ta zmiana w swoim zachowaniu to bardziej asertywne postępowanie. Osoba, która jest pewna swojej wartości, umie pokazać partnerowi, co jej odpowiada a co nie. Jest bardziej naturalna, pozytywna, atrakcyjna.

Do tego jeszcze warto przekonać samego (samą) siebie, że partner, z którym się jest, jest najwapanialszy (bo skoro zasługuję na takiego, to nie ma innego wyjścia jak to, że takiego mam!). I odwdzieczyć się mu tym samym! Byciem kimś wspaniałym (co nie jest właściwie trudne, bo każdy z nas taki jest! - tylko nie wszyscy o tym wiedzą).

Uwierzcie mi - trudno nie być cudowną osobą dla kogoś, kto dla nas jest cudowny!

Życie z kimś, kogo nie uważamy za wspaniałego człowieka jest z pewnością męczące i nie warto sobie takiego życia fundować.

Polecam Ci przeczytanie również artykułu:

Miłość romantyczna a rzeczywistość

 

---

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)

Kocham Was, czyli jak w zgodzie spędzić czas z rodziną?

W filmach o tematyce świątecznej jest bardzo dużo pozytywnych emocji. Uśmiechnięte twarze, wszyscy się kochają i cieszą się na spotkanie. Czy wszyscy tak samo cieszą się na spotkanie z najbliższymi?

Ile jest w nas obaw przed spotkaniem z rodziną. Ile nadziei na to, że tym razem będzie lepiej. Czasem w głowie jest tylko jedna myśl o tym, kiedy wreszcie wrócę do domu.

Tak jednak być nie musi i pobyt z rodziną może przebiec pokojowo, a my wrócimy do siebie pełni pozytywnych uczuć.

Pierwszą rzecz jaką warto zrobić to zamiast się zamartwiać jak będzie nastawić się pozytywnie. No dobrze, ale jak to zrobić?
Pomyśl o dobrych cechach i miłych wspomnieniach, jakie wiążesz z najbliższymi.
Napisz je na kartce. Być może zamiast problemów warto wrócić do tych miłych wspomnień przy świątecznym stole?

Niezwykle ważne jest w jaki sposób rozmawiamy z innymi. Czy komunikując się koncentrujemy się na rozmówcy, czy na nas samych? Koncertowanie się na partnerze daje mu poczucie, że jest wysłuchany. Dzięki temu daje się członkom rodziny poczucie, że są dla nas ważni. Że ich doceniamy, chcemy słuchać.

Kolejną rzeczą poprawiającą dobry nastrój w czasie rodzinnego spotkania jest niewchodzenie w tematy trudne i bolesne. Czasem przytaknięcie i nie wykłócanie się o swoją rację jest najlepszym wyjściem. Wieczne przekonywanie drugiej strony o swoich racjach działa często odwrotnie niż byśmy chcieli. Zamiast poparcia ze strony najbliższych napotykamy coraz większy opór.

W takiej sytuacji odejście od sprawy, zapomnienie o niej powoduje, że temat znika. I z czasem przestaje być problemem.

Życzę Wam udanych Świąt 🙂

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Idą Święta – choinka

Ustrojona choinka jest nieodłącznym elementem Świąt Bożego Narodzenia. W każdym polskim domu oraz w bardzo wielu domach na całym świecie co roku stoi prawdziwe lub sztuczne drzewko, na którym najczęściej wiesza się kolorowe bombki, ręcznie zrobione zabawki z kolorowej bibuły, słodycze i prawdziwe owoce - orzechy, pomarańcze, mandarynki i jabłka.

Tradycja świątecznej choinki wywodzi się z Niemiec i jest stosunkowo "młoda"- powstała w XVIII wieku. Do Polski zawitała w połowie XIX wieku, ale na początku Kościół zapatrywał się na ten nowy zwyczaj nieprzyjaźnie. Z czasem nadano jej jednak chrześcijańskie odniesienie do drzewa "wiadomości dobrego i złego", gdyż to właśnie pod nim, Adam i Ewa rozpoczęli dzieje ludzkości. Wąż kusiciel jest symbolicznie przywoływany poprzez oplatające choinkę łańcuchy. Znajdująca się na czubku choinki gwiazda symbolizuje gwiazdę betlejemską, a zawieszane jabłka są symbolem zdrowia. Umieszczane w dawniejszych czasach świeczki, które wraz z postępem zostały zastąpione elektrycznymi lampkami symbolizują światło Chrystusa, a w wierzeniach ludowych także ogień,przy którym powracające i krążące w okresie wigilii duchy przodków mogą ogrzać się. Dzwonki na choince symbolizują dobre wiadomości, a anioły zapewniają opiekę nad domowym ogniskiem

A może chcesz mieć swoją własną świnkę na smyczy, która rośnie kiedy płacisz?

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Pokolenia

Autorem artykułu jest Małgorzata Krawczak
Gdy byliśmy dziećmi widzieliśmy ciekawy świat, nie rozumieliśmy tych wszystkich ograniczeń. Dorośli nie zawsze rozumieją swoje dzieci i swoich rodziców. Dziadkowie ubolewają nad tym, co się z tymi młodymi dzieje... A gdzie wyrozumiałość?

„Mielibyśmy doskonale wychowane dzieci, gdyby ich rodzice byli dobrze wychowani”.

Trzeba przyznać, że odważnie wypowiedział się Goethe. Z pokolenia na pokolenie przekazujemy, lekko tylko modyfikowany, model traktowania się nawzajem, który opiera się na wzajemnej nieufności. Każdy z rodziców mówi, że chciałby dla swego dziecka tego, co najlepsze, tego, czego on nie mógł mieć. I często na mówieniu się kończy. Bo tworzymy w swojej głowie obraz szczęśliwego dziecka, ale według własnych parametrów. A taki eksperyment z samego założenia skazany jest na niepowodzenie. Jesteśmy rodzicem dziecka i naszym zadaniem czy wręcz wyzwaniem, jest takie prowadzenie dziecka, aby uczyło się samodzielnie podejmować dobre dla siebie i innych decyzje. A przy tym bardzo ważne jest dawanie dziecku oparcia i uznanie jego prawdziwych uczuć oraz pomaganie mu w ich rozpoznawaniu. Uczucia są bardzo różne, mają różne zabarwienia emocjonalne i wszystkie służą rozwojowi. Nie można tłumić uczuć, nie można ich pomijać, lekceważyć czy zabraniać ich okazywania. Zabronione mogą tylko działania. Natomiast zdarza się, zbyt często, niestety, że uczucia dzieci są ignorowane przez dorosłych i uważane za nieważne: „nie przeszkadzaj mi teraz”, „nie ma powodu się martwić”, „no i po co te łzy”, „na to przyjdzie jeszcze czas”, „jak dorośniesz, to zrozumiesz”.

Tymczasem dziecko, nawet już dorastające, ma swój kształtujący się światopogląd i od rodziców oczekuje najpierw zrozumienia a zaraz potem wsparcia. Rodzice, z racji swej dorosłości, bycia rodzicem właśnie i dlatego, że tak robili ich rodzice, chcą wspierać swoje dzieci swoją radą, swoim zdaniem i za cholerę nie umieją zrozumieć swoich dzieci, choć bardzo próbują i się starają i nie mogą, bo to młode pokolenie takie krnąbrne... A to młode pokolenie, no cóż, uczy się od... starszej generacji, która nie słucha, tylko poucza, wymaga i krytykuje. Uważne słuchanie jest podstawowym narzędziem w rozmowie. Dobre rady oraz rozwiązywanie problemu za dziecko nie służą jego rozwojowi. Rolą dorosłego jest pomoc dziecku, aby samo odkryło, jak chce i może rozwiązać swój problem. Uważne słuchanie oznacza przyjazne towarzyszenie, zainteresowanie i wsparcie w trudnym procesie poznawania i doświadczania.

To, w jaki sposób komunikują się rodzice z dzieckiem jest odbiciem tego, jak je postrzegają. Umieć przekazać dziecku pozytywny, prawdziwy obraz jego osoby jest trudnym zadaniem. Warto jednak, by rodzic pochylił się nad tym zadaniem, gdyż w ten sposób może dziecku ofiarować najwspanialszego przyjaciela – siebie – a dziecko nie będzie musiało zmagać się z zdeaktualizowanymi pretensjami rozwścieczonego tetryka.

Jeśli dorosły z najbliższego kręgu, czyli rodzic, używa ciągle sformułowań „nie możesz”, „musisz”, „powinieneś”, „skąd ty to możesz wiedzieć”, „jesteś za młody, żeby mieć rację”, a na każdy protest ze strony dziecka reaguje przemówieniem z mnóstwem argumentów, z całym bogactwem słów obelżywych, to dziecko dowiaduje się na swój temat tego, że dorosły uważa, że ono samo nie potrafi się domyślić, co ma do zrobienia, że samo nie umie podjąć decyzji, że jego zdanie się nie liczy, a uczucia są nieważne i głupie. Słowa i zachowania rodziców wywierają stały wpływ na myślenie dziecka o sobie, jego wiarę w siebie i gotowość do polegania na sobie.

Gwarantem szczęścia w rodzinie obok miłości jest szacunek. Szacunek jest wartością budującą ład i harmonię między domownikami tylko wtedy, gdy jest relacją wzajemną, co znaczy, że dzieci tak będą szanowały swoich rodziców, jak rodzice szanują ich i siebie nawzajem. Żaden rodzic nie zazna prawdziwego szacunku ze strony swych dzieci, jeżeli nie nauczy się ich słuchać, rozmawiać z nimi, jeżeli nie wykaże zainteresowania i zrozumienia. Pouczający, pretensjonalny rodzic może liczyć co najwyżej na narastający bunt i ciągłe konflikty albo potulność podszytą lękiem o smutnych oczach.

Więzi rodzinne pogłębia wzajemna pomoc w rodzinie i troska o dobro poszczególnych jej członków. Rodzice, którzy wspierają się i pomagają sobie nawzajem, dają dzieciom poczucie bezpieczeństwa i utwierdzają je w przekonaniu, że rodzina poradzi sobie z każdą sytuacją. A często jest tak , że rodzice swym zachowaniem zniechęcają do siebie dzieci. Zachowania rodziców często popychają dzieci do kłamstw, do poszukiwania tych, którzy ich zrozumieją. Jak takie poszukiwania się kończą to niekończąca się opowieść.

„Dzieci nie są głupsze od dorosłych, tylko mają mniej doświadczenia”. Zastanówmy się chwilę nad wypowiedzią Janusza Korczaka, wielkiego przyjaciela dzieci. Przecież dorosłość to kolejny etap w życiu, który zawsze poprzedza dzieciństwo i młodość – nie ma innej drogi... Dlaczego tak łatwo zapominamy o swoim dzieciństwie, o swojej młodości „chmurnej i durnej”? Dlaczego tak łatwo przychodzi nam ocenianie, pouczanie i krytykowanie? Czy tylko tyle pamiętamy? A może chcemy ustrzec nasze dzieci przed naszymi błędami? Tylko niby jak?! Nasze błędy popełniliśmy już sami, osobiście nawet. Nasze dzieci ich już nie popełnią. One popełnią własne błędy. Nie zabraniajmy im tego, nie pouczajmy, nie poniżajmy. Podajmy im dłoń, pomóżmy im zrozumieć, czego ten błąd ma ich nauczyć, podajmy bandaż, niech samo opatrzy swoje rany, powiedzmy, aby szło dalej, bo każdy błąd to klejnot, a my pomożemy im te klejnoty oszlifować i oprawić w koronie mądrości ich życia.

„Wydaje nam się, że dzieci są częścią nas samych, a one dorastając, wyprowadzają nas z błędu”. E.F. Halifax

---

Małgorzata Krawczak

coach relacji, trenerka

www.naturasukcesu.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
www.Artelis.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)

Idą ŚWIĘTA – znaczenie 12 potraw wigilijnych

 

Nadchodzi czas przygotowań

do Świąt Bożego Narodzenia
.
Postarajmy się, aby gruntowne porządki i szaleństwo zakupów nie przyćmiły tajemniczości i magii świąt, która tak bardzo jest lubiana i oczekiwana szczególnie przez dzieci.

To także dobry czas aby przypomnieć sobie i przekazać młodszemu pokoleniu znaczenie wywodzących się z zamierzchłych czasów i kultywowanych współcześnie zwyczajów świątecznych.

Jednym z nich jest tradycja 12 potraw wigilijnych. Liczba 12 odnoszona jest najczęściej do dwunastu apostołów, ale także do dwunastu miesięcy w roku.  Rodzaj potraw ma ścisły związek z dostępnością płodów ziemi, a produkty wykorzystywane w różnych daniach symbolizują:

ryby-  chrześcijański symbol także chrztu i odradzającego się życia oraz płodności i powodzenia w interesach,

chleb, kluski -symbol sytości i obfitości,

ziarna zbóż- symbol życiodajnej mocy, dostatku, nieśmiertelności duszy,

fasola- symbol urodzaju i przyciągania pieniędzy,

mak- symbol płodności dla zapewnienia sobie pomyślności bogactwa oraz potomstwa,

kapusta- symbol budzenia się przyrody na wiosnę zapewnia siłę i witalność, chroni przed chorobami i wszelkiego złego,

buraki- symbol długowieczności,

grzyby- symbolizują szczęście oraz dostatek, ale również odpowiadają za nawiązywanie kontaktów ze zmarłymi,

miód i bakali - symbol nadprzyrodzonej, obfitości, szczęścia i miłości. Spożywany w dniu wigilii miał zapewnić przychylność sił nadprzyrodzonych:
-migdały symbolizują nadzieję i nowe życie
-orzechy  symbolizują tajemnicę,
pieniądze i płodność
-orzech włoski to mądrość
-orzech laskowy źródło płodności, a także pojednania i cierpliwości

owoce - symbol płodności i witalności:
-śliwki odpowiadają za odpędzanie złych mocy
-jabłka symbolizują miłość, zgodę i zdrowie
-gruszki gwarantują długowieczność

 

Również do tradycji należy kosztowanie każdej wigilijnej potrawy, co ma gwarantować w nadchodzącym nowym roku pozyskanie dla siebie tych wszystkich korzyści, które wynikają z symboliki przypisywanej spożywanemu jedzeniu.

Z pewnością  dzieci będą bardzo zainteresowane poznaniem tych znaczeń, a prawdopodobnie z jeszcze większym entuzjazmem będą pomagały w przedświątecznych przygotowaniach.

A może chcesz mieć swoją własną świnkę na smyczy, która rośnie kiedy płacisz?

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)